Autor Wątek: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters  (Przeczytany 2017 razy)

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« dnia: 02 Kwiecień 2025, 19:59:49 »
Wczoraj miałem przyjemność uczestniczyć w degustacji kaw z palarni Manhattan, która odbyła się w łódzkiej kawiarni Hot Air. W wydarzeniu wzięło udział około 50 osób. Fajnie spotkać tylu kawowych entuzjastów w jednym miejscu.

Do spróbowania było osiem kaw z trzech różnych przedziałów cenowych: Specialty (ok. 65 zł/250 g), Rare (ok. 80 zł/250 g) oraz Exceptional (ok. 120 zł/250 g). Muszę przyznać, że żadna z nich mnie nie zachwyciła, choć niektóre były bardzo smaczne. Kawy z podstawowej półki “Specialty” były przeciętne - poprawne, ale mało wyraziste i na ogół niewyróżniające się niczym szczególnym. Większość miała wyraźne nuty karmelizacji. Brazylia anaerobic honey miała ciekawą tłustość i śmietanową teksturę. Jako jedyna w tym aspekcie się wyróżniała.

Z trzech kaw, które smakowały mi najbardziej, dwie kosztowały około 120 zł Kostaryka Ivan Solis natural i  Etiopia Shoondisa Natural Anaerobic, a jedna 80 zł Etiopia Shoondisa Natural. Były bardzo smaczne, ale biorąc pod uwagę cenę, to w Polsce można znaleźć równie dobre kawy w dużo lepszej cenie.

Cieszę się, że mogłem spróbować tych kaw i przekonać się ponownie, że nasze rodzime palarnie w niczym nie ustępują tym znanym na całym świecie. Mam wręcz wrażenie, że polskie palarnie potrafią więcej wyciągnąć z tańszych ziaren, prawdopodobnie dzięki większemu zaangażowaniu w stworzenie optymalnego profilu palenia.
« Ostatnia zmiana: 02 Kwiecień 2025, 23:23:25 wysłana przez krystians »

Offline Wiszczu

  • Wiadomości: 146
  • Ekspres: Ascaso Arc, Puristika, V60, phin, aeropress, switch
  • Młynek: DF64 GEN 2, Timemore C3
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Kwiecień 2025, 22:29:10 »
To się zapytam - co można podobnego do Etiopia Shoondisa Natural znaleźć? Bardzo dawno to piłem i mi się podobało (pierwszy przelew w kawiarni jaki spowodował że zacząłem patrzeć na przelewy jako coś fajnego), ale cena nie do końca na moje umiejętności.

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Kwiecień 2025, 23:28:21 »
Przejrzę swoje notatki czy coś podobnego znajdę. Choć dla mnie ta kawa smakowała dość typowo jak na Etiopię, dopiero ta anaerobowa wersja była bardziej kosmiczna.

Offline Heniutek Mężczyzna

  • Wiadomości: 1623
  • Ekspres: Robot, V60_02 ,Gabi A+ B, FP, AP (Prismo + RGB), Cafflano® Kompresso , Mok 4tz , Mizudashi , Barista , Kalita, Origami, Kinto..
  • Młynek: Wscg-2, Jx-Pro, C2, ODE, M01
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Kwiecień 2025, 08:38:35 »
Dzięki, za relacje, kilka razy kupowałem ich kawy, w tym raz tę premium - jakaś Kolumbia ( była trochę tańsza przez termin palenia -2mc)  i nie było efektu wow.
Bardzo prawdopodobne, że nie umiałem prawidłowo jej zaparzyć, a może taki jej urok nie była wow, ani nie była zła.;)
Swoją Drogą A.M.O.C. też nie podszedł, chyba tylko Friedhats i Rum Baba mi pasowały z tych Holenderskich "ogólnodostępnych" które pamietam i piłem.

Tę Naturalną Etiopkę miałem spróbować, szukałem jakiś truskawkowo jagodowych kaw, chociaż to pojęcie względne kto co wyczuje, czyt. JA  :hihihi:

@krystians napisałbyś proszę, co Ty wyczuwałeś w tych Etiopiach?

Witam, witam i o zdrowie pytam!

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Kwiecień 2025, 10:39:32 »
Jasne,

Kaw próbowaliśmy na ślepo o czym zapomniałem wspomnieć wcześniej. Oczywiście to jeden rodzaj zaparzenia na jakiejś wodzie. Wiadomo że na różnych wodach, przepisach, temperaturach może wychodzić różnie. Do tego zamieszanie było spore, więc stan na tamtą chwilę :)

U mnie notatkach mam zapisane o Etiopii Natural:
Zapach: charakterystyczny herbaciano-brzoswkiniowy
Aromaty w czasie degustacji: Brzoskwinia, jaśmin, herbata
Kwaskowatość lekko powyżej średniej,
wyraźna słodycz,
Niska gorycz,
wyraźny posmak, utrzymujący się w ustach.

Podsumowanie: Przyjemna, dość lekka, ale wyrazista. Fajna Etiopia czysta i soczysta.
--

Natomiast Etiopia Anaerobic-Natural:
Zapach: Intensywne owocowe cukierki coś w rodzaju owocowych cukierków Jelly Bean.
Aromaty w czasie degustacji: owocowe cukierki, intensywne jagody, brzoskwinie, jasne kwiaty;
kwaskowatość średnia, trochę mniej odczuwalna niż poprzedniej,
lekka,ale nieco wyraźniejsza goryczka
Posmak intensywny owocowy

Podsumowanie: Intensywna, wyrazista, złożona, owocowo-cukierkowa, z czymś takim lekko musującym, ale nie koniecznie alkoholowym. Piłem już podobne kawy, jedna była opisana jako zwykły natural, a druga thermal shock.
« Ostatnia zmiana: 03 Kwiecień 2025, 10:49:32 wysłana przez krystians »

Offline Wiszczu

  • Wiadomości: 146
  • Ekspres: Ascaso Arc, Puristika, V60, phin, aeropress, switch
  • Młynek: DF64 GEN 2, Timemore C3
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Kwiecień 2025, 11:27:15 »
Hmm, z twojego opisu to moja pamięć coś bliżej tej drugiej pamięta. To był niesamowicie owocowy słodki kompocik :)
P.S. Sprawdziłem zdjęcie - faktycznie to był anaerobic. Wtedy nie wiedziałem że są różne obróbki i to ma jakiekolwiek znaczenie i pamięć nie zarejestrowała ;)

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Kwiecień 2025, 12:47:11 »
Sprawdziłem zdjęcie - faktycznie to był anaerobic
Z podobnych w charakterze kaw piłem ostatnio bardzo fajną Kolumbię Monteblanco Blueberry od Mastro Antonio.

Bardzo fajna od MastroAntonio była też Etiopia Harufa i Kenia Kainamui.

Z takich bardziej klasycznych Etiopii, ostatnio przeze mnie pitych, przyjemna była Refisa Natural z EuroCafe i myta Gedeb z nowej palarni Focusy. Jednak chyba już ich nie ma w ofercie.

Offline Wiszczu

  • Wiadomości: 146
  • Ekspres: Ascaso Arc, Puristika, V60, phin, aeropress, switch
  • Młynek: DF64 GEN 2, Timemore C3
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Kwiecień 2025, 12:52:44 »
Dziękuję, jak mi się zapasy skończoną to zobaczę coś z tego :)

Offline Sephiroth

  • Wiadomości: 59
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Kwiecień 2025, 13:45:40 »
Akurat to problem całej branży kawowej - ceny coraz wyższe, otoczka fachowosci coraz większa a jakość coraz niższa 🙂


Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Kwiecień 2025, 13:52:57 »
Ale to chyba dość złożona sprawa bo z jednej strony mamy często spadki jakości zbiorów z danego obszaru, z drugiej strony kombinacje importerów i na końcu palarnie które szukają jakiegoś rozwiązania.

Nie koniecznie zawsze jakość musi spadać. Ja ostatnio piłem kawę mytą z Burundi za 39 zł paczka 250 g i była dla mnie bardzo smaczna, równie smaczna jak niektóre dwa razy droższe kawy.  Mogę się zgodzić, że zdarza się to coraz rzadziej, ale nie uogólniałbym tak bardzo.

Offline Sephiroth

  • Wiadomości: 59
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Kwiecień 2025, 14:31:49 »
Piszę z perspektywy osoby kupującej minimum kilka paczek kawy przelewowej miesięcznie, 70 - 150 zł paczka, z różnych polskich i zagranicznych palarni,  gdzie więcej jest rozczarowań,  gdzie dawniej pierwszy lepszy przelew z takiej manufaktury kawy za te 40 zł byl przynajmniej ok i piło się to z radością. Hitem byl niedojarany friedhats za 250 zł, gdzie naprawdę trzeba się postarać, aby wypalić tak źle surowiec z granja la esperanza . I to nie tylko moje spostrzeżenia bo podobne opinie można przeczytać na polskich i zagranicznych grupach kawowych.

Relacje i umowy palarni z importerami, czy farmerami to ich sprawa, tak bardzo szczyca się pilnowaniem i dbaniem o jakość, to niech to robią. Jedna z polskich palarni na grupie coffedesk otwarcie przyznała, że importerzy w połowie kontraktu potrafią lecieć w kulki, no ale towar trzeba sprzedać.

Ludzie z dak też opisywali, że musieli wycofać kilka współprac bo byly problemy z jakością surowca , no ale z znowu, to o co już dostali trzeba było ładnie opakować i sprzedać.





Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #11 dnia: 04 Kwiecień 2025, 17:28:43 »
Tak to niestety często jest, że po osiągnięciu jakiegoś sukcesu firmie łatwo opaść na laurach. Często ktoś przejmuje zarządzanie w jakiejś firmie albo zmienia się ktoś kto wypala i już jest inaczej. Nic nie jest dane na zawsze. Na degustacji z Manhattanu ktoś wspominał, że kupił jakąś kawę bodajże 100g za 120 zł z Manhattanu i niepijalna. Ktoś o jakiejś kawie z DAK itd. Kwestia też tego, że te niektóre rzadkie odmiany i obróbki obecnie są tak cudaczne, że wcale się nie dziwię, żę to może nie być smaczne. Myślę że często bez sensu marnuje się dobry surowiec kombinując jeszcze z jego podrasowaniem.

Inną kwestią jest jeszcze to, że ziarna są półproduktem do otrzymania naparu. Trudno czasami na podstawie takich opinii orzec na ile ktoś próbował z różnymi przepisami, jak mielił i jakiej wody użył. Wszystko to jest niestety dość skomplikowane.

Ostatnio miałem dwie takie kawy któe na mojej standardowej wodzie wychodziły niesmacznie, a po zmianie wody zupełnie inna bajka.

Offline ikpara

  • Wiadomości: 415
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #12 dnia: 04 Kwiecień 2025, 22:11:03 »
Czytając te rozważania zaczynam dostrzegać pewne podobieństwa do wina i ewolucji tego rynku. Mieliśmy drogie wielkie wina jak np szampany Kruga czy Chateau Petrus wyznaczające standardy cen i jakości przez lata, takie powiedzmy super specialty. A w latach dziewięćdziesiątych nastąpił atak ze strony win z Nowego Świata a jeszcze szczególnie z drugiej, z europejskich małych winnic - bardzo często win ogólnie wysokiej jakości za ułamek ceny - po prostu mają niższe koszty i marże. I powiem, że to jest ciekawe doświadczenie. Może w kawie wykształci się też taki nurt i powiem, że jedna z polskich polecanych tutaj palarni jakby szła tym nurtem.

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3638
  • Ekspres: Londinium R, Strietman CT2
  • Młynek: Titus Nautilus, Kafatek MC4, Baratza Forte BG, 1zpresso ZP6
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Kwiecień 2025, 09:52:59 »
Trudno czasami na podstawie takich opinii orzec na ile ktoś próbował z różnymi przepisami, jak mielił i jakiej wody użył. Wszystko to jest niestety dość skomplikowane.

Zgadza się. Moim zdaniem, najczęściej to brak umiejętności dostosowania parametrów parzenia do zakupionych ziarenek i wyśrubowane oczekiwanie związene z wyższą cena zakupionej kawy.

Szczerze to nie pamiętam już kiedy piłem złą kawę w domu.

Więc opinia jednej osoby, że jej coś nie smakowało to żaden powód do wyciągania jakichkolwiek wniosków. Idąc tym tropem nie kupimy nic, bo myślę że kaza palarnia ma 1 niezadowolonego klienta.

Manhattan to świetna palarnia :)

W jaki sposób prezentowali Wam kawy? Cupping czy parzone jako batch brew/espresso?

« Ostatnia zmiana: 05 Kwiecień 2025, 09:58:35 wysłana przez pj.w »

Offline Sephiroth

  • Wiadomości: 59
Odp: Degustacja kaw z Manhattan Coffee Roasters
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Kwiecień 2025, 12:38:35 »
Nie jednej osobie bo mnóstwo ludzi z sm kawowych potwierdza, że Manhattan to loteria. Opinie użytkowników też mają średnie i bez przesady z tym sprzętem, że bez wody z lodowca czy młynka za kilkadziesiąt tysięcy dobra kawa nie wyjdzie. Za dużo już kawy wypiłem, dobre ziarna obronią się zwsze, trochę lepiej, trochę gorzej, w zależności od sprzętu, parametrów, ale zwsze.

Szczympek opisywał już kiedyś na forum jak wyglądała sytuacja, bo mieli z nimi bodajze kontrakt na dostawy kawy.

DAK jakiś czas temu to był top. Odkąd pozatrudniali ludzi do"ekspansji" na nowe rynki, jest różnie.

Przypuszczam, że pala tyle, że nie są w stanie tego odpowiednio kontrolować.

No cóż biznes 🙂





 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi