Witam.
Używam młynka Wilfa Svart Cgws-130b od kilkunastu dni , jest to mój pierwszy młynek elektryczny , używany do metod alternatywnych. Napiszę o nim kilka słów , może się komuś przyda. Wygląda dobrze , stosunkowo małe rozmiary młynka pozwalają go bez problemów umieścić na blacie w kuchni . Kolor czarny , matowy , ładnie wygląda , nie widać na nim odcisków palców.Pracuje / mieli / szybko i dość głośno , skala / oznaczona orientacyjnie do poszczególnych metod parzenia / grubości przemiału łatwa do ustawienia za pomocą pierścienia przy pojemniku na ziarno. Przemiał ziarna , moim zdaniem dobry / mam porównanie tylko do Rhinowares / , stosunkowo / moim zdaniem / mało pyłu . Przy mieleniu 25 g kawy pod French Pressa i odsianiu na sitku pozostaje 21 g kawy , przy Rhinowares pyłu było znacznie więcej. Zarówno pojemnik na ziarno jak i na zmieloną kawę nie elektryzuje się w jakiś znaczący sposób , widać pył po kawie jednak są to bardzo małe ilości , w środku Wilfy pozostają śladowe ilości kawy . Młynek jest prosty i wygodny w obsłudze , czyszczenie pojemników i żaren odbywa się bez problemów , łatwy dostęp i demontaż poszczególnych części.
Jako nowicjusz w dziedzinie kawy miałem wiele wątpliwości dotyczących zakupu młynka , zastanawiałem się między innymi nad sprzętem gastronomicznym jednak zdecydowałem się na Wilfę . W wyborze wziąłem pod uwagę moje małe doświadczeniem oraz rady udzielane na forum i nie żałuję swojego wyboru . Młynek jest prosty i wygodny w użytkowaniu , na dzień dzisiejszy w zupełności mi wystarcza . Polecam go osobom , które rozpoczynają swoja przygodę z kawą i szukają młynka do metod alternatywnych , moim zdaniem na początek Wilfa w zupełności wystarczy . Dziękuję tym , którzy pomogli mi w dokonaniu wyboru oraz Łukaszowi z caffedesk za rady i pomoc w udanym zakupie.
Pozdrawiam