Ani ekspresy ani młynki wymienione się nie nadają.
Intersekt.
Autor już pije alternatywy, chce espresso, to po co o nich piszesz...
Niby gdzie autor wątku wspomniał, że pije alternatywy w postaci dripa lub AP, które mu zaproponowałem?
Dzięki za wszystkie odpowiedzi, teraz widzę, że to nie jest taka prosta sprawa jak myślałem na początku i że w ten temat trzeba się trochę bardziej zagłębić
jeśli chodzi o metody alternatywne, to drip raczej mnie nie interesuje bo to zwykła przelewowa kawa, kawiarka uzyskuje przynajmniej jakąś namiastkę ciśnienia. Natomiast aeropres to wynalazek o którym pierwszy raz słyszę 
Rozumiem, że chcesz się cieszyć solidnym espresso ale jak już pisałem ja i jnni koledzy - nie ma półśrodków.
BTW, nazywanie kawy z dripa "zwykłą przelewową kawą", którą jak mniemam nieświadomie przyrównujesz do kawy z ekspresu przelewowego jest lekko mówiąc nieporozumieniem.
Owszem są to metody przelewowe, gdzie woda spływa sobie przez kawę i filtr grawitacyjnie ale na tym podobieństwa się kończą.
Kawa z dripa to zupełnie inna filozofia, gdzie na ostateczny rezultat wpływają nasze świadome działania, takie jak dobranie temperatury wody, czasu preinfuzji, sposobu przelewania, m.in. intensywność strumienia wody, przerwy pomiędzy zalaniami, itp.
Trochę to tak jakby przyrównać kawę z kawiarki i prawdziwe espresso. W opisach kawiarek możesz przeczytać, np. że ma pojemność 3 espresso lub, że za jej pomocą przygotujesz 3 filiżanki espresso. Niby i tu, i tu jest sitko nabite kawą, woda przechodzi przez to sitko pod ciśnieniem, a jednak gdybyś otrzymywał ze swojej kawiarki prawdziwe espresso, to byś nie zakładał wątku o kupnie ekspresu.
