Autor Wątek: Młynkowy slow feed - powolne podawanie kawy - konsekwencje i zastosowania  (Przeczytany 3863 razy)

Offline marlucz

  • Wiadomości: 76
  • Ekspres: AVX Snow White, DeLonghi EC685, V60, AeroPress
  • Młynek: DF64 gen2, Timemore C3 ESP PRO
stosuję metodę gdzie najpierw odpalam młyn a później wsypuję powoli ziarna, coś jak slow feeder, bo po obejrzeniu Lance i później próbach samemu przekonałem się że to rzeczywiście robi różnicę w przemiale.

Zaciekawiło mnie to co napisałeś, postanowiłem zrobić risercz co to jest, jak działa slow feed i dlaczego i również byłem w szoku jakie ma to znaczenie dla przemiału... Laponia z Trip Coffee, która w moim DF64 na ustawieniu 15 dławiła ekspres, przy slow feedzie na tym samym ustawieniu przeleciała jak sra***ka. Smak też był trochę inny, bardziej zbalansowany (jak już udało mi się ustawić , że nie leje się jak z fontanny)
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 17:35:01 wysłana przez krystians »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Po co to, gdy można po prostu zwiększyć dystans między żarnami? To, co opisujecie -- to jest chyba permanentny stan popcorningu (aczkolwiek w młynkach stożkowych jest on mniej istotny). Nie wiem czy taki stan pracy nie generuje gorszej jakości przemiału?
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 17:37:09 wysłana przez krystians »

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
Nie wiem czy taki stan pracy nie generuje gorszej jakości przemiału?
Generuje bardziej równomierny i nie nagrzewa tak przemiału, chociaż jak kolega też słusznie u siebie zauważył trzeba zmniejszyć odstęp żeby otrzymać uzysk w podobnym czasie. Są już nawet na rynku przyrządy dołączane do młynków SD żeby ograniczać i zwolnić wpadanie ziaren do komory mielenia.
Dla zainteresowanych link do materiału Lancea:
https://youtu.be/oqWdSrPy-nk?si=Tm4FF_jvjh7juBn6
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 17:37:17 wysłana przez krystians »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Może to się sprawdza w przypadku stożkowych żaren, które po prostu połykają ziarna. Może i sumaryczny przemiał z takiego dozowania ziaren jest równomierny. Ale czy jest to zauważalne w filiżance, czy jest warte dodatkowej fatygi i czasu? ;)
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 17:37:28 wysłana przez krystians »

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
Niby sprawdza się we wszystkich rodzajach żaren, chociaż ja stosuję na stożkach i różnica w smaku jest zauważalna, mniej pyłu więc mniejsza goryczka. Może jak masz żarna które produkują mniej pyłu różnica nie będzie tak duża ale spróbuj i sam oceń, nic nie kosztuje oprócz kilku sekund dłuższego mielenia,. Odrazu radzę ustawić młynek na drobniejsze milenie bo ekstrakcja będzie sporo szybsza. ;)
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 17:37:34 wysłana przez krystians »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Tak się domyślam. W młynkach z płaskimi żarnami (o niedużej średnicy) może to prowadzić do stwierdzenia faktu, że pewne kawy nie dają się dostatecznie drobno zmielić.

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
Nie myślę że będzie aż tak źle, ale może ktoś z takim spróbuje i da znać
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 17:37:40 wysłana przez krystians »

Offline marlucz

  • Wiadomości: 76
  • Ekspres: AVX Snow White, DeLonghi EC685, V60, AeroPress
  • Młynek: DF64 gen2, Timemore C3 ESP PRO
Ale czy jest to zauważalne w filiżance, czy jest warte dodatkowej fatygi i czasu?
Dla mnie kolba to przede wszystkim moje 5, czasami 15 - jak mnie poniesie - minut w ciągu dnia na zatrzymanie się, spowolnienie i  pewnego rodzaju rytuał. Jakbym się martwił tak o każdą minutę w tym procesie to zostałbym przy najtańszym automacie, który potrafi wypluć coś a do tego spienić mleko żeby to coś zalać :P czy jest warte tej fatygi - będę testować :) może pokuszę się o sprawdzenie jeden po drugim czy przemiał z drobniejszego zmielenia ze slow feedem vs grubsze mielenie z normalnym wrzuceniem ziaren przy uzyskaniu takiego samego czasu ekstrakcji daje podobny smak. Tylko, że wirtuozem kubków smakowych nie jestem więc i porównanie może być do bani :D
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 17:37:48 wysłana przez krystians »

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
Sam fakt że w taki sposób zasypywania trzeba sporo zmniejszyć odstęp między żarnami daje do myślenia. Ja byłem wręcz przekonany że to niczego nie zmieni przy tak dużych żarnach i małych dozach jakie używam do 45 mm sitka bo nawet przy normalnym wsypywaniu mój młynek mieli praktycznie na bieżąco. Nie chcę żeby źle mnie zrozumiano że twierdzę że to daje lepszy efekt, tylko że w prosty sposób daje wyczuwalną zmianę w filiżance, czy to komuś będzie odpowiadać czy nie zależy jak zwykle od wielu czynników i indywidualnej oceny, kto jest ciekawy niech sobie poeksperymenuje w tym przypadku to nic nie kosztuje.😉

Offline fotohobby

  • Wiadomości: 34
  • Ekspres: Lelit Grace
  • Młynek: DC63 Red Burrs
To jest ciekawa metoda, jak jesteś jedynym baristą w domu.
U mnie 90% kaw robię ja, żona dość sporadycznie i mam przeczucie, że nie pamiętałaby o sukcesywnym dosypywaniu ziaren, co skutkowałoby 50sekundowym espresso w jej przypadku

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
Wystarczy żebyś Ty pamiętał o przestawieniu spowrotem po zakończeniu mielenia. ;)

Offline fotohobby

  • Wiadomości: 34
  • Ekspres: Lelit Grace
  • Młynek: DC63 Red Burrs
To już za duży nakład w stosunku do zysku  :)

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Z tego co pamiętam, gdy były robione takie eksperymenty (slow feeding) przy wprowadzaniu dysku do Niche, to przemiał miał większy rozrzut frakcji niż w przypadku dociśnięcia przez ziarna (tryb on demand), ale była mniejsza różnica na przestrzeni jednej pojedynczej dozy, która w przypadku Niche pierw miała duży docisk, a potem coraz mniejszy. Dysk spowalniający ujednolicał docisk na przestrzeni dozy dzięki czemu całość była mielona podobnie, ale niekoniecznie z mniejszym rozrzutem frakcji.
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 12:32:07 wysłana przez krystians »

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
W moim przypadku i młynku nie ma żadnego innego docisku ziaren bo w obydwu sposobach wsypywałem kawę po włączeniu młynka i przez małe dozy, rozmiar i geometrię żaren mieli praktycznie na bieżąco.
Sprawdziłem co na ten temat napisze AI i pokrywa się to z moimi obserwacjami i odczuciami:

Screenshot_20260212-125244.png
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 13:04:47 wysłana przez Artisz »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Ostatnie dwa akapity są ze sobą sprzeczne...

Brakuje nam tu znowu twardych dowodów z jakiegoś analizatora przemiału.

Jak wspomniałem wcześniej, może ta technika prowadzić zupełnie na manowce. Gdzieś już wspomniałem o tym. Kilka dni temu zadzwonił do mnie ktoś i narzekał na jakąś Kolumbię (nie z naszej palarni): że nijak nie może z niej zrobić espresso, że woda się przelewa a młynek jest skręcony już tak, że żarna się stykają, a z innymi kawami jest OK. Okazało się, że to jakiś Fiorek, a metoda pracy z młynkiem to SD. Słowem: nie da się tu użyć tego "slow feedingu", bo woda przeleci jakby w ogóle kawy w sitku nie było. W takiej sytuacji jedynym trybem pracy jest on-demand z pełnym ziaren hopperem ( i uzyskanie drobniej zmielonej kawy).

Zawsze wydawało mi się, że w sytuacji, gdy mamy sporo ziaren nad żarnami -- mamy stabilną i równą pracę całego układu. Cięte, miażdżone ziarna i pył między żarnami stabilizują tę wirującą mechanikę. Gdy zaś do pustego układu trafia jedno za drugim pojedyncze ziarenko -- to wszystko się chwieje na boki, ziarenka są cięte przypadkowo, bez ładu i składu... Ale może nie mam racji? To tylko intuicja, może zupełnie nietrafna?  :redface:
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 13:48:55 wysłana przez Antonio »

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi