Wszystko idzie po myśli, ale weź pod uwagę zmienność świata i nas samych -- nigdy nie wejdziesz do tej samej rzeki dwa razy. Tylko tyle. Podaj jakieś konkretne przykłady... Co było za ciemne pod filtry? Niektóre kawy są fajniejsze -- wypalone ciemniej. Nie wiem czy akurat wypalone jaśniej smakowałyby Ci bardziej -- i przeciętnemu zjadaczowi kawy? Nie jest to prosty temat. Do tego dochodzi ostatnio modne zagadnienie obróbki. Naturale są wyzwaniem w każdym sensie. Różne nowoczesne obróbki też. Teraz np. Kostaryka może Ci się wydać za ciemna -- ale taka jest, trochę "alkoholowo-kombuchowa"

.
Sam palę raczej ciemniejsze kawy. Czasami pociąga mnie to, by dać im więcej ognia i czarnego koloru -- bo jest na to popyt. Ale gdy raz się coś takiego, celowo zdarzyło, to nie mogłem się pozbierać po odzewie

. Dotyczyło to jednej z moich mieszanek -- Chocolate Wave. Z drugiej strony, wciąż mam klientów, którzy przy zamówieniu z góry zastrzegają, że nie ma być żadnej "owocowości", żadnej "Claudiny"

. Co począć? Wybór jest na tyle chyba duży, że każdy znajdzie coś dobrego...
Daj po prostu znać via e-mail co chcesz, jakie masz wymagania sensortczne, a chętnie pomogę z wyborem

.
Przy okazji, polecam ten prosty i fajny do espresso Honduras: -->>
Honduras Azul Espresso