nie wiem co lepszy młynek może jeszcze zrobić z tą kawą oprócz zmielenia
Czyż nie po to zadałeś pytanie na forum aby się czegoś dowiedzieć?

Młynki z żarnami jak w Twoim działają i mają nawet swoje zalety (choć de longhi jednej brak), np. cenę (u konkurencji kosztuje niewiele ponad 100zł). Mają też dość fajną skalę, rzeczywiście można zmielić kawę dość drobno, a i całkiem grubo z drugiej strony. Niestety na smak kawy bardzo wpływa jakość tego mielenia. Nie wystarczy, że jest drobno, chodzi też o to jak równo (ilość cząstek o tej samej wielkości) jest zmielona kawa. Drobniejsze cząsteczki, szczególnie pył, parzą się szybciej niż większe drobiny. Pyłu zaś z takich konstrukcji jest całkiem sporo. Znaczenie ma też sposób w jaki żarna obchodzą się z kawą, czy drobiny są równe, czy nieregularnie, czy mocniej, czy mniej się nagrzały podczas mielenia itd. A żarna tych młynków są całkiem tępe, chyba nie muszę tłumaczyć jak wygląda pomidor zmęczony tępym nożem?

Może się to wydawać audiofilską fanaberią, ale podczas parzenia, przekłada się to całkiem realnie na smak.
Czy mamy kawę, w której można cokolwiek prócz spalenizny wyczuć, to zupełnie inny temat.
Ostatnia rzecz, to estetyka pracy, te małe żarenka dają bardzo nieprzyjemny dźwięk, a ich rozmiar przekłada się na znacznie dłuższy czas mielenia.
Oczywiście, raz jeszcze zaznaczę, lepiej mieć taki młynek niż żaden.