Witam Wszystkich

Jestem jak widać nowy na Forum.
Za chwilę zadam bezczelne pytanie.
Mam jednak coś na swoje usprawiedliwienie, nawet 2 cosie.
Coś nr 1: zepsuł mi się ekspres i mój organizm, a mózg w szczególności, funkcjonują mocno nienormalnie
Coś nr 2: pytanie przerabiane 100x, ale w przeszłości. Pozmieniać się mogły ceny, ekspresy. Dlatego czasem warto wrócić do tematu, który był wałkowany, ale już dawno.
Teraz pytanie:
Jaki polecacie ekspres w granicach 400 - 800zł, nowy. Poza sprawą oczywistą - jakością - ważny jeszcze wygląd...
Otóż chodzi o to, żeby był w stylu tego zepsutego = Ariete Retro. Krótko mówiąc - żeby był retro. Z wyglądu.
Młynek mam Graef CM70. I nie, nie mogę zacząć od zmiany na lepszy, bo po pierwsze, wcale taki zły nie jest, po drugie, nie starczy mi na ekspres a sam młynek nie zrobi kawy.
Tak przynajmniej słyszałem, że nawet jak się go zaleje wrzątkiem i włączy mielenie, to nic z tego nie wyjdzie, trzeba jeszcze ekspres...
Acha - piję tylko czarną kawę, więc spieniacz dla mnie kompletnie nieistotny.
Przepraszam wszystkich, którym podniosłem ciśnienie pytaniem, które zapewne wiele razy było zadawane.
Zwyzywajcie mnie, ale pomóżcie...