Januszu, już tłumaczę. Ekspres i młynek kupiłem u Ciebie w grudniu 2012. Większych kłopotów ze sprzętem nie mam. Tych samych ziarenek (Mokito Bianco) używamy w automacie do kawy (Jura E65) co w Ascaso. Z automatu kawa jest miła, choć nic specjalnego. Z ekspresu - inna bajka - ma zadziorny pazur i przypomina prawdziwe espresso, ale moja Pani zaczęła ostatnio narzekać, że za kwaśna. W związku z tym spróbowałem podnieść temperaturę termobloku. Jak wiadomo, termostaty bimetaliczne wkręcone w termoblok są nierozbieralne i nienastawialne, postanowiłem je zatem zastąpić prostym dwustanowym (włącz - wyłącz) regulatorem temperatury. W wolne miejsce na termobloku wkręciłem termistor NTC (coś jak w Dreamie z elektroniką) i podpiąłem do regulatora (na razie tylko mierzącego temperaturę). Wtedy też zobaczyłem, że histereza bimetalu jest dość duża (około 5 stopni), a pojemność cieplna termobloku raczej mała, co powoduje, że po włączeniu ekstrakcji następuje potężny spadek temperatury (o wspomniane 12 - 15 stopni), a następnie przerzut aż do około 110 stopni. U siebie możecie to sprawdzić bardzo prosto - wystarczy miernik uniwersalny z termoparą, którą to termoparę należy zamocować śrubą to termobloku całość uprzednio smarując pastą przewodzącą ciepło.
Postanowiłem zrobić zatem regulator (oparty o algorytm PID z predykcją, czyli zmieniający parametry i nastawy w momencie włączenia ekstrakcji) samemu, ale w międzyczasie zobaczyłem, że podobne rozwiązanie ma już Ascaso. Aby nie wyważać drzwi otwartych, postanowiłem podpatrzeć jak to zrobili w Barcelonie. Stąd też moje pytania.
W Internecie jest sporo o zmianie regulatora w Silvii. Na filmikach widać, że lampka sygnalizująca grzanie pulsuje dość wolno (tak co sekundę - dwie). Swojego ekspresu jeszcze nie mierzyłem, ale obawiam się że włączanie - wyłączanie grzałki co 2 sekundy może powodować spore oscylacje temperatury (termoblok bez wody nagrzewa się około 5 - 10 stopni na sekundę) - Silvia z kolei ma bojler. Wody płynącej otwartym strumieniem (bez założonego portafiltra) termoblok nie jest w stanie ogrzać - jego temperatura powoli spada do około 60 stopni. Z kolei przy przepływie wody przez ciastko kawowe powinno być OK, bo przepływ jest zadławiony do około 1ml / sekundę.