Autor Wątek: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym  (Przeczytany 37839 razy)

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #60 dnia: 17 Luty 2017, 09:11:28 »
A Ciebie proszę, abyś w moich wątkach się nie wypowiadał, bo ostatnio tak się popisałeś swoją kulturą osobistą, że mi temat zamknięto.
1) Jak zostało wspomniane, forum jest miejscem publicznym, i wypowiadać się nikt poza administratorem mi nie zabroni.
2) Gdyby temat miał zostać zamknięty z mojego powodu, to ja bym dostał ostrzeżenie/bana. Akurat na tym forum moderacja jest sprawiedliwa.

To chyba jest trochę tak, że obiektywnie lepsze ziarno jest droższe
A ja piłem droższą kawę, która była gorsza od tańszej. I mówię tu o samych ziarnach, niezależnie od sposobu przygotowania. A takie teksty sugerują(nie wiem czy innym, mi tak), że zaraz się zacznie "obiektywne" pisanie o gustach...

od święta piję lepszą (droższą)... więc trochę nie rozumiem tej logiki
Hm, a aspekt finansowy wziąłeś pod uwagę? Może tej osoby nie stać na codzienne picie kawy za >140 zł/kg?

Dzisiaj w robocie znalazłem jeszcze jedno rozwiązanie, mamy ekspres Saeco Royal One Touch Cappuccino z ziarnem jakości fatalnej, ale jest opcja zasilania go kawą sypaną. Dlatego jeszcze przetestuję zmielenie kawy własnym młynkiem i wrzucenie do ekspresu. Wiadomo, że ideał to nie będzie, ale może co się uda z tego zrobić
Widać jak dokładnie czytasz forum... :picardpalm: :picardpalm: :picardpalm: :picardpalm: :picardpalm: :picardpalm: :picardpalm:

2. Jeśli porównujesz do samochodów, to o czym pisałem to bardziej pokazanie komuś kto całe życie jeździł autobusem, że nie musi od razu kupować super sportowego auta, bo może zacząć od Dacii Logan. Jeśli całe życie jeździł autobusem, to i tak będzie w siódmym niebie. Poza tym nie radziłem nikomu, żeby kupować tańszy sprzęt, tylko raczej przedstawiłem swoją indywidualną opinię.
Wchodzisz na temat samochodów, i znowu idziesz swoim tokiem rozumowania - czyli nie przedstawienie swojej opinii, a stwierdzenie, że tańszym sprzętem też można zrobić "najprawdziwsze espresso", którego nawet nie piłeś. A porównanie, którego użyłeś jest co najmniej nietrafione - a dlaczego? Nie wchodź na ten temat, bo coś o samochodach wiem i wspomniana dacia to akurat bardzo kiepski wybór...

Uważam, że główny argument o nieekonomiczności metod alternatywnych na którym oparłeś ten wątek jest czysto teoretyczny z twojej strony, ponieważ teoretycznie wiesz co to espresso, ale praktycznie nigdy go nie piłeś, a przynajmniej takiego z dobrej trzeciofalowej kawy. Już koledzy wytłumaczyli Ci gdzie leży twój błąd,a Ty wracasz znowu do swojego ekspresu. Więc stanęło na tym, że metody alternatywne możesz jedynie ocenić w porównaniu do naparu produkowanego przez twój ekspres, ale z tym nie podyskutujemy, bo tylko Ty możesz taki uzyskać.
Strasznie trafne podsumowanie... A szczególnie porównywanie pseudoespresso do alternatyw, co nie ma i nigdy nie miało sensu :)

Offline Adam_1234

  • Wiadomości: 131
  • Ekspres: Bezzera Magica S, moka Bialetti, FP
  • Młynek: MACAP M2D, Nivona CafeGrano 130
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #61 dnia: 17 Luty 2017, 09:32:53 »
Rzeczywiscie bardzo trafne podsumowanie Waszych zaczepek. Tylko Was dwoch porownuje smak alternatyw do espresso przechodzac na temat mojego ekspresu. To nie ten temat. Po co sypiecie piachem w tryby?


Wchodzisz na temat samochodów, i znowu idziesz swoim tokiem rozumowania - czyli nie przedstawienie swojej opinii, a stwierdzenie, że tańszym sprzętem też można zrobić "najprawdziwsze espresso", którego nawet nie piłeś. A porównanie, którego użyłeś jest co najmniej nietrafione - a dlaczego? Nie wchodź na ten temat, bo coś o samochodach wiem i wspomniana dacia to akurat bardzo kiepski wybór...
Jeżeli nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem tego co piszę, to tym bardziej ta rozmowa nie ma sensu.
« Ostatnia zmiana: 17 Luty 2017, 09:59:02 wysłana przez Adam_1234 »

Offline Miklas Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3244
    • Instagram
  • Ekspres: Astoria CKE + sitka IMS, AeroPress, FrenchPress, Hario V60-02, V60-01, Kawiarka Bialetti 3tz
  • Młynek: Macap M4D, Kinu M47
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #62 dnia: 17 Luty 2017, 10:41:21 »
Rzeczywiscie bardzo trafne podsumowanie Waszych zaczepek. Tylko Was dwoch porownuje smak alternatyw do espresso przechodzac na temat mojego ekspresu.

Nie tylko, Ty również :-)


Sam korzystam z ekspresu  z sitka na jedną kawę, zważyłem - używam 7 gram.

Nie doprecyzowałeś tego w pierwszym wątku i temat poszedł w dwóch kierunkach. Można go rozważać w dwóch aspektach, technicznym, pod kątem metody zaparzania oraz ceny surowca, kawy jasno palone do przelewów są nieco droższe.

W obydwu wątkach podjąłeś dyskusję. W tym technicznym chyba temat jest wyczerpany, ale argument kolegi Cannabis Arabica w sumie rozwiązuje też dyskusję w tym surowcowym, bo zużycie energii i wszystkie przypadłości wykonania poprawnego espresso mają zastosowanie również przy cenie surowca.

Biorąc powyższe pod uwagę podtrzymuję swoją opinię o ekonomiczności kawiarki. Można przygotować z niej wyśmienitą kawę z tańszych od przelewowych singli blendów do espresso, doza jest również ekonomiczna a samo urządzenie jest jednym z najtańszych, moja 3tz z Kauflandu kosztowała 20 zł.



Marek.
https://www.instagram.com/mm_coffee_corner/ mój kawowy kanał na Instagramie. :-)

Offline Adam_1234

  • Wiadomości: 131
  • Ekspres: Bezzera Magica S, moka Bialetti, FP
  • Młynek: MACAP M2D, Nivona CafeGrano 130
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #63 dnia: 17 Luty 2017, 13:24:15 »
Jeśli wracamy do pierwotnego tematu, to testowałem dzisiaj ekspres automatyczny Saeco z dobrą kawą sypaną i wniosek mam taki, że nie da się tego pić. Smakuje prawie tak źle jak 4 x tańsza kawa.

Miklas - może z tą kawiarką to rzeczywiście dobry pomysł. Tylko wtedy musiałbym kupić elektryczną, bo w pracy nie mam kuchenki gazowej + młynek ręczny.
W całości zamknę się w 250-300 zł. W kategorii cena / jakość nie byłoby źle. A dodatkowo jeszcze phina - jest tak tani, że szkoda nie spróbować.

Offline dziewiecset Mężczyzna

  • Wiadomości: 464
  • Ekspres: Kalita Wave 185, V60-01, Bialetti, Chemex, AP, December Dripper
  • Młynek: Baratza Sette 270W, Aergrind, 1zpresso K-Ultra
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #64 dnia: 17 Luty 2017, 13:28:17 »
Rzeczywiscie bardzo trafne podsumowanie Waszych zaczepek. Tylko Was dwoch porownuje smak alternatyw do espresso przechodzac na temat mojego ekspresu. To nie ten temat. Po co sypiecie piachem w tryby?

...

Offline grex

  • Wiadomości: 1041
  • Ekspres: Phin, Moka, Aeropress+FlaVin sRGB, Slowpresso, Frenchpress
  • Młynek: Eureka single dose
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #65 dnia: 17 Luty 2017, 18:04:33 »
temat cieszy się sporą popularnością ale tyle pobocznych wątków się pojawiło, że trudno się rozeznać o czym on obecnie jest. Może zadasz jakieś konkretne pytania.

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #66 dnia: 17 Luty 2017, 19:34:11 »
grex, wracając do początku:

A czy którakolwiek z metod alternatywnych umożliwia zaparzenie mniejszej ilości kawy (50-100 ml)? Zastanawiam się czy nie kupić sobie do roboty (biuro) jakiegoś sprzętu do alternatywy, ale jak liczę min. 3 zł za kawę to łapię się za głowę... a dokładnie to za portfel... Czy ja źle liczę czy rzeczywiście taka kawa to droga impreza?

Weźmy kalkulator w rękę. Zakładam cenę kawy na poziomie równo 150 zł/kg, dozę 6 g/100 ml dla dripa/FP/ekspresu przelewowego i 10 g/100 ml dla AP - z kawiarki i phina nie korzystam, więc nie uwzględniam. Espresso liczę jako doppio robione z 16 g kawy, ratio 2 czyli 32 g w filiżance - powiedzmy, że 33 ml dla łatwiejszego liczenia. Co daje nam koszt ziaren...

1) Dla 100 ml kawy z dripa/FP/ekspresu przelewowego: 6*0,15=0,9 zł
2) Dla 100 ml kawy z AP: 10*0,15=1,5 zł
3) Dla 100 ml espresso: 3*(16*0,15)=3*2,4=7,2 zł

Załóżmy, że średnio uzyskujemy standardowy, 250 ml kubek z alternatywy. Daje nam to koszt ziaren:
1) 2,5*0,9=2,25 zł
2) 2,5*1,5=3,75 zł
3) Tylko dla porównania, 250 ml espresso - 2,5*7,2=18 zł

I koszt jednego espresso doppio 2,4 zł. Co nam z tego wychodzi? Że pomijając koszt sprzętu, i tak mieścimy się w podobnych granicach. Celowo pomijam tu koszt sprzętu, bo dla espresso będzie on znacznie wyższy(licząc nowy - minimum 2 tysiące na ekspres i młynek - choć w alternatywie też nie jest tanio, gdyby się wyposażyć w porządny sprzęt), ale... No k*@$a, o to przecież w kawie chodzi - każda metoda daje inny smak, a o to w piciu dobrej kawy chodzi. Gdyby wszyscy chcieli pić popłuczyny, to by kupowali kawę z biedronki za 30 zł/kg, zmieloną, albo ewentualnie rozpuszczalną - bo wygodniej. Licząc dla jednej konkretnej objętości nie ma się co oszukiwać, espresso wyjdzie najdrożej, bo zużywa najwięcej kawy ze wszystkich metod - ale alternatywa i espresso to są kawy nieporównywalne w żaden sposób ze względu na ich specyfikę. I tak naprawdę, po wzięciu tego na chłodno wychodzi na to, że ten wątek jest albo trollowaniem w innym zagadnieniu, albo kolejnej próbie "pokazania początkującym, że można pójść inną, tańszą drogą na początku"(wzięte z poprzedniego tematu, ale tu raczej chodzi o uzasadnienie sobie złego wyboru sprzętu), albo nie wiem czego... Bo logicznie podchodząc do zagadnienia, porównuje się dwie dziedziny, które nie powinny być porównywalne. Sam tytuł mówi o tym, że espresso powinno być tanie, a koszt ziaren do jednej 250 ml kawy z dripa, FP czy ekspresu przelewowego jest niższy niż koszt ziaren do doppio... A kawy mamy jakieś... 7,5 raza mniej. I zajdę jeszcze na temat sprzętu... Chcąc iść w miarę sensownie do domu, zróbmy takie dwa zestawy:

Espresso:
1 - ekspres - załóżmy Ascaso Dream - 2k zł(choć cena z głowy, próbuję sobie przypomnieć stary cennik Ascaso)
2 - młynek - niech będzie Eureka Mignon, 1,3k zł
3 - waga - ja używam do ważenia ziaren i uzysku w filiżance wagi jubilerskiej za 20 zł
4 - chemia do czyszczenia - około 100 zł za zestaw, który powinien wystarczyć na rok

Razem... 3500 zł. Idziemy dalej, alternatywy:
1 - AP - 130 zł
2 - Hario V60-01 w zestawie z serwerem - 120 zł
3 - FP - około 80-100 zł za Boduma
4 - ekspres przelewowy - trzymająca standardy Mellitta około 500 zł
5 - młynek - podstawowa Wilfa, około 500 zł za nowszy model
6 - konewka - 400 zł
7 - waga Brewista - 400 zł

Pewnie o czymś zapomniałem, pyknie pewnie w okolicach 2500 zł za mocno rozbudowany zestaw, który tej rozbudowy być może nie będzie wymagał - chyba że będzie potrzeba większego dripa czy chemexa... Na plus ciśnieniowego przemawia to, że można kupić używany ekspres i młynek, które będą dużo lepsze i raczej nie droższe niż nowy zestaw - w alternatywie taką możliwość mamy w sumie tylko przy ekspresie przelewowym, młynków jest mało... Ale też nie trzeba kupować wszystkiego od razu. Wniosek? Biorąc ekspres ciśnieniowy z młynkiem używane możemy mieć sprzęt, który da bez najmniejszego problemu powtarzalne espresso, albo kompletny zestaw do alternatywy - ale jedno nigdy nie będzie ani zastępstwem, ani substytutem drugiego. Obie opcje są dla siebie uzupełnieniem, i to się nigdy nie zmieni... A mam wrażenie, że autor tematu właśnie próbuje to zmienić "oświecając" nas, że przecież taniej jest pić espresso niż alternatywy... Bo można mieć młynek za 300 zł, ekspres za 150 zł i mamy "najprawdziwsze espresso", a alternatywa jest przecież taka droga...
« Ostatnia zmiana: 17 Luty 2017, 21:22:35 wysłana przez siewcu »

Offline Adam_1234

  • Wiadomości: 131
  • Ekspres: Bezzera Magica S, moka Bialetti, FP
  • Młynek: MACAP M2D, Nivona CafeGrano 130
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #67 dnia: 17 Luty 2017, 20:30:32 »
temat cieszy się sporą popularnością ale tyle pobocznych wątków się pojawiło, że trudno się rozeznać o czym on obecnie jest. Może zadasz jakieś konkretne pytania.
To prawda. Tematów jest wiele - generalnie sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa: Chodzę do roboty, gdzie mam ekspres automatyczny i beznadziejną kawę. Chciałem napić się dobrej i zastanawiałem się jak to zrobić, aby nie wydawać sporych sum miesięcznie. Koledzy poradzili mi phina oraz kawiarkę elektryczną jako w miarę ekonomiczne - kupię jedno i drugie, więc już nie mam pytań :)

Wątków jest wiele - przewinął się ciekawy wątek ceny ziarna, no i ponadto koledzy mnie zaatakowali za to, że mam słaby ekspres (zupełnie nie w temacie).


siewcu - już nie będę Cię cytował, odpowiem krótko:
Kompletnie nie zrozumiałeś tematu. Temat nie jest porównaniem espresso do alternatyw, tylko poszukiwaniem sposobu na wypicie dobrej kawy w pracy. Wątek porównania to wątek poboczny. Robiąc espresso zużywa się 6-7 gram uzyskując 35 ml (ja taką kawę piję, dlatego w taki sposób porównuję) - jakbym pił podwójne espresso, to bym mnożył x 2. Koszt takiej kawy to złotówka. I teraz szukałem możliwości zrobienia kawy za podobne pieniądze w pracy. Jak poradzili mi koledzy, którzy czytali ze zrozumieniem temat - rozwiązaniem jest phin lub kawiarka. Aeropress czy drip - nie zrobię w nich tak małej ilości kawy - muszę zrobić 100-200 ml za 3-4 zł. A po co mi taka porcja kawy?  Nawet jeżeli doliczymy do espresso koszty ekspresu młynka, itp., to niewiele wnosi to do tematu. Inni zrozumieli temat, a Ty dalej szukasz problemu.

Offline Miklas Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3244
    • Instagram
  • Ekspres: Astoria CKE + sitka IMS, AeroPress, FrenchPress, Hario V60-02, V60-01, Kawiarka Bialetti 3tz
  • Młynek: Macap M4D, Kinu M47
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #68 dnia: 17 Luty 2017, 20:42:57 »


Robiąc espresso zużywa się 6-7 gram uzyskując 35 ml (ja taką kawę piję, dlatego w taki sposób porównuję)

Z uporem maniaka. Nigdy nie robiłeś espresso z jasno lub średnio palonych ziaren więc twoja wiedza jest czysto teoretyczna i mija się z rzeczywistością. Nie, nie pijesz espresso, pijesz jakąś kawę ze swojego ekspresu. :-)

Marek.

https://www.instagram.com/mm_coffee_corner/ mój kawowy kanał na Instagramie. :-)

Offline Felix Mężczyzna

  • Wiadomości: 297
  • Ekspres: Sage Express Impress, Melitta Excellent 3.0, AeroPress, V60, Largo, Gabi, Wilfa Pour Over
  • Młynek: 1Zpresso K-Plus
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #69 dnia: 17 Luty 2017, 21:01:36 »
Robiąc espresso zużywa się 6-7 gram uzyskując 35 ml. (...) Koszt takiej kawy to złotówka. (...) Aeropress czy drip - nie zrobię w nich tak małej ilości kawy - muszę zrobić 100-200 ml za 3-4 zł.

Być może gdzieś się pogubiłem w Twojej wypowiedzi, ale z AP czy French Pressa spokojnie zrobisz kawę z 6-7g (100ml). Zużywasz tyle samo kawy, więc czemu 3-4 zł?

A po co mi taka porcja kawy?
Czy próbowałeś kiedyś dripa albo kawy z AP? Taką kawę pije się zupełnie inaczej niż espresso. Ja zdecydowanie wolę posiedzieć sobie z dużym kubkiem kawy. Espresso kończy się za szybko ;)
Życie to ciągła walka. Do obiadu z głodem, po obiedzie ze snem.

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #70 dnia: 17 Luty 2017, 21:27:50 »
Kompletnie nie zrozumiałeś tematu.
Nie, wcale. Cały czas to porównujesz, to raz. Dwa - narzekasz, że porcja kawy przygotowanej metodą alternatywną to 3-5 zł. Gdybyś przeczytał to co napisałem, to znalazłbyś proste wyliczenie za pomocą kalkulatora zrobione w minutę, to byś wiedział jakie są rzeczywiste koszty picia takiej kawy. Ale z uporem maniaka brniesz w swoje wersje i swoją wizję na wszystko... Najpierw pójdź do kawiarni, wypij tam trochę kawy, a dopiero potem pisz o tym jakie porcje pijesz, bo to co Tobie wychodzi nie mieści się w żadnej "normie" kawy.

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5052
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #71 dnia: 17 Luty 2017, 21:28:46 »
Aeropress czy drip - nie zrobię w nich tak małej ilości kawy - muszę zrobić 100-200 ml

Metody alternatywne są przeznaczone do większych kaw. Mam wrażenie, że szukasz czegoś, co nie istnieje. Jaką pojemność ma mieć wymarzona przez Ciebie kawa?

Offline Adam_1234

  • Wiadomości: 131
  • Ekspres: Bezzera Magica S, moka Bialetti, FP
  • Młynek: MACAP M2D, Nivona CafeGrano 130
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #72 dnia: 17 Luty 2017, 21:51:27 »
Z uporem maniaka. Nigdy nie robiłeś espresso z jasno lub średnio palonych ziaren więc twoja wiedza jest czysto teoretyczna i mija się z rzeczywistością. Nie, nie pijesz espresso, pijesz jakąś kawę ze swojego ekspresu. :-)

Marek.

zważyłem właśnie ciemną 7 gram, jasna 9 gram - niewielka różnica. A jeśli chodzi o temat mojego ekspresu, nie dam się sprowokować :)

Być może gdzieś się pogubiłem w Twojej wypowiedzi, ale z AP czy French Pressa spokojnie zrobisz kawę z 6-7g (100ml). Zużywasz tyle samo kawy, więc czemu 3-4 zł?
W AP można zrobić 100 ml z 7 gram? To tego nie wiedziałem. To jeszcze pomyślę o tym :)
Nie, wcale. Cały czas to porównujesz, to raz. Dwa - narzekasz, że porcja kawy przygotowanej metodą alternatywną to 3-5 zł. Gdybyś przeczytał to co napisałem, to znalazłbyś proste wyliczenie za pomocą kalkulatora zrobione w minutę, to byś wiedział jakie są rzeczywiste koszty picia takiej kawy. Ale z uporem maniaka brniesz w swoje wersje i swoją wizję na wszystko... Najpierw pójdź do kawiarni, wypij tam trochę kawy, a dopiero potem pisz o tym jakie porcje pijesz, bo to co Tobie wychodzi nie mieści się w żadnej "normie" kawy.
Wg Ciebie to 2,25 do 3,75 zł, więc nie oświeciłeś mnie. Cały czas to dużo. Ja nie brnę w nic, wyraźnie napisałem, że nie wiem, więc proszę o poradę. Dostałem ich wiele - od wszystkich, którzy zrozumieli temat (czyli wszyscy oprócz Ciebie). Ty się skupiłeś na obalaniu tez, których ja nie postawiłem. Jeżeli podważasz espresso z 6-7 gram, to jesteś spalony po raz drugi merytorycznie (pierwszy raz spaliłeś się jak zganiłeś kolegę, który kupił Eurekę Mingon do espresso).  Poza tym jesteśmy w temacie alternatyw, a Wy dalej o moim ekspresie. To już jakaś obsesja. Zobacz ile energii włożyłeś w plucie na moją kawę. Odpuść już.

Metody alternatywne są przeznaczone do większych kaw. Mam wrażenie, że szukasz czegoś, co nie istnieje. Jaką pojemność ma mieć wymarzona przez Ciebie kawa?
Bardzo możliwe. Nie mam żadnych doświadczeń, po prostu szukam sposobu jak nie zbankrutować w pracy pijąc dziennie około 4-5 kaw. Jeżeli jedna będzie mnie kosztowała 3 zł, to mam już 300 zł miesięcznie. Poza tym piję kawę z mlekiem - w cappuccino proporcja kawy do mleka to wagowo 1:4, objętościowo 1:5, myślałem, że w przypadku metod alternatywnych wyjdzie mi podobnie, ale tak jak mówiłem - nie znam się na tym, dlatego pytałem.
« Ostatnia zmiana: 17 Luty 2017, 21:54:01 wysłana przez Adam_1234 »

Offline dziewiecset Mężczyzna

  • Wiadomości: 464
  • Ekspres: Kalita Wave 185, V60-01, Bialetti, Chemex, AP, December Dripper
  • Młynek: Baratza Sette 270W, Aergrind, 1zpresso K-Ultra
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #73 dnia: 17 Luty 2017, 21:59:56 »
Drogi Adamie,
    Może spróbuj przycisnąć szefa w pracy żeby zaopatrzył firmę w lepszy sprzęt, dogadaj z się z kolegami i koleżankami. Zrób mu raz dobrą kawę, pokaż różnicę, dla chcącego nic trudnego!

Offline Shaggy_Paw Mężczyzna

  • Wiadomości: 261
  • Ekspres: Bialetti Preziosa FP, Bialetti Moka Express 3tz, Hario V60, Aeropress, Phin, Chemex, Kalita 185
  • Młynek: Comandante MK3
Odp: metody alternatywne w ujęciu ekonomicznym
« Odpowiedź #74 dnia: 17 Luty 2017, 22:02:23 »
Skoro masz w robocie ekspres przelewowy, to po co w ogóle inwestować w sprzęt do parzenia? Kup porządny młynek ręczny, noś odważone porcje ziaren ze sobą do roboty, zmiel, zaparz w przelewowcu i po problemie, zamiast szukać dziury w całym.
Jak już zostało i przeze mnie i przez innych powiedziane, zużycie ziaren na doppio = ~300ml kawy z alternatywy, a wiec dość spory kubek kawy.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi