Krótko jestem na forum, nie przeczytałem jeszcze wszystkich wątków, ale chciałbym podzielić się z Wami kilkoma spostrzeżeniami.
Kilka lat temu kupowałem zestaw do kina domowego i przed zakupem śledziłem fora internetowe, wcześniej interesowałem się fotografią i też oglądałem fora. Teraz trafiłem tutaj i jak odkryłem - jest podobnie, czyli:
- jeśli chcesz kupić coś sensownego, to powinieneś przeznaczyć kwotę minimum 3-4 tyś. (ekspres + młynek),
- jeśli masz mniej, czyli ok. 1500-2000 - pomyśl o czymś używanym.
Sam kupiłem kino domowe za ok. 3500 PLN i zmieściłem się zatem w tym przeciętnym przedziale cenowym. Jestem zadowolony ze sprzętu od kilku lat. W wypadku fotografii jest podobnie. Pierwsze pytanie do forumowiczów: jak myślicie, z czego się bierze to podobieństwo cenowe w różnych branżach. Zapytam przekornie: przypadek?

Drugie spostrzeżenie. Forumowicze wymieniają sprzęt na nowszy. O ile w przypadku sprzętu grającego i foto jeszcze to rozumiem (bo internet, bo Wi-Fi, bo więcej megapikseli), to w przypadku ekspresu kolbowego już nie rozumiem po co zmieniać, jak robi dobrą kawę. Tutaj nie wychodzą nowe modele co pół roku, a piszecie, że zmieniacie, choć mieliście przyzwoite. Przy okazji proponuję moderatorom założenie wątku: "Wymarzony ekspres", czyli taki który spełniałby nasze wszystkie marzenia (oczywiście w granicach rozsądku, czyli bez kolby typu "Głębokie Gardło"). Mnie na przykład dziwi brak w wielu ekspresach prostego sekundnika odmierzającego czas od włączenia zaparzania. Niby są już programatory, kiedy ma się wyłączyć, ale taki odmierzacz czasu jak w serialu
LOST byłby super!