Autor Wątek: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym  (Przeczytany 37819 razy)

Offline Felix Mężczyzna

  • Wiadomości: 297
  • Ekspres: Sage Express Impress, Melitta Excellent 3.0, AeroPress, V60, Largo, Gabi, Wilfa Pour Over
  • Młynek: 1Zpresso K-Plus
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #75 dnia: 17 Luty 2017, 22:02:54 »
W AP można zrobić 100 ml z 7 gram?
Pewnie, że można. Można i 100 ml z 5g, jeśli będzie Ci to smakować. Można i 50ml z 4g. Można i 50ml z 20g :)

AP jest na tyle fajnym urządzeniem, że można robić różne kombinacje dozy, czasu, mielenia.  Efekt w filiżance może przypominać espresso, może też przypominać dripa. Przepisów jest wiele, Ty wybierasz według własnych upodobań.
« Ostatnia zmiana: 17 Luty 2017, 22:05:55 wysłana przez Felix »
Życie to ciągła walka. Do obiadu z głodem, po obiedzie ze snem.

Offline Adam_1234

  • Wiadomości: 131
  • Ekspres: Bezzera Magica S, moka Bialetti, FP
  • Młynek: MACAP M2D, Nivona CafeGrano 130
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #76 dnia: 17 Luty 2017, 22:08:02 »
Drogi Adamie,
    Może spróbuj przycisnąć szefa w pracy żeby zaopatrzył firmę w lepszy sprzęt, dogadaj z się z kolegami i koleżankami. Zrób mu raz dobrą kawę, pokaż różnicę, dla chcącego nic trudnego!
Gdyby to było takie proste :) Pracuję w dużej korporacji. Za wybór firmy, która dostarcza ekspresy opowiada Dział Zakupów lub Administracji - nawet nie wiem. W takiej firmie nikogo nie obchodzi co jest dobre. Departament personalny myśli o pracownikach, a inne myślą o kosztach. Umowy na leasing takiego sprzętu zawierane są na 2-3 lata i dotyczą około 15-20 ekspresów. Tutaj liczy się głównie koszt. Im taniej tym lepiej, więc moje szanse negocjacyjne oceniam na 0%. Jak pójdę do nich i powiem, że kawa jest niedobra, to przyznają mi rację, ale wytłumaczą, że mają cele i to zakończy rozmowę... korpo.

Skoro masz w robocie ekspres przelewowy, to po co w ogóle inwestować w sprzęt do parzenia? Kup porządny młynek ręczny, noś odważone porcje ziaren ze sobą do roboty, zmiel, zaparz w przelewowcu i po problemie, zamiast szukać dziury w całym.
Jak już zostało i przeze mnie i przez innych powiedziane, zużycie ziaren na doppio = ~300ml kawy z alternatywy, a wiec dość spory kubek kawy.
Ciśnieniowy. Zmieliłem już własne ziarno, ale wyszła katastrofa... jednak automat to automat. Tragedia.

Pewnie, że można. Można i 100 ml z 5g, jeśli będzie Ci to smakować. Można i 50ml z 4g. Można i 50ml z 20g :)
AP jest na tyle fajnym urządzeniem, że można robić różne kombinacje dozy, czasu, mielenia.  Efekt w filiżance może przypominać espresso, może też przypominać dripa. Przepisów jest wiele, Ty wybierasz według własnych upodobań.
To może też pomyślę o aeropressie, brzmi ciekawie :)

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5052
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #77 dnia: 17 Luty 2017, 22:09:53 »
Poza tym piję kawę z mlekiem - w cappuccino proporcja kawy do mleka to wagowo 1:4, objętościowo 1:5, myślałem, że w przypadku metod alternatywnych wyjdzie mi podobnie

Do mleka nie potrzeba Ci drogiej kawy. A nawet jej szkoda, bo i tak pijesz głównie mleko. Kup jakąś średnio paloną Brazylię albo monsunowe Indie i finansowo będziesz zadowolony.

Offline Adam_1234

  • Wiadomości: 131
  • Ekspres: Bezzera Magica S, moka Bialetti, FP
  • Młynek: MACAP M2D, Nivona CafeGrano 130
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #78 dnia: 17 Luty 2017, 22:16:23 »
Do mleka nie potrzeba Ci drogiej kawy. A nawet jej szkoda, bo i tak pijesz głównie mleko. Kup jakąś średnio paloną Brazylię albo monsunowe Indie i finansowo będziesz zadowolony.
W moim "pseudo ekspresie" czuję wielką różnicę w cappuccino z dobrego ziarna i słabego. Nawet czuję sporą różnicę pijąc dobrą kawę różnych gatunków. Mleko nie zabija smaku, tylko nadaje mu innego charakteru (tzn. ja to tak odczuwam). Może w alternatywach będzie inaczej? A Może w ogóle alternatywy z mlekiem nie mają sensu? Chyba muszę to przetestować najpierw w kawiarni.

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5052
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #79 dnia: 17 Luty 2017, 22:21:50 »
 :picardpalm:. Ja się poddaję, szkoda czasu.

Offline Shaggy_Paw Mężczyzna

  • Wiadomości: 261
  • Ekspres: Bialetti Preziosa FP, Bialetti Moka Express 3tz, Hario V60, Aeropress, Phin, Chemex, Kalita 185
  • Młynek: Comandante MK3
metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #80 dnia: 17 Luty 2017, 22:49:39 »
Ciśnieniowy. Zmieliłem już własne ziarno, ale wyszła katastrofa... jednak automat to automat. Tragedia.
Eh, przemęczenie. Daje głowę, że przeczytałem "przelewowy"
Hmm… nie możesz podchodzić do alternatyw w ten sam sposób co do kawy z ekspresu ciśnieniowego, bo alternatyw z zasady nie pija się w tak małych objętościach.

Zamiast sztucznych wyliczeń, trochę autopsji: 2 kawy z alternatyw dziennie (różnie: 200+300, 200+200, 300+300, 250/300+Kawiarka)… w jakiejkolwiek konfiguracji bym kaw nie pił, wliczając straty na retencji i okazjonalnym odsiewaniu, nie zużyłem nigdy więcej niż 1kg kawy, a niejednokrotnie zużywam ledwie 750g. Czy z ekonomicznego pkt widzenia to dużo? Więcej można wydać na spontaniczne zakupy. Uśredniając w skali miesiąca: średni koszt 1 porcji kawy: 1.88-2,49zł.
Pijąc 1 kawę dziennie (np. w pracy kubek 300ml) w 30 dni zużyjesz 540g kawy. Więc ciut ponad 2 paczki kawy. A wiec miesięczny koszt ziaren będzie prawdopodobnie mniejszy, niż twój rachunek za internet czy TV.

Wracając do ciebie. Wybór masz na prawdę ogromny. Poza wymienionymi już: Kawiarką, phinem i aeropressie możesz jeszcze rozważyć chociażby french press lub clever. Tak na prawdę nie da się stwierdzić, które z tych urządzeń będzie najlepsze, bo każde jest na swój sposób fajne, a nie wywróżymy z fusów z czego kawa będzie Ci smakować najbardziej. Gdybym ja szukał smaków i objętości zbliżonej do kawy z ekspresu ciśnieniowego i mógłbym wybrać tylko 1 sprzęt, wybrałbym pewnie kawiarkę. Choć tak na prawdę, by napić się dobrej kawy wystarczy dobre ziarno, młynek i szklanka.

A Może w ogóle alternatywy z mlekiem nie mają sensu?
Nie może, a na pewno.
Pomijając to, że jest to profanacja, to jest to bezsensowne z przynajmniej 2 powodów: kawa z alternatyw jest tak delikatna, że nie ma potrzeby jej "osłabiania" mlekiem. A po drogie mleko zabija charakterystyczne dla danych ziaren niuanse. Tak na prawdę z mlekiem można pić berbeluchę z Lidla mówiąc, że jest to pyszna kawa. Nie wierzysz? Prosty eksperyment: idź do słabej kawiarni lub punktu "kawa i lody" w centrum handlowym. Zamów cappuccino i espresso. Spróbuj najpierw cappu, a następnie tej berbeluchy zrobionej ubitą w powietrzu kawą z młynka ustawionego "raz a dobrze przez fachowca". Z resztą nie bez powodu nowi się, że kawę z automatu da się pić, ale tylko z mlekiem.
« Ostatnia zmiana: 17 Luty 2017, 22:56:26 wysłana przez Shaggy_Paw »

Offline Adam_1234

  • Wiadomości: 131
  • Ekspres: Bezzera Magica S, moka Bialetti, FP
  • Młynek: MACAP M2D, Nivona CafeGrano 130
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #81 dnia: 17 Luty 2017, 23:00:57 »
Eh, przemęczenie. Daje głowę, że przeczytałem "przelewowy"
Hmm… nie możesz podchodzić do alternatyw w ten sam sposób co do kawy z ekspresu ciśnieniowego, bo alternatyw z zasady nie pija się w tak małych objętościach.

Zamiast sztucznych wyliczeń, trochę autopsji: 2 kawy z alternatyw dziennie (różnie: 200+300, 200+200, 300+300, 250/300+Kawiarka)… w jakiejkolwiek konfiguracji bym kaw nie pił, wliczając straty na retencji i okazjonalnym odsiewaniu, nie zużyłem nigdy więcej niż 1kg kawy, a niejednokrotnie zużywam ledwie 750g. Czy z ekonomicznego pkt widzenia to dużo? Więcej można wydać na spontaniczne zakupy. Uśredniając w skali miesiąca: średni koszt 1 porcji kawy: 1.88-2,49zł.
Pijąc 1 kawę dziennie (np. w pracy kubek 300ml) w 30 dni zużyjesz 540g kawy. Więc ciut ponad 2 paczki kawy. A wiec miesięczny koszt ziaren będzie prawdopodobnie mniejszy, niż twój rachunek za internet czy TV.

Wracając do ciebie. Wybór masz na prawdę ogromny. Poza wymienionymi już: Kawiarką, phinem i aeropressie możesz jeszcze rozważyć chociażby french press lub clever. Tak na prawdę nie da się stwierdzić, które z tych urządzeń będzie najlepsze, bo każde jest na swój sposób fajne, a nie wywróżymy z fusów z czego kawa będzie Ci smakować najbardziej. Gdybym ja szukał smaków i objętości zbliżonej do kawy z ekspresu ciśnieniowego i mógłbym wybrać tylko 1 sprzęt, wybrałbym pewnie kawiarkę. Choć tak na prawdę, by napić się dobrej kawy wystarczy dobre ziarno, młynek i szklanka.
Myślę, że to bardzo dobre podsumowanie tematu. Rzeczywiście jak nie spróbuję to się nie dowiem. Z kawiarki korzystam codziennie i bardzo ją lubię, więc chyba wygrywa, a jeśli chodzi  o metody przelewowe to spróbuję zacząć od wizyty w kawiarni i zobaczę co mi w ogóle podchodzi. Wcale nie muszę mieć jednego sprzętu, Może kupię kawiarkę, french press, a na pewno phin.

Dzięki wszystkim za wskazówki. Temat chyba można uznać za zamknięty.

I jeszcze zedytowałeś swój post, więc się dopiszę:
Pomijając to, że jest to profanacja, to jest to bezsensowne z przynajmniej 2 powodów: kawa z alternatyw jest tak delikatna, że nie ma potrzeby jej "osłabiania" mlekiem. A po drogie mleko zabija charakterystyczne dla danych ziaren niuanse. Tak na prawdę z mlekiem można pić berbeluchę z Lidla mówiąc, że jest to pyszna kawa. Nie wierzysz? Prosty eksperyment: idź do słabej kawiarni lub punktu "kawa i lody" w centrum handlowym. Zamów cappuccino i espresso. Spróbuj najpierw cappu, a następnie tej berbeluchy zrobionej ubitą w powietrzu kawą z młynka ustawionego "raz a dobrze przez fachowca". Z resztą nie bez powodu nowi się, że kawę z automatu da się pić, ale tylko z mlekiem.
Z alternatywami wierzę. Nie mam żadnych doświadczeń, więc kupuję, Jednak jeśli chodzi o kawę z ekspresu - cappuccino, to uważam, że jest wielka różnica czy ziarno jest dobre czy słabe. Mam wręcz taki problem, że ze słabszych ziaren mi nie smakuje... zaraz ktoś mi napisze, że winowajcą jest mój pseudo-ekspres, więc już nie ciągnę tematu.

Raz jeszcze dzięki za rady, teraz czas na zakupy i testy.
« Ostatnia zmiana: 17 Luty 2017, 23:06:17 wysłana przez Adam_1234 »

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #82 dnia: 17 Luty 2017, 23:06:55 »
Podglądam ten wątek od początku, węszyłem w nim kontrowersję i sprawdziło się. Nie wiem czy zamiar autora był taki, ale powiem Wam, że można by spokojnie jakiś gag kawowy z tego zrobić w stylu monty pythona :) Może jakaś akcja artystyczna forumowiczów ? Filmiki forumowe to byłoby coś :)

Offline Adam_1234

  • Wiadomości: 131
  • Ekspres: Bezzera Magica S, moka Bialetti, FP
  • Młynek: MACAP M2D, Nivona CafeGrano 130
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #83 dnia: 17 Luty 2017, 23:12:21 »
Podglądam ten wątek od początku, węszyłem w nim kontrowersję i sprawdziło się. Nie wiem czy zamiar autora był taki, ale powiem Wam, że można by spokojnie jakiś gag kawowy z tego zrobić w stylu monty pythona :) Może jakaś akcja artystyczna forumowiczów ? Filmiki forumowe to byłoby coś :)
Nie było to moim zamiarem :) Sprawa prosta jak konstrukcja cepa - zwykły Kowalski (laik z zakresie altenatyw), wchodzi i pyta jak pić tanią kawęw robocie, bo ekspres wytwarza lurę. Wydawałoby się, że temat łatwy i prosty, a potoczyło się rzeczywiście w stylu monty pythona :) Na razie nie będę się nigdzie wypowiadał, bo i tak dostanę "w mordę" za to, że mam słaby ekspres, więc zajmę się piciem kawy, a nie pisaniem postów  :)

Offline tytoos Mężczyzna

  • Wiadomości: 638
  • Ekspres: Torre 2B, Rota v2
  • Młynek: E37S, C40 IH, J-Max
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #84 dnia: 17 Luty 2017, 23:30:49 »
zwykły Kowalski (laik z zakresie altenatyw), wchodzi i pyta jak pić tanią kawęw
Ja mam inna metodę: czytam, słucham co inni mówią a potem sam próbuję. I tak z kompletnego kawowego laika dwa i pół roku temu (piłem wtedy tylko kawę rozpuszczalną z mlekiem) teraz z przyjemnością piję espresso, dripa, phin'a i kawę z kawiarki. A pytań miałem (i ciagle mam) setki. Ale to forum to kopalna wiedzy. A potem to tylko własne próby, testy, obliczenia (koszty) itd... No i jeszcze są spotkania co jakiś czas :-)

Offline pistolero

  • Wiadomości: 161
  • Ekspres: Mr.Clever, Aeropress, Phin, V60, Moka, FP.
  • Młynek: Comandante MK3 IRONHEART, Wilfa 130B, Rhinowares
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #85 dnia: 18 Luty 2017, 01:34:06 »
Podglądam ten wątek od początku, węszyłem w nim kontrowersję i sprawdziło się. Nie wiem czy zamiar autora był taki, ale powiem Wam, że można by spokojnie jakiś gag kawowy z tego zrobić w stylu monty pythona :) Może jakaś akcja artystyczna forumowiczów ? Filmiki forumowe to byłoby coś :)

« Ostatnia zmiana: 18 Luty 2017, 01:49:06 wysłana przez pistolero »

Offline byrzydal Mężczyzna

  • Wiadomości: 163
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #86 dnia: 18 Luty 2017, 07:25:13 »
Sprawa prosta jak konstrukcja cepa - zwykły Kowalski (laik z zakresie altenatyw), wchodzi i pyta jak pić tanią kawęw robocie, bo ekspres wytwarza lurę. Wydawałoby się, że temat łatwy i prosty

Rozwiązanie jest banalnie proste - rozpuszczalna. No chyba z zależy Ci jeszcze na smaku, to wtedy sprawa się mocno komplikuje.

Offline Martin Eden Mężczyzna

  • Wiadomości: 79
  • Ekspres: Wilfa Svart Classic, FP Bodum, V60, Phin, Bialetti Kitty 6tz, Tygielek
  • Młynek: Wilfa SVART CGWS-130B, Rhinowares
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #87 dnia: 18 Luty 2017, 08:55:49 »
Śledzę ten wątek od początku. Uważam, że chcąc pić dobrą kawę należy przygotować się na określone koszty, dobre rzeczy najczęściej trochę kosztują i należy się z tym liczyć, Dziwi mnie wyliczanie ceny jednej kawy co do grosza, moim zdaniem to przesada, Sprzęt do metod przelewowych łącznie z dobrym ekspresem to w sumie niewielki wydatek. Comiesięczne koszty zakupu kawy to najczęściej 150-250 złotych, dużo? Moim zdaniem nie. Chcę pić dobrą kawę to trzeba za nią odpowiednio zapłacić, Jeżeli mnie na to nie stać to lepiej dać sobie spokój niż ciągle liczyć ceny i próbować oszczędzać na każdym ziarenku.

Offline Szczympek Mężczyzna

  • Wiadomości: 2245
  • Ekspres: Rota + alternatywy
  • Młynek: Comandante, E65GBW, X54, Arco w drodze.
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #88 dnia: 18 Luty 2017, 10:58:15 »
Tylko dla porównania i może jako ciekawostki jak wygląda sytuacja w Irlandii.
Bardzo dobry espresso blend (taki z topowych kawiarni w Dublinie) ~€25 kg, nawet taniej sprowadzając z UK.
Z tego zrobi się 55 podwójnych espresso - koszt jednego 0,45c.
Koszt takowego w dobrej kawiarni - €2. (kolejna "umowa" między zaprzyjaźnionymi kawiarniami w IRL - €2 za doppio i zazwyczaj €3 za mleczne)

Alternatywy:
Fajne single na AP, drip itd ~€11 za 250 g.
Z tego zrobimy 13 kaw - koszt jednej 0,84c.
Koszt alternatywy w kawiarni €3 / €4 nie więcej.

Espresso przy 3 kawach codziennie (90 miesięcznie) to ~€40, alternatywa €75.
W najgorszym wypadku miesięczny koszt kawy to 6 godzin pracy.
WITAM I POZDRAWIAM :)

Offline Jeżyk

  • Wiadomości: 1831
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #89 dnia: 18 Luty 2017, 12:46:40 »
rozpuszczalna
Niedawno piłem Inkę. Wspaniała!
Nienawidzę wrednych ludzi, namawiających innych do swoich głupich przekonań.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi