Cześć
Chcę w przyszłości wymienić swoje zabawki na ładniejsze i lepsze zabawki. Mimo tego, że jednoznacznie stwierdza się, iż młyn najważniejszy, przekornie (posiadając Graefa) chciałem zacząć do ekspresu i na sucho, teoretyzując, czytając-rozważając przeszedłem drogę od Silvii po Miticę Top z rota lub podobny, ewentualnie 2B. Na siłę chciałem wierzyć, że mój młynek da radę, ale... chyba ewoluuję dalej i daję się wreszcie przekonać - pierwszy będzie młyn. (czy różnica będzie aż taka kolosalna?)
Jako, że podoba mi się hasło "raz, a dobrze", czytając między innymi Maćka i Rafa77 myślę o Fiorenzato E64Evo.
W sieci natknąłem się na to: YouTube - Grinder test on serial numnber 96133 (niestety nie mogę wkleić bezpośredniego odnośnika) i tak się zastanawiam, czy wydając 3k na docelowy na lata młynek, akceptować taki stan rzeczy, czy szukać czegoś innego?
Raf, Maciek i inni - jak u Was to wygląda i jakie jest Wasze zdanie na ten temat?