Cześć,
Kawa Ethiopia Guji Hambela Wamena palona w Story Coffee Roasters, wziąłem na próbę i trafiłem na nuty smakowe, które w spektrum kwasowości najbardziej przypominają mi coś w odcieniach bergamotki czyli blisko mojej ulubionej herbaty Earl-Grey.
Robiłem ekstrakcję na sitkach od IMS B70 2T, oraz różnych od Bezzera ale nie dało się tego pić, za dużo kwasu.
Wyjściem z sytuacji było mieszanie Guji (3/18) inną kawą o czekoladowo-orzechowych nutach, dało się pić z przebłyskami smaku Guji.
Zainspirowany sitkami Step-Down, spróbowałem na pojedynczym sitku 8-10g od Bezzerea z overdosingiem do 12 gramów i wyszedł słodko-kwaśny szot, w smaku ok, bez dodatków innych kaw ale był zbyt przybrudzony.
Kupiłem sitko Step-Down 58/49 od Normcore na Amazonie model B0FVDPX5QM czyli CNC z 0,28mm x 786 dziurek.
Właśnie dotarło do mnie i rozpocząłem pierwsze próby, wcześniejszy przemiał pod IMS B70 cofnięty o 2 punkty do grubszego przemiału:
Szot 1: Poszukiwanie bazy (Niedoparzone Ristretto)Parametry: 18g | 92°C | 35 sek | 20 ml (Ratio 1:1.1)
Profil smakowy: Migdały, grejpfrut, czerwone jagody goji i słodycz.
Analiza: Bardzo krótki uzysk (Ristretto) przy niskiej temperaturze (92°C) co "uratowało" smak dzięki dużemu stężeniu.
Wyczułem słodycz i dominujące migdały, praktycznie marcepan, woda zdążyła wypłukać tylko najłatwiej rozpuszczalne związki.
Było to w miarę poprawne, ale "ciasne" smakowo – bez pełnego otwarcia potencjału ziarna.
Szot 2: Pułapka "Wody z Cytryną" (Under-extraction)Parametry: 18g | 92°C | 35 sek | 25 ml (Ratio ~1:1.4) – Grubszy przemiał
Profil smakowy: Zero migdałów, wybuchowa kwasowość, po dolaniu wody uzyskałem efekt "słabej herbaty Earl Grey".
Analiza (Under-extraction): Klasyczny objaw niedoparzenia. Zwiększenie grubości mielenia przy sitku High-Flow (786 dziurek) i żarnach HU spowodowało, że mimo krótkiej ekstrakcji i niskiego uzysku, woda zbyt swobodnie przeleciała przez ciastko.
TDS vs EY: Napar wydawał się intensywny, ogólna ekstrakcja (EY) była niska.
Efekt: Brak pyłu kawowego (fines) z żaren SSP HU sprawił, że napar był czysty, ale pozbawiony body.
Po rozcieńczeniu wodą (Americano) zniknęła tekstura, a został jedynie kwasowy szkielet, dając efekt smakowy między "słabą Earl-Grey" a "wodą z plasterkiem cytryny".
Cel zwiększyć uzysk przy zachowaniu przemiału, obniżam dozę i sprawdzam czy wyższa temperatura zwiększy cremę i słodycz.Szot 3: Sweet Spot (High-Extraction Espresso)Parametry: 17g | 95°C | 40 sek | 30 ml (Ratio ~1:1.75) – Mielenie drobniejsze (jak w Szocie 1)
Profil smakowy: Zaokrąglony, zbalansowany, migdały obecne, dynamiczne przejścia między słodyczą a kwasowością, smaki pojawiają się naprzemiennie.
Analiza (Optimal Extraction): Nastąpiło przełamanie. Zastosowane trzy kluczowe poprawki:
Mniejsza doza (17g): Więcej uzysku.
Wyższa temperatura (95°C): Wyższa temperatura "domknęła" ekstrakcję, zamieniając agresywną wybuchową kwasowość w słodycz.
Dłuższy Blooming (15s): Dogłębne namoczenie drobin kawy przed właściwym ciśnieniem, co przy żarnach HU okazuje się kluczowe dla uzyskania balansu.
Efekt końcowy: Uzyskałem 5 mm cremy i ekstrakt, który nie jest płaski. Smak jest wielowarstwowy – raz uderza słodycz, raz owocowa kwasowość, a migdał stanowi stabilne tło. Wszystkie szoty z RDT 0,5g + WDT + 3-5sek pasywnej preinfujzi na Bezzera Magica S MN PID + standardowy Blooming 5-10 sek do pierwszej kropli w filiżance.
W następnych krokach będę eksperymentował z powtarzalnym czasem i 3 barami preinfuzji, obniżę temperaturę do 94 st. C.
pozdrowienia Jacek