Zdjęcia prezentują się marketingowo, tylko, że znając smak takiej piany
ochota na spróbowanie mi mija. Szkoda, że takich zdjęć używa się w powszechnej reklamie, bo niszczy to jakiekolwiek szczątki świadomości o cappuccino: kremowym, aksamitnym, gładkim.
Przepraszam Cię (forumowy) kolego, ale ta piana (w moim wykonaniu) jest pyszna, naturalnie słodka (z rozbitej pod wpływem temperatury laktozy), a nie plastikowa i ohydna w smaku jak podejrzewasz. Mleko jakiego używam, to mleko zagęszczone, min. 4,5% tłuszzczu, czasami 7,5%, z większą ilością białka, które to odpowiada za całą słodycz. Kaw tych nie słodzę, gdyż to grzech, a i potrzeba taka nie istnieje. Zdjęcia robione są przeze mnie, więc dlatego wyglądają tak "marketingowo", co odbieram za komplement (hehe), gdyż robione były "od niechcenia", beznadziejnym smartfonem (żadnym tam Ajfonem v.6). Proponuję spienić mleko osobnym spieniaczem (np. tanim a dobrym SEVERIN'em SM 9494), z dobrej jakości mlekiem, a nie będziesz zawiedziony. Pozdrawiam, Solari.