Ja myślę, że większość osób nie przykłada uwagi do tego, jak przygotowuje kawę i właśnie dlatego pijąc kawę we Włoszech, włoską kawę uznają za wzór.
Nie zmienia to faktu, że w aeropresie za 100 zł, z dobrych ziaren, można łatwo zrobić lepszą kawę niż włoska i wystarczy stosunko niedrogi młynek.
Niestety ludzie tłumaczą sobie automatycznie, że muszą koniecznie kupić drogi ekspres, żeby robić dokładnie taką kawę jaką pili we Włoszech. Tymczasem ekspres ciśnieniowy nadaje się idealnie do kawiarni (szybko, trochę spektakularnie i dzięki drogiemu sprzętowi ludzie chętniej płacą kilkanaście złotych za kawę za złotówkę i mleko za 50 groszy). W domu nie jest ani szybko, bo zajęć wokół ekspresu sporo, ani spektakularnie (robiąc kawę po raz tysięczny tak samo), a co gorsza ludzie wykosztowują sie na ekspres, zeby potem pić słabą kawę.
Podsumowując, moim zdaniem, żeby pić dobrą kawę trzeba zainwestować w dobrą kawę, a nie w drogi ekspres.