Antonio, nie zgadzam się, ale z chęcią poczytam o argumentach przeciw elektronice bo może się mylę. U siebie mam tak, zaprogramowane czasowo doppio, 30s, ważę dozę, powiedzmy 16g, ekstrakcja. Przez 30s leci mi doppio, ważę shota dla sprawdzenia, waży około 32-36g, za każdym razem jeżeli niczego nie zepsuję. Po wadze shota od razu wiem, czy wszystko było ok, ustawienie młynka, czy czegoś nie spaprałem przy dystrybucji. Powiedz mi gdzie tu jest brak powtarzalności, bo moim zdaniem jest jej więcej niż w dźwigience e61, tam był musiał mierzyć sam jeszcze czas, raz się kliknie w stoper szybciej, raz wolniej, raz wcale bo się zapomni. Maszyny na WBC o ile kojarzę to też elektronika.
W ECM jest chyba czasowe, nie wolumetryczne, trzeba by sprawdzić. Mnie chodzi o elektronikę z programowanym czasem, nie wolumetrycznie. Z wolumetrycznym dozowaniem faktycznie może być problem z powtarzalnością.