Ale wiesz dobrze, że bez porządnego młynka tego nie zrobisz. Pomijając ziarno, to właśnie on jest podstawą, a tu mowa o była o młynkach podstawowych.
A OPV - fakt, nie sprawdziłem, choć to było dopisane trochę na siłę. Największym problemem jest młynek i brak równego przemiału - i nie chodzi tu konkretną markę, bo wszystkie stożki zbudowane są podobne i różnice w przemiale będą minimalne. Wiem po prostu jaką różnicę czułem przy zejściu z Mazzera Super Jolly na taki stożek, efektów nie udało mi się powtórzyć. Rozmawiałem za to z wieloma osobami, które podobne manewry przerabiały(w jedną lub w drugą stronę) i wszyscy jak jeden mąż - im lepszy młynek, tym lepsze espresso i na małych stożkach(czyli np. taki, jak jest w Anicie) dobre espresso jest kwestią losową. Widziałem również wykresy pomiaru frakcji przemiału, niestety tylko w odniesieniu do C40. Znajomych z dostępem do sprzętu pomiarowego niestety nie mam(nie ten wydział PWr), żeby pokazać Wam różnicę czarno na białym, ale widząc, że robię kilka shotów pod rząd z młynka z płaskimi 64mm wszystkie wychodzą takie same, a stożki muszę przestawiać - wnioski nasuwają się same.Tak już jest, że młynek(zaraz za ziarnem) to drugi najważniejszy element układanki przy robieniu kawy...