Uzupełnię ranking bardzo subiektywny, bardzo subiektywnie odczuwanych smaków
2. Powrót do słonecznej Italii- New York ekstra- naprawdę naprawdę broni się, nie przypalona, do espresso nawet chyba najlepsza
3. Guatemala cobain- ekstra, naprawdę, świetnie akcentowana i do espresso i z mlekiem
wszystkie poprzednie przesuwamy o 1 oczko w dół...
.... a na samym końcu Top Red

. Po poczytaniu forum spostrzegłem, że jest flagową mieszanką dużej części forumowiczów, punktem odniesienia..... sorry, nie polecam i to zdecydowanie, moje (moje) kubki smakowe zastrajkowały na całej linii ....
Cieszę się, że przynajmniej dla mnie NY ekstra broni się, a wspaniałym odkryciem jest Polish Horse, za co Wam, Forumowicze dziękuję
Pozdrawiam
PS- teraz chyba kolej na Czarny Deszcz, ale jeszcze 2 worki NY przede mną....