Autor Wątek: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.  (Przeczytany 51428 razy)

Offline maxredaktor

  • Wiadomości: 27
  • Ekspres: Uno Steel Prof z PID-em; Bialetti, V60, Aeropress, French press
  • Młynek: i-mini (jeszcze)
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #90 dnia: 07 Luty 2017, 22:43:14 »
Kocham to co wypływa z tego ekspresu. Zwłaszcza po wymianie sitek. Uwielbiam tą kawę. Wg mnie to najprawdziwsze espresso. Wróciłem z Włoch oczarowany ich kawą i udało mi się znaleźć ten smak mając sprzęt za 550 zł.

Cieszy mnie, że smakuje Ci kawa, którą robisz. Ale ciekawi mnie jedna sprawa. Sam miałem kiedyś tzw. mniej wypasiony ekspres, był to Krups, który kosztował (nowy) jakieś 900 zł. Młynek miałem - i mam nadal - Ascaco i-mini. Do Włoch jeżdżę od lat. Ale za nic bym nie powiedział, że espresso przygotowane na tym Krupsie choć w przybliżeniu było podobne do tego, które piłem we Włoszech. Zarówno smak, jak i wygląd różnił się znacznie, nawet jeśli używałem kawy od Antonia.   
Jeśli chodzi o mnie, to zdecydowanie cieszę się, że zmieniłem ekspres na inny.
“Be yourself; everyone else is already taken.”
― Oscar Wilde

Offline PiotrekBM Mężczyzna

  • Wiadomości: 1339
  • Ekspres: LM LM
  • Młynek: Kafatek MC4, Kinu M47, Comandante IH, Ditting KE 640 V (= Mahlkonig K30 V), Acaia Lunar
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #91 dnia: 07 Luty 2017, 22:44:55 »
Temat dość trudny, ale postanowiłem że też wyrażę swoją opinie :)
Wydaje mi się że każdy z moich przedmówców ma trochę racji - z jednej strony osoby które piją kawę i cieszą się z tego że udało im się osiągnąć "ciekawy efekt" tanim kosztem, a z drugiej strony osoby bardziej doświadczone, które od kawy wymagają nieco (dużo) więcej próbujące zmienić nastawienie tych drugich.
Wydaje mi się, że forum jest miejscem gdzie każdy może zapytać i odpowiedzieć na pytanie, a bardziej doświadczeni koledzy starają się udzielić jak najlepszej rady korzystając ze swojej wiedzy, doświadczeń czy wcześniej poznanych historii - trzeba to doceniać :) . Myślę że dla osób upierających się przy "słabym" sprzęcie też jest tu miejsce, bo być może za jakiś czas dostrzegą w czym tkwi całe piękno kawy i postanowią nieco zmienić swoje nastawienie, może po prostu jeszcze nie wiedzą czym tak naprawdę może być kawa i warto ich uświadamiać dlaczego i na co warto zwrócić uwagę - tak jak zrobili to moi poprzednicy  :kawa:

Michale dobrze prawisz  :ok:

Adam 1234  ma swoje przekonania i dobrze ,że je ma.
Ma ekspres i młynek, na którym robi swoją kawę i oby robił ją jak najlepszą. Póki co ta kawa mu smakuje. Nie negujmy tego.
Ja dawno temu też byłem zadowolony z kawy parzonej na tanim ekspresie.Inne wynalazki były mi niepotrzebne. Do czasu...
Sposób patrzenia zależy od miejsca siedzenia.
Pewnie kiedyś ,  Adam 1234 popróbuje kawy z takiego czy innego ekspresu/młynka  i (pewnie )  zmieni zdanie... dajmy mu trochę czasu.
I niekoniecznie od samego początku piszmy ,że parzy " berbeluche".
« Ostatnia zmiana: 07 Luty 2017, 22:57:51 wysłana przez PiotrekBM »

essewissa

  • Gość
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #92 dnia: 07 Luty 2017, 22:49:24 »
Kto Ci każe kupować sprzet za grube tysiące? Podałem przykład sprzętu za 1000zł, używanego, pewnie za 1500zł da się kupić coś nowego. Sporo ignorancji i buty jest w tym co piszesz. Zerknij jakie sprzęty ludzie mają w stopkach, często gęsto są to używane mlynki gastronomiczne za kilkaset zł. Ludzie wykazują zaradność, inwencję kupując takie sprzęty, a nie jojczą jak się plastik nazwie plastikiem, a espresso berbeluchą. Forumowicze grzecznie Ci zwracają uwagę, że na tym co masz espresso nie zrobisz, nikt nie rzuca dużymi kowotami, na forum jest multum informacji o tym jak sobie poradzić dysponującymi mniejszymi pieniędzmi. Wystarczy poszukać, wystarczy zwyczajnie chcieć.

Offline Adam_1234

  • Wiadomości: 131
  • Ekspres: Bezzera Magica S, moka Bialetti, FP
  • Młynek: MACAP M2D, Nivona CafeGrano 130
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #93 dnia: 07 Luty 2017, 22:52:54 »
Kocham to co wypływa z tego ekspresu. Zwłaszcza po wymianie sitek. Uwielbiam tą kawę. Wg mnie to najprawdziwsze espresso. Wróciłem z Włoch oczarowany ich kawą i udało mi się znaleźć ten smak mając sprzęt za 550 zł.

Cieszy mnie, że smakuje Ci kawa, którą robisz. Ale ciekawi mnie jedna sprawa. Sam miałem kiedyś tzw. mniej wypasiony ekspres, był to Krups, który kosztował (nowy) jakieś 900 zł. Młynek miałem - i mam nadal - Ascaco i-mini. Do Włoch jeżdżę od lat. Ale za nic bym nie powiedział, że espresso przygotowane na tym Krupsie choć w przybliżeniu było podobne do tego, które piłem we Włoszech. Zarówno smak, jak i wygląd różnił się znacznie, nawet jeśli używałem kawy od Antonia.   
Jeśli chodzi o mnie, to zdecydowanie cieszę się, że zmieniłem ekspres na inny.
Ja piłem gorszą kawę z lepszych ekspresów niż mój, a być może moje odczuwanie nie jest obiektywne, co nie zmienia mojego zadowolenia :) Pewnie z czasem również zmienię sprzęt, ale nie tydzień po zakupie pierwszego eskpresu :)

Offline Adam_1234

  • Wiadomości: 131
  • Ekspres: Bezzera Magica S, moka Bialetti, FP
  • Młynek: MACAP M2D, Nivona CafeGrano 130
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #94 dnia: 07 Luty 2017, 22:55:43 »
Kto Ci każe kupować sprzet za grube tysiące? Podałem przykład sprzętu za 1000zł, używanego, pewnie za 1500zł da się kupić coś nowego. Sporo ignorancji i buty jest w tym co piszesz. Zerknij jakie sprzęty ludzie mają w stopkach, często gęsto są to używane mlynki gastronomiczne za kilkaset zł. Ludzie wykazują zaradność, inwencję kupując takie sprzęty, a nie jojczą jak się plastik nazwie plastikiem, a espresso berbeluchą. Forumowicze grzecznie Ci zwracają uwagę, że na tym co masz espresso nie zrobisz, nikt nie rzuca dużymi kowotami, na forum jest multum informacji o tym jak sobie poradzić dysponującymi mniejszymi pieniędzmi. Wystarczy poszukać, wystarczy zwyczajnie chcieć.
Zakładam, że masz rację, ale po co mam dziś wymieniać coś mi wystarcza? Już to chyba 5 razy pisałem.

Offline M

  • Administrator
  • Wiadomości: 1789
  • Ekspres: Strega, Rota, alternatywa
  • Młynek: Philos, Aergrind, C40
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #95 dnia: 07 Luty 2017, 23:15:44 »
Myślę, że nie chodzi tu o namawianie Ciebie do zmiany sprzętu, a o pokazanie, że wybrana przez Ciebie droga nie jest najlepszą, a już na pewno nie jedyną słuszną.
Wiele osób (w tym ja) dysponuje ograniczonym budżetem, wiele osób (w tym ja) zaczynało od plastikowego ekspresiku bez młynka. Właśnie te osoby próbują pokazać (nie koniecznie Tobie), że jest inna droga, że nie trzeba uczyć się na własnych błędach, można na naszych.
Kupuję kawę za 100 i więcej złotych za kilo i chciałbym wyciągać z niej wszystko co najlepsze. Wydaje mi się, że po prostu nie stać mnie na marnowanie kawy na walkę z ograniczeniami sprzętu.

Offline Adam_1234

  • Wiadomości: 131
  • Ekspres: Bezzera Magica S, moka Bialetti, FP
  • Młynek: MACAP M2D, Nivona CafeGrano 130
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #96 dnia: 07 Luty 2017, 23:22:56 »
Myślę, że nie chodzi tu o namawianie Ciebie do zmiany sprzętu, a o pokazanie, że wybrana przez Ciebie droga nie jest najlepszą, a już na pewno nie jedyną słuszną.
Wiele osób (w tym ja) dysponuje ograniczonym budżetem, wiele osób (w tym ja) zaczynało od plastikowego ekspresiku bez młynka. Właśnie te osoby próbują pokazać (nie koniecznie Tobie), że jest inna droga, że nie trzeba uczyć się na własnych błędach, można na naszych.
Kupuję kawę za 100 i więcej złotych za kilo i chciałbym wyciągać z niej wszystko co najlepsze. Wydaje mi się, że po prostu nie stać mnie na marnowanie kawy na walkę z ograniczeniami sprzętu.
Tylko, że ja już to przyjąłem do wiadomości i na słowo, nie polemizuje. Zakładam, że są lepsze drogi, ale mi ta droga dzisiaj bardzo odpowiada :)
To teraz przytoczę ciekawostkę - bardzo często w tego typu wątkach się pojawia rada - kup kawiarkę, młynek i dobre ziarno. A czy to nie jest marnowanie kawy? Kawa z kawiarki jest o wiele wiele gorsza (wg mnie) niż kawa z ekspresu. To teraz wydawać 130 zł / kg i "marnować ziarno" w kawiarce? :)

Offline PiotrekBM Mężczyzna

  • Wiadomości: 1339
  • Ekspres: LM LM
  • Młynek: Kafatek MC4, Kinu M47, Comandante IH, Ditting KE 640 V (= Mahlkonig K30 V), Acaia Lunar
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #97 dnia: 07 Luty 2017, 23:24:15 »
Myślę, że nie chodzi tu o namawianie Ciebie do zmiany sprzętu, a o pokazanie, że wybrana przez Ciebie droga nie jest najlepszą, a już na pewno nie jedyną słuszną.
Wiele osób (w tym ja) dysponuje ograniczonym budżetem, wiele osób (w tym ja) zaczynało od plastikowego ekspresiku bez młynka. Właśnie te osoby próbują pokazać (nie koniecznie Tobie), że jest inna droga, że nie trzeba uczyć się na własnych błędach, można na naszych.
Kupuję kawę za 100 i więcej złotych za kilo i chciałbym wyciągać z niej wszystko co najlepsze. Wydaje mi się, że po prostu nie stać mnie na marnowanie kawy na walkę z ograniczeniami sprzętu.
Maciek masz racje.
Tylko łatwo mówić, trudniej zrobić.
Nie wiemy ile Adam 1234 ma lat. W pewnym wieku (młodym) uznajemy pewne prawdy ,ale wolimy popełniać błędy. Bo swoje błędy lepiej się pamięta, takie błędy lepiej nas uczą.
Uważam, ze Adamowi należy dać troche  czasu. Sam dojdzie do właściwych wniosków.
« Ostatnia zmiana: 07 Luty 2017, 23:27:40 wysłana przez PiotrekBM »

Offline Adam_1234

  • Wiadomości: 131
  • Ekspres: Bezzera Magica S, moka Bialetti, FP
  • Młynek: MACAP M2D, Nivona CafeGrano 130
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #98 dnia: 07 Luty 2017, 23:42:09 »
Odpowiem trochę przewrotnie. Na forum dominuje (a nawet posiada monopol) droga o jakiej piszecie - dobry sprzęt od razu. To raczej ja chciałem pokazać, że jest inna droga.
Droga o jakiej piszą wszyscy jest wszystkim znana - już chyba 50 tematów czytałem podobnych. Młynek minimum Ascasco Mini, eksrpes minimum Ascasco Basic. Ja chciałem pokazać, że można inaczej. Moim kryterium jest własne zadowolenie. Pozwólcie mi się cieszyć tym co leci z mojego ekspresu i podzielić się z innymi moimi wrażeniami :)
« Ostatnia zmiana: 07 Luty 2017, 23:44:27 wysłana przez Adam_1234 »

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #99 dnia: 08 Luty 2017, 00:09:06 »
Ale jak się ma niski gust i niskie oczekiwania, to wchodzenie na takie forum, gdzie oczekiwania są wysokie(i nie każdy tu ma ekspres ciśnieniowy za grube tysiące i młynek gastro) jest, delikatnie mówiąc, nie na miejscu...
Myślę, że to Twoja prywatna opinia i wypowiadasz się w imieniu wielu otwartych, świadomych i pomocnych użytkowników, więc nie rób im siary i może zastanów się zanim po raz kolejny napiszesz coś równie mądrego. Spójrz na swoje posty, spójrz na posty kulturalnych użytkowników cieszących się autorytetem (większość użytkowników w tym wątku) i pozwól sobie na chwilę refleksji czy nie chciałbyś dołączyć do ich grona.

Jeszcze dodam, że Twój ekspres Ascaso Basic też nie jest porywający. Nawet na stronie Ascaso jest napisane gdzieś, że jest z tandetneg plastiku i może się rozpaść. Pomiając fakt, że to najtańszy jednobojlerowiec  ze stablilnością temperatury na poziomie Twojego czytania ze zrozumieniem (czyli nie za wysoki poziom). Także witam w gronie dziadów ze słabym sprzętem i "niskim gustem".

To pokaż mi ekspres w cenie Ascaso Basic, oczywiście nowy, który zrobi POWTARZALNE espresso. Nie twierdzę i nigdy nie twierdziłem, że to sprzęt idealny - ale jest to absolutne minimum, i ja piję z niego powtarzalne espresso, o czym Ty w swoim delonghi możesz co najwyżej pomarzyć. Jego jakość wykonania jest jaka jest, ale kupiłem sprzęt z 2009 roku, który działa do dzisiaj, a u mnie robi kawę 2x dziennie od początku grudnia i jakość się rozpaść nie chce - a rozebrałem go całego, wymieniając oringi i to, co sam uszkodziłem. Plus zacytuję tu informację ze strony Ascaso "Wykonany jest z wysokiej jakości plastiku ABS, cechuje się ogromną wytrzymałością i łatwością w utrzymaniu czystości." i faktycznie, jest to informacja o tym, że jest z tandetnego plastiku i może się rozpaść - BTW ciekawe jak by się do Twojej wersji informacji z tej strony odniósł Janusz... I żeby uzupełnić Twoje komentowanie mojego sprzętu - obok niego stoi Mazzer Super Jolly, którego przemiału w porównaniu do Twojego młynka nawet nie będę komentował, a obok mam HXa(który jest niesprawny tylko i wyłącznie z mojego lenistwa). Ja nie kupiłem badziewia i nie dorabiam do tego ideologii, co robisz Ty, bo z espresso temat jest krótki - albo kupujesz sprzęt, który zapewni powtarzalność i od takiego sprzętu zaczynasz, albo zbierasz na taki sprzęt. A Ty kupiłeś cudowny ekspres delonghi za całe 140 zł i dorabiasz do tego ideologię, że od tego można zacząć, że to daje satysfakcję z robienia kawy... Tylko jakiej kawy? Ja na kupionym w kawiarni blendzie Chocolate Wave z CRS robiłem w domu powtarzalnie espresso na poziomie podobnym do tego z dobrej kawiarni, więc gdzie tu mowa o kupowaniu na dzień dobry sprzętu za 3-5 tysięcy po wyjściu z kawiarni, skoro taki ekspres nowy kosztuje ok 1300 zł, a za kolejne 500 zł można mieć używany młynek gastro, plus resztą sprzętu i mamy razem 2000 zł i solidny punkt startu. Za te 140 zł, które kosztowało to delonghi z allegro, wolałbym kupić FP i dripa i cieszyć się z kawy, która jest kawą(zakładając pozostawienie młynka Nivona), a nie robić coś, co ma przypominać espresso i cieszyć się z picia kawy, która espresso nie przypomina - i chociaż Ty twierdzisz, że najprawdziwsze espresso, to zostaje to tylko i wyłącznie Twoim zdaniem, bo skoro nie byłeś w dobrej kawiarni to nawet nie masz punktu odniesienia i nie wiesz jak espresso powinno smakować, bo nie chcesz pójść i się przekonać... A nazywanie mnie dziadem ze słabym sprzętem i niskim gustem jest po prostu żałosne, bo nawet nie zadałeś sobie trudu zajrzenia na opis po lewej stronie, nie przeczytałeś jaki mam sprzęt i nie wpisałeś w google czym jest Mazzer SJ albo Astoria CKE. I to kolejny dowód na to, że widzisz tylko to co chcesz widzieć... Pisząc ten post zatrzymałem się na tym zacytowanym przeze mnie, bo nie zauważyłem, reszta jest na kolejnej stronie... Twierdzisz, że to najprawdziwsze espresso - ale nie napisałeś z czego było zrobione(bo na pewno i we Włoszech są kiepskie kawiarnie). Dalej piszesz, że piłeś gorszą kawę z lepszych ekspresów - no i wychodzi jak mało wiesz, bo napisałeś mniej więcej to, że ekspres robi kawę sam. Kolejna rzecz - zakładasz, że są lepsze drogi, ale upierasz się przy swojej(bo przecież bardzo Ci ona odpowiada, dorabianie ideologii do źle wydanych pieniędzy też jest jakąś drogą - choć przy braku punktu odniesienia, nawet tchibo family będzie dobrą kawą - i strzelam, że tylko dlatego, że nie próbowałeś innych, poza kawiarką. Piszesz, że

To teraz przytoczę ciekawostkę - bardzo często w tego typu wątkach się pojawia rada - kup kawiarkę, młynek i dobre ziarno. A czy to nie jest marnowanie kawy? Kawa z kawiarki jest o wiele wiele gorsza (wg mnie) niż kawa z ekspresu. To teraz wydawać 130 zł / kg i "marnować ziarno" w kawiarce? :)

A dla wielu ŚWIADOMYCH osób kawa z kawiarki będzie dużo lepsza niż ta sama kawa z bardzo tandetnego delonghi - ale tu widać silne przekonanie do tego, że własna opinia jest jedyną słuszną - i podejrzewam, że zauważyłeś to, że popełniłeś błąd, co inni już Ci napisali, ale dalej uparcie brniesz w swoje teorie pomimo świadomości tego, że nie masz racji... Ale czasem łatwiej jest iść w zaparte i trzymać się przy swoim punkcie widzenia, bo tłumaczy się samemu sobie, że pomimo tego, że inni błąd wytknęli, to i tak postąpiło się dobrze - a to nic innego, jak brak umiejętności przyznania się do błędu. A błędy popełnia każdy, bo jest to rzecz ludzka. A i na to się znajdzie uzasadnienie, bo sam napisałeś, że

Cytuj (zaznaczone)
ja przeczytałem połowę tego forum. Czytam je regularnie od dwóch lat. W tych materiałach nie ma 100% wyjaśnienia czemu młynek Nivona nie daje rady. Dlatego założyłem temat.

I po dwóch latach czytania forum dalej nie wiesz dlaczego nie warto kupować takich ekspresów, dalej nie wiesz jakie są między nimi konstrukcje i wygląda to tak, jakbyś czytał na forum, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że skoro nie ma wyjaśnień na niektóre słabości taniego sprzętu, to można go kupić, bo będzie dawał radę - bo przecież przez 2 lata czytania nie ma wyjaśnienia, dlaczego taki a taki sprzęt nie daje rady - w tym przypadku był to młynek, ale skoro mielisz pod espresso młynkiem o którym wiadomo, że przez ograniczenia konstrukcyjne nie zmieli do espresso, parzysz tę kawę w ekspresie, który pewnie nie trzyma żadnych parametrów i twierdzisz jeszcze, że ta kawa jest najprawdziwszym espresso... To ja nie mam więcej pytań. Dwa lata czytania forum, zero wyniesionej wiedzy i zero wyciągniętych wniosków. A przynajmniej konstruktywnych.

PS. Forum bazuje głównie na prywatnych opiniach(głównie, bo są w nich zawarte pewne przyjęte na świecie standardy, np. INEI, SCAA, SCAE, a one prywatnymi opiniami nie są) - a ja nie wygłaszam opinii w cudzym imieniu.

Myślę, że nie chodzi tu o namawianie Ciebie do zmiany sprzętu, a o pokazanie, że wybrana przez Ciebie droga nie jest najlepszą, a już na pewno nie jedyną słuszną.
Wiele osób (w tym ja) dysponuje ograniczonym budżetem, wiele osób (w tym ja) zaczynało od plastikowego ekspresiku bez młynka. Właśnie te osoby próbują pokazać (nie koniecznie Tobie), że jest inna droga, że nie trzeba uczyć się na własnych błędach, można na naszych.
Kupuję kawę za 100 i więcej złotych za kilo i chciałbym wyciągać z niej wszystko co najlepsze. Wydaje mi się, że po prostu nie stać mnie na marnowanie kawy na walkę z ograniczeniami sprzętu.
Maciek masz racje.
Tylko łatwo mówić, trudniej zrobić.
Nie wiemy ile Adam 1234 ma lat. W pewnym wieku (młodym) uznajemy pewne prawdy ,ale wolimy popełniać błędy. Bo swoje błędy lepiej się pamięta, takie błędy lepiej nas uczą.
Uważam, ze Adamowi należy dać troche  czasu. Sam dojdzie do właściwych wniosków.

A ja myślę, że to wynika nie z pamiętania swoich błędów, tylko z problemów z uczeniem się na cudzych błędach - sam jestem młody, sam ten temat przerabiałem na sobie. I wcale nie chodziło o to, żeby zapamiętać swoje błędy... Ale z takim podejściem, gdzie wyszło ponad 6 stron dyskusji a on czyta forum od dwóch lat i dalej uparcie twierdzi, że pije najprawdziwsze espresso z taniego ekspresu i młynka, który nie do tego był stworzony, a część krytyki odbiera jako atak - to wątpię w to, że do właściwych wniosków dojdzie, jeśli wiele argumentów do niego po prostu nie dociera... Chyba że ma 16 lat, ale skoro rozważał kupno ekspresu za ponad 1500 zł a kupił taki za 1/10 ceny i to model, o którym po 2 latach czytania forum powinien wiedzieć, że nie da rady i uparcie dorabia ideologię do tego - to mogę zaryzykować stwierdzenie, że dla niego prawdą jest to, że on wie najlepiej co robi i nie dopuszcza do siebie myśli, że popełnił błąd...

EDIT: Pojawił się nowy post. I krótko pisząc - chciałeś pokazać, że jest inna droga niż "monopol" na kupowanie od razu dobrego sprzętu. Ale po co kupować badziewie, jeśli inni ten temat przerobili i są w stanie na podstawie własnych doświadczeń i(w pewnym sensie) zmarnowanych pieniędzy stwierdzić, że lepiej od razu kupić absolutne minimum, nawet jeśli trzeba odłożyć więcej pieniędzy? Jak chciałeś pokazać, że jest inna droga, to po co zakładasz temat z pytaniem? Jeśli jedynym kryterium jest własne zadowolenie, to z jakiej racji piszesz o najprawdziwszym espresso, które jest zdefiniowane pewnymi standardami jakości, których nie ma w żadnym aspekcie Twojego sprzętu i parzenia kawy? Cieszyć się z tego co leci(choć i tak dla większości tutaj nie ma z czego się cieszyć) i dzielić się wrażeniami nikt tu nie zabrania, wręcz przeciwnie - tylko trzeba to robić rozsądnie, np. zakładając temat "Z ekspresu za 140 zł zrobiłem dobrą kawę", żeby się pochwalić, a nie pytając czy warto wydać 2 tysiące na ekspres tylko po to, żeby udowodnić innym, że można kupić ekspres tańszy, który da te same rezultaty... Tylko porównujesz coś, co nie ma sensu do tego, co sens ma, i to nie mając porównania ani punktu odniesienia.
« Ostatnia zmiana: 08 Luty 2017, 00:13:17 wysłana przez siewcu »

Offline Adam_1234

  • Wiadomości: 131
  • Ekspres: Bezzera Magica S, moka Bialetti, FP
  • Młynek: MACAP M2D, Nivona CafeGrano 130
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #100 dnia: 08 Luty 2017, 00:24:26 »
podziwiam - tyle energii wlozyc aby udowodnic mi, ze moja kawa to syf  :wow2: :wow2:

 a mi i tak bardzo smakuje.   :taniec:

dobranoc

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #101 dnia: 08 Luty 2017, 00:39:27 »
Na pewno odwiedzę każde z tych miejsc 
Po co mam tam iść?
Yyy, to jednak nie? Szkoda. :-\

to mnie besztacie i wysyłacie do super kawiarni
Zdaje się, że to ja dałem namiary, a besztania sobie nie przypominam. :-\




Moja hipoteza coraz bardziej traci hi. Ale przyznać trzeba, że jest czego gratulować.  :brawa:

Offline fiks Mężczyzna

  • Wiadomości: 62
  • Ekspres: Lelit Mara X, Chemex, AeroPress, FP, Drip, Moka Pot
  • Młynek: Turin Sk40, Timemore S3, Wilfa Svart
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #102 dnia: 08 Luty 2017, 08:21:16 »
A może kolega Adam_1234 przedstawi w tym wątku jakieś zdjęcia swoich kawowych specjałów? Nie jest to metoda w 100% miarodajna, ale zawsze jakichś informacji dostarczy.
Tylko zaczekajcie na mnie z kolejną falą hejtu, zrobię jakiś popcorn  ;-)  :hihihi:
"Equality is a myth to protect the weak. Some of us are strong in the Force, others are not. Only a fool believes otherwise.”

Offline M

  • Administrator
  • Wiadomości: 1789
  • Ekspres: Strega, Rota, alternatywa
  • Młynek: Philos, Aergrind, C40
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #103 dnia: 08 Luty 2017, 09:12:07 »
Są filmiki na 3 i 4 stronie, na popcorn już za późno ;)

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Czy warto w ogóle kupować ekspres kolbowy do 2 tys.
« Odpowiedź #104 dnia: 08 Luty 2017, 09:19:04 »
Ja bym chętnie obejrzał film z widocznym wyraźnie stoperem i wagą(ważenie kawy po mieleniu) + oczywiście dźwięk, jak z takiego delonghi bez sitka z podwójnym dnem(lub innego spieniacza robiącego "cremę") wychodzi espresso z ratio między 1,5 a 2,5 w czasie 25 sekund. Oczywiście od początku, aby było widać, że kawa do tego "najprawdziwszego espresso" była mielona młynkiem Nivona.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi