Autor Wątek: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy  (Przeczytany 2031 razy)

Offline Raczykk Kobieta

  • Wiadomości: 44
  • Ekspres: V60-2; ap; kawiarka; kalita wave 185; moccamaster
  • Młynek: Commandante
Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« dnia: 17 Styczeń 2025, 14:43:56 »
Dzień dobry cieplutko wszystkim forumowiczom.
Długo zastanawiałam się nad napisaniem tego posta, ale dzisiejsza kawa przelała czarę goryczy - w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Przygodę z kawą zaczęłam parę lat temu, nie mniej żaden ze mnie ekspert. Lubię bawić się metodami, przelewami czy kawami i zawsze czerpałam z rezultatów moich działań jakąś (słowo klucz) satysfakcję.
Jednak od paru miesięcy coś się zmieniło. Kawa smakuje "nijak" i nie ma tu znaczenia której metody użyje, czy chwycę kalitę czy v60 - ona zawsze smakuje "tak se".
Zatraciłam poczucie zrobienia "innej" kawy i frustrację da się wyczuć w każdym kubku zaparzonego naparu.
Jak do tego doszło? Nie wiem.
Mam dobry sprzęt do parzenia dobrej kawy, ale coś ewidentnie jest nie tak.

Ostatnia kawa, w której mogłam wyczuć coś faktycznie dobrego to etiopia od coffee plant, która była zaparzana "byle jak" i na oko. Wszelkie starania kończą się tym, że czuje tytoń w KAŻDEJ kawie.
Jest dla mnie jakaś nadzieja jeszcze?

Jakieś wskazówki? Słowa wsparcia, a może w drugą stronę?
 :sciana:

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Styczeń 2025, 14:49:36 »
Jakiej wody używasz? Bo to może dużo zmieniać, jeśli jest z wodociągu, to mogą się zmieniać parametry. Najprościej kupić butelkę Żywiec Zdrój, który jest łatwo dostępny i zobaczyć czy się poprawi. Jeśli masz dzbankowy filtr do wody, to ponoć Primavera przefiltrowana też jest fajna choć nie próbowałem, Żywiec Zdrój też można przefiltrować. Warto też spróbować Żywiecki Kryształ jeśli miałabyś gdzieś w pobliżu, bo jest najmniej zmineralizowany, ale tu z dostępnością słabiej. Najłatwiej dostać w Selgrosie.

Jeszcze inna rzecz, jest bardzo sucho teraz w mieszkaniach w sezonie grzewczym, dbaj o to żeby pić często wodę, bo gdy mamy wysuszoną śluzuwkę i mało śliny, to nasze zmysły smaku i węchu są mocno ograniczone.
« Ostatnia zmiana: 17 Styczeń 2025, 14:53:31 wysłana przez krystians »

Offline Raczykk Kobieta

  • Wiadomości: 44
  • Ekspres: V60-2; ap; kawiarka; kalita wave 185; moccamaster
  • Młynek: Commandante
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Styczeń 2025, 14:53:14 »
No właśnie zabrakło parametrów.
Woda: Tylko Żywiecki Kryształ
Czajnik: Gooseneck z regulacja temperatury (zazwyczaj pomiędzy 92 - 98 zalewam)
Młynek: Commandante
Dripery: V60, Kalita, AP
Kawa: Absolutnie wszystko.

Aczkolwiek przyznaję rację - kiedy skorzystałam z przefiltrowanej dwukrotnie wody z kranu różnica była diametralna - nie dało się tego wypić. Natomiast był to jeden przypadek, nawet przy ŻK mam wrażenie, że zgubiłam gdzieś poczucie dobrego smaku kawy.

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Styczeń 2025, 15:28:15 »
Czy z mieleniem próbowałaś iść trochę drobniej albo zwiększyć trochę dozę?

Tylko z kawą występuje taki problem? Czy ogólnie wszystko jest mniej wyraziste w smaku? Bo ja mam taki problem gdy jest bardzo sucho w mieszkaniu, w sezonie grzewczym, że generalnie wszystko miewa mało wyrazisty smak. Wtedy, po prostu ręcznik wieczorem na grzejnik, pranie na suszarce i dużo wody do gardła w ciągu dnia, staram się dodawać oliwy do jedzenia.

Może pomóc też odstawienie kawy na kilka dni i zastąpienie jej zieloną herbatą albo jeśli nie będzie bólów głowy od braku kofeiny, to w ogóle bez kofeinowych napoi.
« Ostatnia zmiana: 17 Styczeń 2025, 15:30:59 wysłana przez krystians »

Offline Raczykk Kobieta

  • Wiadomości: 44
  • Ekspres: V60-2; ap; kawiarka; kalita wave 185; moccamaster
  • Młynek: Commandante
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Styczeń 2025, 15:30:49 »
Tylko kawa.
Muszę jeszcze spróbować dokładnie wyczyścić młynek bo tu też dopatruję się problemów.

Co do wilgotności - mam nawilżacz powietrza co by rośliny nie umierały szybko, więc i ja teraz z niego korzystam ;)

Offline Tajemniczy don Pedros

  • Wiadomości: 87
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Styczeń 2025, 17:33:27 »
Chorowałaś w międzyczasie? COViD itp.?
Trochę wieje od morza :/

Offline Heniutek Mężczyzna

  • Wiadomości: 1623
  • Ekspres: Robot, V60_02 ,Gabi A+ B, FP, AP (Prismo + RGB), Cafflano® Kompresso , Mok 4tz , Mizudashi , Barista , Kalita, Origami, Kinto..
  • Młynek: Wscg-2, Jx-Pro, C2, ODE, M01
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Styczeń 2025, 17:59:38 »
No właśnie. Nam po covidzie wszystko smakowało gorzko i tytoniowo.
Witam, witam i o zdrowie pytam!

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Styczeń 2025, 23:58:18 »
Mi węch i smak po covidzie wróciły do normy dopiero po 5 miesiącach. Zapach cynamonu wtedy wydawał mi się dziwny, jakbym wąchał coś innego.

Offline kafcio Mężczyzna

  • Wiadomości: 892
  • Ekspres: LaMa Micra, Chemex, V60, Kalita, TCA-2, Gene Roaster
  • Młynek: Ceado E37S, Santos#4, e55Pro, 1Zpresso K-max
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Styczeń 2025, 14:01:15 »
Ja w takiej sytuacji zmieniam metodę, by nie powtarzać tego samego procesu i wciąż osiągać to samo w szklance, coś co niebardzo smakuje. Nieraz słabszą kawę, jak nie idzie w V60, czy Kalicie, sprawdzam w syfonie i nierzadko też w FP, wtedy grubiej zmielona kawa i zalana dość wysoką temperaturą - gdzieś 95-97 stopni potrafi po 4 minutach kontaktu z wodą nieźle zaskoczyć.

Offline korea83 Mężczyzna

  • Wiadomości: 1320
  • Ekspres: Lelit Bianca PL162T
  • Młynek: Mazzer SJ V Pro Electronic, etzMAX Light T, Sculptor 078, Kinu M47, Comandante C40 MK4
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #9 dnia: 18 Styczeń 2025, 14:44:17 »
Czasami mam tak, że moja ulubiona metoda parzenia, 5 zalań, nagle przestaje mi smakować. Wtedy przechodzę na metodę typu preinfuzja i później już całość wody na raz, ale za to drobne mielenie. Takie przestawienie się potrafi sprawić, że nagle znowu smakuje jak trzeba 😉

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #10 dnia: 20 Styczeń 2025, 11:29:29 »
Jakieś wskazówki? Słowa wsparcia, a może w drugą stronę?
Chyba tylko dłuższa przerwa, mniej kawy na co dzień uczyni ją bardziej pożądaną i niecodzienną.

Ramkan

  • Gość
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #11 dnia: 20 Styczeń 2025, 19:04:40 »
Zatraciłam poczucie zrobienia "innej" kawy

Co przez to rozumiesz?

Czy kawa smakuje nijak w przypadku kawy zrobionej u Ciebie, czy również kawy z dobrej kawiarni obok?

Offline kafcio Mężczyzna

  • Wiadomości: 892
  • Ekspres: LaMa Micra, Chemex, V60, Kalita, TCA-2, Gene Roaster
  • Młynek: Ceado E37S, Santos#4, e55Pro, 1Zpresso K-max
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #12 dnia: 20 Styczeń 2025, 20:48:35 »
Kawa to ciągłe eksperymenty, nigdy się nie znudzi. kawka

Offline Raczykk Kobieta

  • Wiadomości: 44
  • Ekspres: V60-2; ap; kawiarka; kalita wave 185; moccamaster
  • Młynek: Commandante
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #13 dnia: 25 Marzec 2025, 10:19:03 »
Panowie!
Po niecodziennych problemach natury technicznej z komputerami wszelakimi powróciłam.
Mój kawowo-smakowy impas na szczęście uległ zatraceniu.
Młynek rozebrałam do najmniejszej możliwej śrubeczki i skrupulatrnie wyczyściłam. Czyszczenie również dosięgnęło wszystkie ekspresy/ dripy. Zaczęłam znów traktować siebie jak laika i różne metody co do grama mierzone wagą jubilerską, dokładne liczenie czasu, ile czasu na "okrążenie" zalania - trochę z tym zabawy było ale udało się.
Kawa nie smakuje już tylko "kawą" ale czuje w niej to coś dodatkowego. :) Wody nie zmieniałam, temperaturę parzenia o +/- 2st i są efekty. Także jeśli ktoś będzie mieć podobne odczucia - polecam powrót do korzeni. Przez pierwsze parę dni była tylko brazylia, a później powoli wchodziły inne ziarenka.

Offline Dale Cooper

  • Wiadomości: 214
  • Ekspres: V60, Kalita Wave, Switch, Deep27, Aeropress, Bialetti New Venus
  • Młynek: Timemore C3, Comandante C40 MK4
Odp: Jak to parzyć - czyli zagubione poczucie parzenia kawy
« Odpowiedź #14 dnia: 25 Marzec 2025, 12:32:04 »
Czas okrążenia zalania? Masz na myśli tempo kręcenia czajnikiem? Chyba nie chce mi się aż tak bawić.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi