Dwa miesiące szukałem żarnowego młynka do kawy dla potrzeb domowych (do tej pory był tradycyjny z ostrzem/łopatką). Po przeczytaniu wielu recenzji i uwag (portal Elektroda) padło na młynek z Lidla SilverCrest SKKM 200 A1, rzekomo dobre żarna itd. dod. atut 3-letnia gwarancja. Po niedługim użytkowaniu okazało się, że na 1-2 kawy daje radę ale jak wsypie się więcej ziaren do zasobnika zapycha się. Trzy razy przepychałem i przedmuchiwałem kompresorem w końcu reklamacja, pojechał do serwisu RFN, po miesiącu uznali i mają zwrócić kasę.
Na Elektrodzie chłopaki piszą, ze jego feler polega na tym, że nie ma wspomagania wyrzutu kawy i z definicji powinien się zapychać. Podali przykład młynka Graef CM-202, który pracuje u kogoś już 3-ci rok i żadnych problemów, bo ma na końcu kanału wirnik z łopatkami do wspomagania wyrzutu. Niestety ten model już nie jest w sprzedaży. Czy możecie pomóc wybrać młynek żarnowy, który się sprawdza w warunkach domowych, chyba musi mieć ten nieszczęsny wyrzut. SKKM 200 A1 kosztował 330zł., Graef CM-202 350 zł., najlepiej w takim zakresie cen. Z góry dziękuję za pomoc, do czego dołączają się dwie domowniczki, smakoszki kawy.