Ja się zastanawiałem, tak czysto teoretycznie, ile by było trzeba, żeby zrobić małego HXa. I niby roboty nie jest dużo, ale... Wziąć taki 2 l bojler - trzeba by go zrobić od zera. Gabaryt już jakiś jest, bo małe by to nie było. Do tego pompa... Raczej rotacyjna, a to też małe nie jest. Do tego całe "orurowanie" do podłączenia wymiennika, uwzględniając po drodze przepływomierz(chyba że by zrobić przyciski programowane na czas, a nie ilość wody, no to jedna rzecz odpada). I dochodzi problem izolacji termicznej wszystkiego w środku... Wysoka temperatura nie pomoże ani pompie, ani elektronice. Realnie patrząc, może udałoby się takiego HXa skrócić o te 5 cm - niby nic, ale jednak zawsze coś. Do tego dochodzi zrealizowanie w jakiś sposób, co też zajmuje kolejne miejsce, wylewki wody. Zawór pary to już nie problem, ale... Jak by pozbierać tak wszystko do kupy, to zajmuje to bardzo dużo miejsca - wiem jak moja Astoria wygląda w środku, i niby tylko bojler i pompa, ale cały osprzęt zajmuje bardzo dużo miejsca. Do tego zbiornik wody... Kolejny problem. Teoretycznie nie jest to trudne do zrobienia, tylko jest jeden drobny problem - nie sztuka zrobić sprzęt, który będzie działał. Ale zrobienie sprzętu, który będzie działał długo i nie generował problemów, przy tak dużym upchaniu elementów w środku to już wyzwanie. I myślę, że finalnie taki sprzęt byłby bardzo drogi. Może kiedyś, jak będę miał wystarczająco dużo pieniędzy i mnie poniesie, to spróbuję zrobić takie coś dla zabawy, maksymalnie upchane wszystko, żeby zyskać jak najwięcej miejsca - i nawet mam pomysł jak to zrobić. Ale to tylko moje gdybanie... Taki mały HX byłby rozwiązaniem, które uzupełniło by pewną lukę na rynku - ale niestety finalnie mogłaby to być bardzo droga sprawa. I z raczej małym bojlerem...