Nowa wersja pozbawiona jest „wad” i „braków” poprzedniej wersji.
Mam wrażenie, że firma wsłuchała się w uwagi i oczekiwania użytkowników, postanowiła "odrobić lekcje". I to się udało.
- shot timer, wreszcie nie trzeba "odpalać" aplikacji,
- dysza "cool touch" zakończona wykonaną z polimerów nienagrzewającą się końcówką w standardzie,
- zbiornik na wodę, na plus powiększony otwór do wlewania wody z lewej strony, wypinana łatwo rurka i działające w końcu bezproblemowo styki,
- zawory gorącej wody i pary działają niesamowicie płynnie i gładko w porównaniu do poprzedniej wersji. Zmienił się materiał z których wykonane są pokrętła i "łopatka" jest bardziej premium.
- regulacja „mocy” pary, 3 stopnie,
- funkcja "rinse" przepłukiwanie prysznica (czas programowany w aplikacji),
- zawór OPV wyprowadzony na zewnątrz,
- spasowanie tacki na filiżanki i zintegrowanie jej z obudową, nic nie brzęczy.
Najważniejsze na koniec - ekspres pracuje z niezwykle wysoką kulturą, cicho. Pompy praktycznie nie słychać. Nic nie rezonuje. To akurat nie było mocną stroną poprzedniej wersji. Wszystko jest spasowane na najwyższym poziomie, tak jak w stricte gastro maszynach La Marzocco.
Jedyna kontrowersja jaka pojawia się często w wypowiedziach, to nowy portafiltr z wymienną końcówką.
Mi osobiście przypadła ta wersja do gustu. 3 w 1. Szybko się nagrzewa, jest lżejsza i wygodniejsza.
Czasem oszczędności przynoszą pozytywne skutki

Ale to moja subiektywna opinia.
Niby ten sam ekspres, ale inny. Jestem mega zadowolony z wymiany na nową wersję.
Piękna, gratuluję!