Cześć,
Może ktoś z Was mi pomoże? Otóż próbuję kupić ekspres do biura i mam problem, jak wybrać urządzenie możliwie niewymagające codziennego czyszczenia.
Od wielu lat mamy w biurze ekspres kapsułkowy, ale zaczął szwankować (nie dziwne: robi kilkadziesiąt kaw dziennie), no i kapsułki się trochę przejadły. Kolby nie rozważam, bo uznałem, że nie każdy sobie z nią poradzi (w szczególności odwiedzający nas goście). W innych wątkach na tym podforum znalazłem rekomendacje różnych automatów, ale wychodzi na to, że te dobre wymagają codziennego czyszczenia wszystkich bloków (np. Jura Impressa F8). Problem w tym, że w biurze nie mamy osoby, która by się takim codziennym czyszczeniem ekspresu mogła zajmować.
Czy nadal jesteśmy skazani na kapsułki? A może istnieją automaty produkujące akceptowalną kawę nieposiadające części mlecznej w ogóle, albo z jakąś szczątkową częścią mleczną? (do 4.5 tyś.).