Witajcie, mam do Was niezmierną prośbę – potrzebuję pomocy przy podjęciu decyzji

Nie wiem czy wybrałem dobre miejsce na tego typu dyskusję, jeśli nie to proszę o przeniesienie tematu bez linczowania

Kilka faktów – jakieś trzy lata temu kolega zamykał interes i szukał nabywców na różne sprzęty. Mało obeznany w temacie, z chęcią pomocy koledze w tak ciężkim położeniu, zakupiłem od niego sprzęt w postaci ekspresu Carimali Eta Beta 1 + Młynek Carimali G1.
Sprzęt pod względem gabarytów nie zmieścił się tam gdzie miał stać, w kolejnym miejscu był problem z podłączeniem wody, później pochodził trochę i znów został przeniesiony... z tym, że do magazynu...
Metraż w mieszkaniu nie pozwalał na szaleństwa w postaci tak wielkiego sprzętu, więc grzecznie sobie czekał, do czasu kiedy teraz mam możliwość się nim zająć na poważnie..
Ale tutaj pojawiły się głosy rozsądku – 8 litrowy bojler do porannego espresso? Owszem jak goście się pojawiają to ja nie widzę problemu obsłużyć nawet 15 osób.
Ale... podłączenie do wody i brudów – trochę sporo pracy... i jeszcze kilka dylematów by się znalazło.
Zwlekałem z myślami szarpania się z kolbą, aż do czasu kiedy ujrzałem.....
Nuova Simonelli Musica Lux – mały zgrabny ekspres z ciekawymi parametrami i gustowną stylistyką.
Pytania do Was są takie – czy uważacie, że tak wielki ekspres jak Carimali do domowego użytku to pomysł tak chybiony jak młynek ręczny w palarni kawy?
Czy spokojnie popracować nad tym ekspresem, dopasować go do siebie i cieszyć się z małej czarnej, szlifując tym samym swoje podstawowe umiejętności obsługi kolby.
Druga opcja to wykonanie serwisu i sprzedaż giganta, tak aby kupujący był zadowolony z tej transakcji i zakup Simonelli?
Widziałem jeden temat na forum dotyczący tego ekspresu, więc jeśli zdecyduje się na tę opcję z przyjemnością poprowadzę tam dyskusję.
I ostatnie czy młynek Carimali G1 byłby Waszym zdaniem na jakiś czas wystarczającym do użytkowania w Simonelli?
Wiem, że to trochę dziwne porównanie, ale patrząc na to co się ma (czyt. Carimali), a na co jeszcze trzeba byłoby nieco zapracować (Simonelli) wolałbym stawiać bardziej rozważne kroki w tej materii.
Jestem pewien tylko tego - nie chcę już automatu w mieszkaniu, chcę kolbę!

Liczę na merytoryczne odpowiedzi, bo mi od rozważań tylko włosów na głowie ubywa

Pozdrawiam!