A1Bardzo przyjemne, poprawne espresso. Klasyczne i bezpiecznie, dobra kawa aby pokazać znajomym jak powinno wyglądać i smakować prawdziwe espresso.
Urzeka przede wszystkim teksturą, odczuciami na języku i podniebieniu (mouthfeel). Atłasowy, gęsty, tłusty smak. Piękna crema. To definiuję te ziarna.
Aromaty? Moim zdaniem dość stonowane, żeby nie powiedzieć ubogie, ale chyba o to chodzi w tej kawie i paleniu. Dla mnie aromat tytoniowy, lekko przełamany kakao.
Króluje balans, minimalna kwasowość dążąca do zera (ale do uzyskania przy ristretto lub grubszym przemiale). Słodycz, dość przeciętna, nie wybija się.
Body jak pisałem wcześniej - wybitne.
W smaku, orzech, kakao, palone zboże.
Posmak długi. Ale tu pojawia się jedyny minus. W posmaku pojawia się odrobina goryczy i tytoniowego pyłu/popiołu. Nie jest to nic odrażającego, ale też nie uznam tego, za zaletę tej kawy. Ten posmak kojarzę najczęściej z dodatkiem Robusty (20+%). Moim zdaniem, kawy z dodatkiem Robusty zyskują a) po dłuższym czasie od palenia, b) wbrew pozorom wolę Robustę w ciemniej palonych mieszankach. Więc prawdopodobnie, jeżeli damy tej kawie trochę więcej czasu na dojrzenie, zyska na walorach smakowych. Osoby, które zagryzają kawę ciastkiem, mogę tą uwagę o popiole w posmaku całkowicie zignorować.
Najbardziej smakowała mi robiona według przepisu: 14g -> 25g. Body i mouthfeel podkreślony, obłędny wygląd i tekstura, do tego pojawia się odrobina głębi smaku dzięki lekko zaznaczonej obecności owoców pestkowych.
Parametry z bardziej klasycznym ratio: 14,7 g -> 30,7 g, TDS 9,32, EX 19,46.
Resumując, bardzo fajna kawa, dobra na start, można by ją dodawać do każdego nowego Lelita czy Ascaso, aby ludzie uczyli się na niej parzyć espresso.

