Zdecydowałem się na tego DC63, zakup w HomeBarista.be, 1690zł z przesyłką.
Dotarł dzisiaj, a że wcześniej swoją dawkę kawy przyjąłem, to dziś tylko dwa shoty, jedno espresso, jedno cappuccino
Stopień mielenia ustawiłem w górnym zakresie, proponowanym przez producenta dla ekspresów ciśnieniowych (30)
Kawa 100% Arabica, Italan Roast z palarni Etno (miesiąc od daty palenia)
Pierwszy shot pod espresso 16.5g, 32g naparu, 45sekund, 92C.
Prawie, że się wstrzeliłem.
Wizualnie b. ładnie, crema bardziej obfita, niż Lelit William, z ładnym tygryskiem.
Espresso z większym body, intensywniejsze, bardziej goryczkowe.
Ta mieszanka jest dla mnie OK, ale jednak preferuję 20-30% robusty, w kolejce czekają Passalacqua, oraz Bourbone
Co mi się podoba ?
Niewielka głośność, dobrze działająca plazma (choć to tylko dwa shoty, ale póki co brak elektrostatyczności), automatyczne wyłączanie po 6 sekundach po zmieleniu ostatnich ziaren.
Wady - na razie nie stwierdzono, zobaczymy, co pokaże czas.
Czy w nowym młynku żarna muszą się w jakiś sposób "dotrzeć" i czy dopiero po tym czasie można wyciągać wnioski ? ?
Gdzieś o tym czytałem...