Autor Wątek: włoskie espresso  (Przeczytany 14499 razy)

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #15 dnia: 13 Lipiec 2016, 13:15:52 »
Moja żona takie lubi najbardziej. W filiżance jumbo od Augusta, jak dostanie mniejsze zawsze zabiera dzbanek z resztą mleka i dolewa w miarę ubywania.

Offline manfred Mężczyzna

  • Wiadomości: 4437
    • Po drugiej stronie szkła...
  • Ekspres: Nie ważne jakie sprzęta ważne jaka kawa.
  • Młynek: ręczny żarnowy
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #16 dnia: 13 Lipiec 2016, 14:43:42 »
Ciekaw jestem ile czasu zajmie założycielowi wątku zmiana o 180 stopni opinii o kawach z południa Europy, po tym jak sam wciągnie się w temat "home barista", a trzeba przyznać, że droga jest JEDNOKIERUNKOWA i już nigdy we Włoszech kawa nie będzie jak przed laty

Zawsze mi kawa włoska smakowała. Ale jak się włosi dowiedzieli ze kupiłem sobie ekspres z młynkiem i nie piję ich lawazy zaczęli mi specjalnie serwować popłuczyny i już mi włoskie espresso ordzinali nie smakuje.

Offline hlary Mężczyzna

  • Wiadomości: 646
    • Kancelaria Prawna
  • Ekspres: Bezzera Duo TOP MN i kawiarka elektryczna i Bialetti
  • Młynek: Nuova Simonelli MDX i Porlex Tall
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #17 dnia: 14 Lipiec 2016, 17:39:53 »
Przy 200 ml na capp no to nie radzę zabierać znajomych Włochów do takiej restauracji. Po co się wstydu najeść. To tak jakby jakiś Włoch zaprosił Was na "polskie gołąbki" i zaserwował kaszkę kuskus z baraniną zawiniętą w chińską kapustę. Może to i byłoby smaczne, ale dalekie od polskich gołąbków. Wiele lat temu najadłem się takiego wstydu przed przyjaciółmi z Włoch. Przyjechała cała rodzina i zaserwowałem im espresso z automatu Saeco Royal Cappuccino. teraz to widzę jak to było dalekie od espresso. To byla po prostu "mała czarna". Pierwsze dwie osoby wypiły te "polskie espresso", a następne już odmówiły.
Potem powiedzieli mi, że Polacy robią wspaniałą herbatę, ale kawę podłą. To była jakaś kawa z supermarketu.
Wtedy skończyłem z tym udawaniem espresso w polskim wydaniu.
Każdą, absolutnie każdą kawę: cappucino, latte, flat white, macchiato, mocha, marochino i inne TWORZY SIĘ NA BAZIE ESPRESSO.
I koniec. Chyba, że ktoś chce to niech serwuje polskie wymysły. Mogą być dobre, ale niech nie nazywa tych kaw znanymi w Świecie nazwami.

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #18 dnia: 14 Lipiec 2016, 17:59:33 »
Hola, hola, o czym rozmawiamy? O 200ml cappu czy o podłym espresso z automatu? To dwie różne rzeczy.

Zaręczam Ci, że jeśli Włoch dostaje w Polsce 200ml cappu przyrządzone jak należy to skacze z radości i o te 50ml się nie czepia, a jak się czepia, to zamawia macchiato.
Można znacznie więcej zbrodni po drodze popełnić od podłego espresso zaczynając na przegrzanym mleku kończąc i tu pełna zgoda. Ale 200ml na poprawnym pojedynczym espresso z dobrze spienionym mlekiem, to nadal mimo wszystko jest całkiem przyzwoite cappu.

Offline grex

  • Wiadomości: 1041
  • Ekspres: Phin, Moka, Aeropress+FlaVin sRGB, Slowpresso, Frenchpress
  • Młynek: Eureka single dose
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #19 dnia: 14 Lipiec 2016, 19:08:37 »
Wiele lat temu najadłem się takiego wstydu przed przyjaciółmi z Włoch.  zaserwowałem im espresso z automatu Saeco Royal Cappuccino. teraz to widzę jak to było dalekie od espresso. Pierwsze dwie osoby wypiły te "polskie espresso", a następne już odmówiły. To była jakaś kawa z supermarketu.
tylko że kawa z marketówki zaserwowana przez automat trudno okreslić jako espresso, włoskie, polskie czy jakiekolwiek inne. W budżetowym automacie nie są spełnione najbardziej elementarne zasady parzenia espresso, ani temperatura, ani ciśnienie, ani czas, a czasem też pojemność. Oglądałem niedawno filmik z parzenia espresso na jakimś automacie Saeco - tamtejsze "espresso" miało jakieś 50ml i jego ekstrakcja trwała 8 sekund...
« Ostatnia zmiana: 14 Lipiec 2016, 20:59:41 wysłana przez grex »

Offline gromog Mężczyzna

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 1150
  • Ekspres: Crem One 2B R-LFPP Dual, Quick Mill Super Cappuccino, Jura F 50 II, Astoria CKE
  • Młynek: ZF64W, La Marzocco
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #20 dnia: 15 Lipiec 2016, 12:02:59 »
Choćbyś sypał najlepszą kawę, to z automatu espresso nie wyjdzie, nawet jako baza do kaw mlecznych jest marne.
W domowym automacie mam zasypane jakieś podłe ziarno z biedronki. Jutro już zasypię włoszczyznę, bo będzie bardziej wyrazista. Lepszych kaw szkoda, bo wolę spożytkować w kolbie.
« Ostatnia zmiana: 15 Lipiec 2016, 12:09:50 wysłana przez gromog »

Offline Artur S.

  • Wiadomości: 9
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #21 dnia: 15 Lipiec 2016, 21:29:37 »
Ja myślę, że większość osób nie przykłada uwagi do tego, jak przygotowuje kawę i właśnie dlatego pijąc kawę we Włoszech, włoską kawę uznają za wzór.
Nie zmienia to faktu, że w aeropresie za 100 zł, z dobrych ziaren, można łatwo zrobić lepszą kawę niż włoska i wystarczy stosunko niedrogi młynek.
Niestety ludzie tłumaczą sobie automatycznie, że muszą koniecznie kupić drogi ekspres, żeby robić dokładnie taką kawę jaką pili we Włoszech. Tymczasem ekspres ciśnieniowy nadaje się idealnie do kawiarni (szybko, trochę spektakularnie i dzięki drogiemu sprzętowi ludzie chętniej płacą kilkanaście złotych za kawę za złotówkę i mleko za 50 groszy). W domu nie jest ani szybko, bo zajęć wokół ekspresu sporo, ani spektakularnie (robiąc kawę po raz tysięczny tak samo), a co gorsza ludzie wykosztowują sie na ekspres, zeby potem pić słabą kawę.
Podsumowując, moim zdaniem, żeby pić dobrą kawę trzeba zainwestować w dobrą kawę, a nie w drogi ekspres.

Offline Zyniek Mężczyzna

  • Wiadomości: 108
  • Ekspres: Bezzera Mitica TOP
  • Młynek: Eureka Olympus 75E
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #22 dnia: 15 Lipiec 2016, 22:07:55 »
żeby pić dobrą kawę trzeba zainwestować w dobrą kawę, a nie w drogi ekspres

Dobra kawa to nie zawsze znaczy espresso, a espresso "lubi" drogie zabawki...

Offline hlary Mężczyzna

  • Wiadomości: 646
    • Kancelaria Prawna
  • Ekspres: Bezzera Duo TOP MN i kawiarka elektryczna i Bialetti
  • Młynek: Nuova Simonelli MDX i Porlex Tall
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #23 dnia: 15 Lipiec 2016, 22:36:42 »
Jesteśmy w temacie "włoskie espresso". Jeżeli założycie temat "sposoby parzenia kawy" lub "wyższość jednej metody nad drugą" to podyskutujemy. To kto będzie chciał będzie tam dyskutował. Ja się trzymam tematu. Jak espresso włoskie to są normy włoskie i "Istituto Nazionale Espresso Italiano", który pilnuje, aby ta nazwa dotyczyła określonego sposobu przygotowania kawy. Dlatego w tym temacie piszemy o włoskim espresso, a nie aero, "przelewowych", "po turecku" itp. Mnie na przykład w Izraelu bardzo smakowała kawa z tygielka z kardamonem przygotowana przez Palestyńczyków. Ale jakoś tak wolę espresso. I dlatego kupiłem młynek i ekspres do espresso. Jak będę wolał "po turecku" to kupię odpowiedni tygielek i nie badziewie udające "a la tygielek". Ale taki jaki powinien być. Miedziany, a nie stalowy czy inny. Jak mocca to też aluminiowa, a nie stalowa. Itp. itp. Diabeł tkwi w szczegółach, a te są ważne.

Offline hlary Mężczyzna

  • Wiadomości: 646
    • Kancelaria Prawna
  • Ekspres: Bezzera Duo TOP MN i kawiarka elektryczna i Bialetti
  • Młynek: Nuova Simonelli MDX i Porlex Tall
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #24 dnia: 15 Lipiec 2016, 22:40:41 »
 A Rosjanie to mieli też fajny sposób picia herbaty. Cukier w kostkach trzymali w zębach i popijali czajem z samowaru. Wiem, że niektórym by kawa też tak smakowała. Ziarenka do buzi. Dobrze pogryźć (prawie jak żarna - trzeba by mieć dobre trzonowe) i zapić wrzątkiem 82 C  :lol2:

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #25 dnia: 15 Lipiec 2016, 22:59:36 »


W domu nie jest ani szybko, bo zajęć wokół ekspresu sporo

Ty masz/miałeś w ogóle jakikolwiek ekspres?

Offline Artur S.

  • Wiadomości: 9
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #26 dnia: 15 Lipiec 2016, 23:04:50 »


W domu nie jest ani szybko, bo zajęć wokół ekspresu sporo

Ty masz/miałeś w ogóle jakikolwiek ekspres?
Tak, zgodnie z radami tu, Gaggie Classic z poprawnym sitkiem, z dyszą od Rancilio Siliva i przez dłuższy czas robiłem poprawne espresso i byłem z siebie dumny.
Do czasu aż kupiłem Aeropress i po kilku miesiącach zorientowałem sie, że właczam Gaggię tylko po to, żeby się nie zakamieniła.
Jak bym espresso nie znał, to bym się nie wypowiadał.

A zapomniałem. Też miałem poprawny tamper i prawidłowy kubełek na fusy, szmatki... Spory kawał blatu to zajmowało. Zważywszy na zero możliwej kreatywności i dowolności przy robieniu espresso, można powiedzieć, że byłem niewolnikiem espresso.

Piomic, Ty miałeś kiedyś Aeropress i czajnik z regulacją temperatury?
« Ostatnia zmiana: 15 Lipiec 2016, 23:11:31 wysłana przez Artur S. »

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #27 dnia: 15 Lipiec 2016, 23:09:47 »
Mam, mam -- ale w domu nie używam bo szybciej jest z ekspresu. I smaczniej.

Offline Artur S.

  • Wiadomości: 9
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #28 dnia: 15 Lipiec 2016, 23:24:01 »
Mam, mam -- ale w domu nie używam bo szybciej jest z ekspresu. I smaczniej.
Cieszę się, że Ci smakuje.
Mi bardziej smakuje z aeropresu i z aeropresu mam szybciej;-)

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5052
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: włoskie espresso
« Odpowiedź #29 dnia: 15 Lipiec 2016, 23:47:07 »
Espresso to zdecydowanie najszybsza metoda parzenia kawy, przecież ekstrakcja trwa około 25 sekund :).

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi