Może uda mi się coś pomóc tak na szybko. (nie czytałem poprzednich postów, więc jeśli będę powtarzał po kimś to nie

mocno)
- dzbanek i mleko (tłuste najlepiej 3,2%) schłodzone.
- najpierw na powie trzniamy mleko, tak aby urosło. Trzeba wyczuć kiedy wystarczy i wtedy dysza głębiej - powinien utworzyć się wir, bąble powinny pękać, zanikać. Kiedy zaczyna parzyć w rękę (trzymamy ją na bocznej ściance dzbanka) powinniśmy zakończyć spienianie. Przy użyciu termometru są to okolice 70*C.
- kręcimy dzbankiem właściwie mlekiem w dzbanku i ostukujemy dzbanek o blat (czytałem gdzieś, że max 3 razy bo potem struktura mleka się psuje).
- espresso powinno mieć creme, jeżeli się "ustała" przed wlaniem mleka również zakręć filiżanką na blacie - niech się poruszy.
- filiżanka w dłoni powinna być nachylona tak aby espresso było w połowie na ściance filiżanki od strony dzbanka.
- mleko (nie zależnie od wzoru) najpierw wlewamy z większej odległości po to aby mleko przebiło się pod creme. Następnie zbliżamy filiżankę i dzbanek do siebie (jednocześnie filiżankę "stawiamy" do pionu) i tworzymy jakiś wzór.
Pewnie o czymś zapomniałem, ale po wykonaniu tych punktów powinno już coś się pojawić. Powodzenia
