Autor Wątek: Mastro Antonio  (Przeczytany 1949039 razy)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6465 dnia: 15 Kwiecień 2020, 08:18:45 »
Kenia zawsze jest wyjątkowa. Fajni ludzie te ziarenka produkują, znają się na swoim fachu jak mało kto. Przykro mi się dziś zrobiło, gdy czytałem o sytuacji "wirusowo-politycznej" w tym kraju. Cieszmy się, że żyjemy w jako takim ładzie i porządku.

Kolumbijska piosenka -- ciekaw jestem co z tego wyjdzie? :)

Z ostatnich nowości Synestezji polecamy znane od lat hasło "Juicy". To nawet stało się teraz zgodne z moimi przekonaniami, bo od dłuższego czasu przelewałem sobie w V60 tego typu blendy 50/50 naturali z mytymi kawami. W obecnym składzie Juicy mamy gęstą jak czerwone, stare wino Etiopię Kawo Kamina z naturalnej obróbki i soczystą jak kenijskie ziarna a bardzo słodką Kolumbię Tolima La Esperanza z mokrej obróbki. Idealne połączenie.
« Ostatnia zmiana: 15 Kwiecień 2020, 08:37:30 wysłana przez Antonio »

Offline Koziołek

  • Wiadomości: 1009
  • Ekspres: Aeropress, Chemex6, V60Decanter, LaSpazialeS1, Rota
  • Młynek: Rhinoware, GraefCM702, Tura, NicheZero
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6466 dnia: 15 Kwiecień 2020, 08:50:31 »
Znowu, ech... wczoraj złożyłem zamówienie i dziś już u mnie będzie paczka :) Kawo Kamina będzie pita w singlu ;)

Offline yarbin

  • Wiadomości: 285
  • Ekspres: Lelit Grace/ V60 / Aeropress
  • Młynek: Timemore Sculptor 078S / Timemore C3
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6467 dnia: 15 Kwiecień 2020, 10:18:12 »
Antonio wymiata z wysyłkami, złożyłem zamówienie w piątek, żeby mieć kawę "na po świętach" a już w sobotę rano czekała w paczkomacie, jest wzorowo  [emoji106]

Offline e_tomi Mężczyzna

  • Wiadomości: 47
  • Ekspres: Kazak Rota, V60-2, Aeropress + prismo, kawiarka, FP
  • Młynek: Kazak Tura 3, 1Zpresso Q2
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6468 dnia: 15 Kwiecień 2020, 20:09:12 »
Witam. Ze swojego 1 zakupu u Antonio w marcu jestem pod wielkim wrażeniem Columbii Pink Bourbon. Dopiero raczkuję w świecie dobrej kawy i jasne kawy z V60 to jest to co mi smakuje, a Pink Bourbon jest na razie na 1 miejscu. Z innych co jeszcze wybrałem to mi smakowały Ethiopia Aricha i Kenia Kainamui, troszkę mniej Ethiopia Kawo Kamina, a w ogóle mi nie podszedł Honduras Miriam. W koszyku już czeka kolejne zamówienie  [emoji38], a tam między innymi Ariadna. Jaki sposób polecacie na ta kawę? Mam jeszcze kawiarkę i Aeropress.
« Ostatnia zmiana: 15 Kwiecień 2020, 20:35:24 wysłana przez e_tomi »

Offline Koziołek

  • Wiadomości: 1009
  • Ekspres: Aeropress, Chemex6, V60Decanter, LaSpazialeS1, Rota
  • Młynek: Rhinoware, GraefCM702, Tura, NicheZero
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6469 dnia: 16 Kwiecień 2020, 10:35:56 »
e_tomi, kawy które Ci smakują to te bardziej owocowe, bardziej kwaśne. Faktycznie Columbia La Cristalina Pink Bourbon to coś wspaniałego.

Odnośnie Honduras Miriam to kawa zupełnie inna. Właśnie popijam ją zaparzoną w Chemeksie. Znikoma kwasowość i tak mocny zapach oraz słodycz dojrzałej świeżej śliwki zerwanej prosto z drzewa jest wręcz niesamowity. W kawie to jest właśnie ta magia która pozwala doznawać różne aromaty i zapachy w zależności od potrzeb lub upodobań.

Offline SZWED557

  • Wiadomości: 12
  • Ekspres: LELIT ANNA PL41E, V60, Aeropress, French Press
  • Młynek: Eureka Mignon Classico, Rhinowares, 1Zpresso Q2, Comandante C40 MKIII
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6470 dnia: 16 Kwiecień 2020, 10:41:05 »
Mam podobne odczucia co do tych kaw z Etiopii - Aricha natural jest mega, bardzo mi zasmakowała - Kawo Kamina już niezbyt. Kawa z Hondurasu to rzeczywiście coś odmiennego, dużo tej śliwki jest ale kwasowość wychodzi mi też wysoka.
Mam pytanie co do samych kaw z Kenii. Dlaczego wypala się je ciemniej niż (większość) pozostałych kaw? To ze względu na naturalną bardzo wysoką kwasowość są wypalane ciemniej? Miałem Gicherori AA - była ciemniej palona niż pozostałe typu Ethiopia chociażby. Teraz dostałem Kainamui AB i jest wypalona mam wrażenie jeszcze ciemniej niż ostatnia Kenia.

Offline e_tomi Mężczyzna

  • Wiadomości: 47
  • Ekspres: Kazak Rota, V60-2, Aeropress + prismo, kawiarka, FP
  • Młynek: Kazak Tura 3, 1Zpresso Q2
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6471 dnia: 16 Kwiecień 2020, 11:12:22 »
tego hondurasu jeszcze mi pozostało to pobawię się w Aeropresie, może jeszcze się polubimy. Chemeksa jeszcze nie mam, jest róznica w zaparzeniu miedzy nim a V60? Co do moich odczuć to jeszcze niedawno były to tylko: kawa jest dobra/niedobra, teraz doszły lepsza/gorsza, rewelacyjna/do d..y. Niby wyczuwam kwaski owocowe, ale nie potrafię ich dopasować do owoców. Ostatnio nie zabrałem do pracy kawy, a miałem w biurku jakiś niedokończony Jacobs. Zrobiłem go w kawiarce, ale nie dało się tego pić i wylałem. Że kiedyś piłem takie kawy, a jeszcze wcześniej rozpuszczalne to aż wstyd
« Ostatnia zmiana: 16 Kwiecień 2020, 11:15:49 wysłana przez e_tomi »

Offline Koziołek

  • Wiadomości: 1009
  • Ekspres: Aeropress, Chemex6, V60Decanter, LaSpazialeS1, Rota
  • Młynek: Rhinoware, GraefCM702, Tura, NicheZero
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6472 dnia: 16 Kwiecień 2020, 11:22:48 »
Zaparzanie jest podobne, jednak z uwagi na grubszy filtr w Chemexie trzeba zmielić nieco grubiej. Od wielkiego dzwonu warto wypić coś typu tchibo czy inny jacobs lub rozpuszczalna "na urodzinach" by docenić te napary którymi delektujemy się w innych miejscach i dlaczego warto kupić DOBRĄ kawę w dobrych palarniach.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6473 dnia: 16 Kwiecień 2020, 12:10:51 »
Kenie nie są palone ciemniej. Mają zupełnie inne właściwości, inne odmiany niż Etiopie. Kolor niekoniecznie jest dobrym przewodnikiem. Kenie palone są tak, by ich twarda struktura skruszała i dała to, co daje w filiżance. W ogóle nie ma jak tu dokonać porównań między tak różnymi kawami jak Kenia i Etiopia. Są to osobne kategorie. Eli Kenie są bardzo jasne.

Aricha jest lekka i zwiewna kwiatowo-owocowymi aromatami, Kawo Kamina jest znowu zupełnie innym doświadczeniem -- wcale nie gorszym. My postrzegamy kawy w innym świetle, nie tylko smakowym. Raczej znajdujemy w nich nietypowe walory, atrakcje, motywy przewodnie, więzi duchowe itp. Dla mnie Kawo Kamina ma przede wszystkim konsystencję -- niepodobną do żadnej innej znanej mi Etiopii; jest poza tym w zasadzie jedną odmianą z jednej plantacji. Co z tego, że nie pachnie tak cudownie jak Aricha albo Geisha? Smakuje jednak "mocniej" i dosadniej -- a to wielu ludziom też się podoba.

Honduras od Miriam jest wybitną pracą, jest świetnym ziarnem. Jest jaki jest i tyle. Kto chce, ten bierze i się cieszy. Ponieważ to ja dźwigam u nas wszystkie toboły i wory, to wiem jak pachnie zawartość worka tegoż Hondurasu. Pachnie cudownie -- surowe, zielone ziarno. Mówi się, że aromaty powstają dopiero w procesie palenia, ale chyba nie jest to absolutną prawdą. Wydaje mi się, że surowe ziarna pełne są aromatów pozytywnych, gdy mamy do czynienia z fajną kawą.

Niby wyczuwam kwaski owocowe, ale nie potrafię ich dopasować do owoców.

Bo to jest prawdziwe wyzwanie. Nie ma się co tak frustrować. Kwaskowatość kawy rejestrujemy zmysłem smaku, a to co wiąże się z tymi czy innymi owocami bez trudu, w mgnieniu oka rejestrujemy nosem, zmysłem węchu a interpretuje to nasz mózg. Ten ostatni oczywiście jest genialnym organem ale...

Ale mamy problem z nazywaniem zapachów. Mamy wielki problem z wyszukaniem w pamięci jakiegoś zapachu. O ile to w ogóle możliwe? Mamy w nosie jakiś zapach, wystarczy chwila, żeby go poczuć. I co dalej? A no nic ;). Jeśli na co dzień nie zwracamy uwagi na otaczające nas zapachy, to nie wiemy jak ten zapach nazwać, z niczym się nam on kojarzy...
« Ostatnia zmiana: 16 Kwiecień 2020, 13:12:47 wysłana przez Antonio »

Offline SZWED557

  • Wiadomości: 12
  • Ekspres: LELIT ANNA PL41E, V60, Aeropress, French Press
  • Młynek: Eureka Mignon Classico, Rhinowares, 1Zpresso Q2, Comandante C40 MKIII
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6474 dnia: 16 Kwiecień 2020, 13:07:43 »
Dziękuję za dużo cennych informacji. Dla mnie ziarna z Kenii zawsze był wyjątkowe ale od razu widziałem, ze te ziarna są zupełnie inne w kolorze i w konsystencji podczas mielenia np. Z kolei Honduras - kawa która wywarła na mnie największe wrażenie bo podchodziłem tak sobie do tej kawy. Jak otwieramy paczkę to już wiadomo, że to jest coś innego. Pytanie - będziecie mieli jakieś nowości w najbliższym czasie do przelewów? I czy powróci jeszcze Maragogype ponieważ nie zdążyłem z zamówieniem jak była jeszcze dostępna :(

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6475 dnia: 16 Kwiecień 2020, 20:03:46 »
Dziś wypaliłam Maragogype i to ostatni wypał tej kawy solo..

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6476 dnia: 18 Kwiecień 2020, 14:53:54 »
Otworzyłem dziś rano Boliwia Yungas Aymara i wrzuciłem 75g do Moccamastera, dolałem 1250 ml wody. Nalałem do kubka dwukrotnie z termosu - zaraz po zaparzeniu i ok. 90 minut później - istotnej różnicy w smaku nie wyczułem.

Też od dłuższego czasu, gdy zaparzam standardową porcję 20g/330ml w V60, napar przelewam do małego termosiku marki MiiR (producenta Pourigami). Nawet następnego dnia zastaję całkiem smaczną kawę :).

W sklepie pojawiła się kolejna wersja African Express. Teraz nie ma Kenii, ale jest pyszna Etiopia z obróbki mokrej. Różnica jest dość zjawiskowa. Parę poprzednich blendów z Keniami to były dość wyraziste, czerwono-owocowe kawy. Etiopia ma zupełnie inny charakter, spokojniejszy, bardziej kwiatowy. Cała mieszanka jest chyba bardziej słodka, jest nieco lżejsza i bardzo ładnie pachnie, bardzo przyjemnie smakuje.

-->> https://mastroantonio.pl/African-express-p476

Polecam też kolejne wydanie Chocolate Wave. W stosunku do poprzednich wydań, mamy nowe ziarna z Brazylii, więcej kaw z obróbki naturalnej (Kolumbia i Salwador), zrezygnowałem z Etiopii na rzecz chyba bardziej "czekoladowej" Gwatemali. Wciąż jest sporo różnych wątków aromatycznych, ale efekt jest przyjemniejszy, bardziej gładki, spokojniejszy, słowem: słodszy :). Ten ostatni "efekt" jest pewnie też efektem odrobinę jaśniejszego palenia aczkolwiek dłuższego. To raptem 1-2 stopnie mniej w stosunku do poprzedniego palenia, ale różnica jest ogromna.

Oprócz tego na półkach czekają inne moje blendy: Espresso #1, Espresso #2, Stormy Weather, Espresso Exquisite, Hot Pair, A+, Ariadna -- wszystko świeże i fajne.
« Ostatnia zmiana: 18 Kwiecień 2020, 15:15:01 wysłana przez Antonio »

Offline SZWED557

  • Wiadomości: 12
  • Ekspres: LELIT ANNA PL41E, V60, Aeropress, French Press
  • Młynek: Eureka Mignon Classico, Rhinowares, 1Zpresso Q2, Comandante C40 MKIII
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6477 dnia: 18 Kwiecień 2020, 15:16:12 »
Jak wy to robicie? Wczoraj zamówiłem Maragogype i już dziś rano o 10 u mnie  8) Pachnie pięknie, ziarna wielkie, robią wrażenie, równo i jasno wypalone. Otworzyłem, niech poleżą 2-3 dni i zabieram się za testowanie.

Uporałem się wreszcie z goryczą w La Cristalinie Pink Bourbon. Ta kawa jest mega wymagająca co do zaparzania. Bardzo łatwo ją przeparzyć i niedoparzyć. Bez odsiewania pyłu jak zacząłem zlewać przy 87*c była niedoparzona, gdy zacząłem zalewać przy 92*c była już gorycz. Przy 89*C jest idealna, bardzo dużo mandarynek. Najtrudniejsza kawa jaką miałem :)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6478 dnia: 18 Kwiecień 2020, 15:33:46 »
Ta kawa jest mega wymagająca co do zaparzania. Bardzo łatwo ją przeparzyć i niedoparzyć.
No nie :). To jest trochę inaczej. Kiedyś, gdy zaczynaliśmy w ogóle myśleć o pour-over i gdy kupiłem swój pierwszy V60.2, miałem podobne refleksje. Moja nieporadność, niepewność i zniechęcenie przelewkami trwały całe lata. A to tylko kwestia warsztatu, techniki, odrobiny doświadczenia -- trzeba wokół tego trochę się napocić, by nie mieć potem problemów z żadną fajną kawą.

Offline adrian1x

  • Wiadomości: 3
  • Ekspres: Lelit Anna
  • Młynek: Eureka Mignon
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #6479 dnia: 18 Kwiecień 2020, 20:01:59 »
Jestem początkujący. Dysponuje ekspresem kolbowym L. Anna oraz młynkiem Eureka mignon, epresso pod Americano oraz cappucino. Próbowałem już Ariadny i do tej pory była to najlepsza kawa. Szukam czegoś delikatnego bez nadmiernej kwasowości. Co polecacie spróbować? Myślałem nad chocolate wave albo Ariadna +.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi