No dobrze, skoro oba są podobnie głośne to nadal mam kłopot z wyborem. Przedstawię zatem moje subiektywne plusy i minusy obydwu konstrukcji:
1) Fiorenzato F4 E Nano:
- plusy: żarna 58mm (lepszy przemiał?), solidniejsza konstrukcja (brak plastiku);
- minusy: trudniejsza kalibracja po czyszczeniu, trudniejszy dostęp do ustawień (mniej przycisków, trzeba grzebać w menu), duży hoper (niepotrzebny tak duży w domu), większa retencja.
2) Baratza Vario:
- plusy: prosty powrót do ustawień po czyszczeniu, proste przestawianie czasów mielenia, trzy czasy mielenia, mały hoper, mniejsza retencja;
- minusy: żarna 54 mm (gorszy przemiał?), żarna ceramiczne (to jest +/-, bo niby trwalsze, ale droższe), więcej plastikowych części.
Jak pisałem wcześniej, nie mam uprzedzeń do wyglądu. A kawę staram się robić właśnie wtedy jak DrUsagi pisał: jak dziecko baraszkuje.