Autor Wątek: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy  (Przeczytany 6888 razy)

Offline MiszczuD

  • Wiadomości: 13
Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« dnia: 04 Styczeń 2025, 23:38:55 »
Cześć wszystkim. Mam na imię Damian i od kilku lat mieszkam w Norwegii. Przeczytałem już wiele wpisów na polskich i zagranicznych forach i w sumie z każdym kolejnym mam tylko większy mętlik w głowie.

Do rzeczy. Kawę piję rzadko, nawet bardzo, ale wręcz uwielbiam sam proces robienia kaw mlecznych w ekspresie kolbowym od odmierzania kawy na próbach z latte art kończąc. Z kolei moja narzeczona lubuje się w spożywaniu przygotowywanych przeze mnie kaw. Teraz zastanawiam się w jakim kierunku powinienem patrzeć przy wyborze ekspresu. Młynek jaki ostatnio zakupiłem to DF54, który wydaje mi się, że jest wystarczający na ten moment. Przez święta, u rodziców korzystałem z budżetowego ekspresu Klarstein Furore (domyślam się, że to termoblok). W spienianiu mleka udawało się osiągnąć całkiem fajne rezultaty, nawet od czasu do czasu udało się namalować jakieś serce czy innego liścia. Tak o przygotowywaniu kawy ciężko cokolwiek powiedzieć bo rodzice młynka nie mają więc pozostawało kupno już zmielonych kaw. Dodatkowo kolba z podwójnym dnem, brak dostępności jakichkolwiek innych.

Ekspres będzie robił od 2 do 8 kaw dziennie. Do takiego sporadycznego użytku celuję w coś używanego w dobrych pieniądzach, ze względu na większość wpisów które znalazłem w internecie. Najczęściej w Norwegii, w budżecie który zakładam pojawiają się Rancilio Silvia V4, Ascaso Dream, Sage Bambino, Sage Bartista (BES875).

Główny dylemat polega na tym czy iść w kierunku np. używanego RS i gdzieś tam kiedyś zastanowić się nad montażem PID czy może rozglądać się za nowszymi konstrukcjami. Widzę, że zdecydowana większość użytkowników na forach praktycznie z miejsca odrzuca ekspresy oparte na termobloku i poleca Gaggie czy wspominane RS bo to jednak bojler, bojler jest najlepszy itp. Tylko pytanie na ile takie opinie mają oparcie w faktach. Czy nie jest przypadkiem tak jak np. z opiniami o samochodach elektrycznych w Polsce.
Z tego co wyczytałem to dobry termoblok to stabilniejsza temperatura, szybsza gotowość do pracy, słabsza ale dostępna przez cały czas para. Nie zmienia to jednak tego, że bojler zdaje się przegrywać ze względu na większe wahnięcia temperatur (napływ zimnej wody) i ograniczoną ilość pary.

Tutaj potrzebuje waszej pomocy. Jaki kierunek byście radzili?

Offline Janusz Mężczyzna

    • CAFFE BARCA Sp. z o.o.
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 5446
    • ascaso
  • Ekspres: ASCASO DREAM Green
  • Młynek: i-2 mini Polerowane Aluminium
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Styczeń 2025, 18:13:18 »
To co napisałeś o termobloku mogę tylko potwierdzić. A mamy z nimi doświadczenie już od 2012 roku. Jest jednak jedno ale...Chodzi o preferencje Twoje i Twojej narzeczonej. Przy dużej ilości kaw mlecznych (szczególnie wykonywanych jedna po drugiej) powinieneś pomyśleć raczej o ekspresie z dwoma niezależnymi układami grzewczymi. A więc powinien to być ekspres z dwoma termoblokami, dwoma bojlerami lub z wymiennikiem ciepła HX.
ASCASO (i nie tylko) - Coś dla Domowych Baristów, Małej i Dużej Gastronomii...
https://www.caffebarca.pl/

Offline MiszczuD

  • Wiadomości: 13
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Styczeń 2025, 20:16:12 »
Nie sądzę, żebym potrzebował ekspresu za grube tysiące PLN do zrobienia dwóch kaw pod rząd.

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Styczeń 2025, 21:35:52 »
Nie psiocz później na ten za kilkaset złotych, który nie zadowoli Waszych kubków smakowych.

01.01. przewinęło się kilkanaście osób. Poszło niecałe pół kg kawy tego dnia.
Kilka osób ma jakieś automaty w domu z wygody, jedna osoba jest baristką ale już poza branżą.
Po dwie doppio było mało.
Zdjęcia paczki kawy od Antonia, ekspresu, młynka, dywagacje, że trzeba byłoby poszukać miejsca w domu na zestaw.
Ogólnie wydźwięk taki, dlaczego na marketówce taka kawa nie wychodzi z automatu.

Jedna z par, połówka to baristka, zasugerowała partnerowi, który już chciał miejsca szukać, sprawdź, ile to kosztuje.

Zakończył się problem przesuwania termomixa pod inny sprzęt.

Morał sobie dośpiewaj.
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Ramkan

  • Gość
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Styczeń 2025, 22:30:12 »
Z tego co wyczytałem to dobry termoblok to stabilniejsza temperatura, szybsza gotowość do pracy, słabsza ale dostępna przez cały czas para. Nie zmienia to jednak tego, że bojler zdaje się przegrywać ze względu na większe wahnięcia temperatur (napływ zimnej wody) i ograniczoną ilość pary.

Moja osobista preferencja to termoblok. Miałem okazję użytkować Gaggię Classic i miałem okazję użytkować termoblok (znienawidzona Dedicę, z której naprawdę można wycisnąć niezłe espresso, jak się wie jak). I wolę termobloki. Odpalam ekspres i niemal natychmiast mogę robić kawę, odpalam parę i mogę trenować spienianie bez przerwy. Odkamienianie banalne, przepuszczam Sedana (kwas mlekowy) i zawsze mam pewność, że elegancko wszystko odkamienione, oszczędność prądu również.

Jeżeli miałbym kupować kolejny ekspres, to właśnie termoblok. I ogólnie pogadaj z Januszem, bo przetestował sporo ciekawych zabawek w dobrych pieniądzach.

Offline MiszczuD

  • Wiadomości: 13
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Styczeń 2025, 13:33:42 »
Nie psiocz później na ten za kilkaset złotych, który nie zadowoli Waszych kubków smakowych.

Nie wiem czy to z lenistwa czy z nieuwagi, ale wygląda na to, ze pominąłeś bardzo istotną część mojego pierwszego posta w której to wymieniam na jakie ekspresy aktualnie spoglądam.
Z tego co zdążyłem się zorientować to wspominane RS, Ascaso Dream czy nawet Sage Barista są w stanie wyprodukować dobre espresso. I kosztują trochę więcej niż kilkaset PLN.

Potrzebuje wskazówki czy lepiej spoglądać w kierunku klasycznym (RS, Gaggia Classic) czy nowoczesnym (termobloki typu Sage czy nowsze Ascaso).

Przy robieniu maksymalnie dwóch, trzech kaw pod rząd wydawanie kilku tysięcy PLN na jakiś dual boiler to według mnie głupota. Zawsze znajdzie się coś lepszego i ktoś kto napisze, że najlepiej to poszukać jakiegoś ekspresu typowo pod kawiarnie.




Offline nossy

  • Wiadomości: 99
  • Ekspres: Ascaso Uno Prof Black Pid, Ascaso Dream, Delonghi Magnifica S
  • Młynek: Eureka Mignon Specialita, Ascaso i-1 mini
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Styczeń 2025, 15:40:13 »
a propos lenistwa to poczytaj o tych ekspresach, które wrzuciłeś. Tam są spore różnicę....sage maja małą grupę, barista ma wbudowany młynek...dużo gorszy od Twojego Df54. Janusz dał Tobie cenną radę.  Pisałeś o 2 do 8 kawie dziennie. Skoro jednak kasy żal....co rozumiem to nie pozostaje nic innego jak kupić cokolwiek i przekonać się samemu  W termobloku masz stabilniejsza temperaturę, ale czasami dłużej czekasz na parę w stosunku do bojlerowca, który pewnie 2 mleczne Tobie ogarnie. Jak mam zrobić 4 mleczne kawy to.....odpalam osobny spieniacz do mleka. Tak jest szybciej, goście nie czekaja...

Offline MiszczuD

  • Wiadomości: 13
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Styczeń 2025, 16:35:25 »
Czytałem naprawdę dużo. Wiem, że Sage mają grupę 54mm, ale czy to wpływa jakoś znacząco na sam proces? Czy to kwestia mniejszego wyboru ewentualnych akcesoriów czy dodatków (których i tak jest sporo do ściągnięcia z Chin). Barista ma wbudowany dużo gorszy młynek, ale to nie znaczy, że trzeba z niego korzystać więc to nie ma żadnego znaczenia [emoji106]. Widzę, że muszę sprecyzować ilość kawy. Przez 98% czasu będą to dwie kawy dziennie, jedna rano i druga popołudniu. 8 kaw to jak rodzinka albo znajomi wpadną, ale to i tak rozbite na 2-3 razy dziennie, a nie naraz. Poza tym to nie kawiarnia, nie trzeba podawać kaw jednocześnie. Tak samo jak mój piec do pizzy mieści jedną pizzę i to, że nie mogę podać 4 jednocześnie nie sprawia, że buduje w ogrodzie piec jak w pizzerii.

Offline Janusz Mężczyzna

    • CAFFE BARCA Sp. z o.o.
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 5446
    • ascaso
  • Ekspres: ASCASO DREAM Green
  • Młynek: i-2 mini Polerowane Aluminium
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Styczeń 2025, 16:44:08 »
Potrzebuje wskazówki czy lepiej spoglądać w kierunku klasycznym (RS, Gaggia Classic) czy nowoczesnym (termobloki typu Sage czy nowsze Ascaso).

Tak jak napisał @Ramkan - też radziłbym termoblok. Tym bardziej, że nawet jeśli będzie to jeden termoblok do obsługi kawy i pary to po przełączeniu na parę możesz spieniać jeden dzbanek mleka po drugim i pary nie zabraknie na kolejne spienianie. Przyda się to przy nauce latte art jak również przy obsłudze większej ilości gości. Odradzałbym jednak Sage ze względu na dostępność części zamiennych i problemy z serwisem. W eskpresach ASCASO masz do wyboru dwa modele DREAM (ONE oraz PID) i dwa modele STEEL (UNO Black i UNO PID). Co do ich nowoczesności - są produkowane już od 2012 roku a więc 13 lat...


ASCASO (i nie tylko) - Coś dla Domowych Baristów, Małej i Dużej Gastronomii...
https://www.caffebarca.pl/

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Styczeń 2025, 20:44:57 »
MiszczuD, pizza u nas w domu gości dość często. Aby ja zrobić mamy dobry piekarnik. Tajemnica tkwi z sercu i składnikach i wiedzy, jak ją zrobić.
Uwierz na słowo, na ten moment nie jadłem lepszej pizzy od tej, którą robi mój Syn.

W Bergamo, a więc ojczyźnie tego dania, otrzymałem w knajpie ocenianej na blisko 5 na googlu "coś", co oni nazwali Margaritą.
Było to zwykłe g... z sosem, który robiony do gołąbków na oleju, mące i przecierze pomidorowym w domu, powinien być dla nich niedościgłym wzorem.

Możesz kupić coś mocno podstawowego, czekać godzinę na nagrzanie, każde espresso robione z kawy, która była nasypana z 500g paczki, bo taką kupisz, będzie z każdym dniem coraz gorsze. Będziesz szukał króliczka, którego nie dogonisz, bo kawa po 3 tygodniach od otwarcia powinna trafić raczej do szklanki.

Podsumowując.

Nie idź na skróty, bo ich nie ma.
Na tym forum podobnych filozofii było pełno. Jedni się obrazili, inni zostali, część po cichu czyta przyznając, że łatwej drogi brak.

Mnie nie musisz słuchać. Kiedyś startowałem prawie z podobnego pułapu ALE posłuchałem Janusza i zdałem się na Jego zdanie, czego nie żałuję.

Przemyślanych wyborów i smacznej kawusi.

Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline kris1772 Mężczyzna

  • Wiadomości: 42
  • Ekspres: Lelit Mara X
  • Młynek: Eureka Mignon, Timemore S3
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Styczeń 2025, 09:31:09 »

W Bergamo, a więc ojczyźnie tego dania, otrzymałem w knajpie ocenianej na blisko 5 na googlu "coś", co oni nazwali Margaritą.
Było to zwykłe g... z sosem, który robiony do gołąbków na oleju, mące i przecierze pomidorowym w domu, powinien być dla nich niedościgłym wzorem.



Lekko offtopując: Byłem we Włoszech wielokrotnie i faktycznie chyba w Bergamo jadłem jedną z gorszych pizz, po zrobieniu prawdziwej w domu ciężko jest znaleźć coś równie dobrego, choćby ze względu na to, że w domu człowiek się stara i dopieszcza placki, a u nich to jak u nas schabowy i robią to wręcz od niechcenia. Jak do tej pory najlepszą pizzę jadłem w Rzymie i La Spezii (chyba czas odwiedzić Neapol :D)

A co do tematu głównego - miałem Sage Barista przez jakieś pół roku i espresso było jak dla mnie na tamten czas wystarczające w zupełności, zechciałem pójść poziom wyżej i skończyłem z Lelit Mara X i nie żałuję, espresso od pierwszego strzała lepsze niż najlepsze z Sage, jednakże myślę, że jeśli chodzi o mleczne to goście raczej różnicy nie czują, ale dla mnie jest po prostu większy komfort pracy i szybciej można podać 4 kawy naraz. Na start jeżeli masz młynek i chcesz sprawdzić jak się w to wkręcisz to pozostaje albo Ascaso lub AVX, ewentualnie jeśli Sage to może Bambino ?

Offline MiszczuD

  • Wiadomości: 13
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #11 dnia: 07 Styczeń 2025, 11:44:51 »
Oczywiście nie neguje tego, że lepszy ekspres zrobi pewnie lepsze espresso niż gorszy zakładając brak różnic wynikających z czynnika ludzkiego. Natomiast nie sądzę abym ja lub ktokolwiek inny z pijących kawy w otoczeniu, zauważył różnicę w kawie mlecznej. Jedno drogie hobby w postaci wędkarstwa wystarczy  :-D. AVXy są niedostępne w Norwegii. Kusi mnie w sumie RS bo są tutaj popularne i jakby mi nie pasował to sprzedam go od strzała.

A jeszcze co myślicie go Gaggi Baby Twin? Czasami się pojawiają w śmiesznie niskich cenach.

Offline gniewko Mężczyzna

  • Wiadomości: 132
  • Ekspres: Oscar II/Aeropress/FrenchPress
  • Młynek: DF64v2
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #12 dnia: 07 Styczeń 2025, 13:03:04 »
Kupiłem kilka lat temu nowy Nuova Simonelli Oscar II z presostatem Sirai, wyregulowali ciśnienie w Elektros przed wysyłką. Mam inteligentne gniazdko. Ustawiłem harmonogram odpalania ekspresu i wyłączania. Pary do spieniania nigdy jeszcze nie zabrakło (w końcu to HX). Robię kilkusekundowy flush przed zrobieniem espresso i maszyna gotowa.

Poczekaj na jakieś promo w Elektros i kup coś przy czym będziesz mógł zapomnieć o jakichkolwiek naprawach.
Dokup od razu uszczelkę cafelat, sitko ims, zmień śrubę mocującą sito, i npf (dostępne na elektros) i możesz zapomnieć o zmianie/naprawach na lata.

Mam uzdatniacz wody w domu (ważne jest używanie przefiltrowanej wody)

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #13 dnia: 07 Styczeń 2025, 13:32:32 »
Natomiast nie sądzę abym ja lub ktokolwiek inny z pijących kawy w otoczeniu, zauważył różnicę w kawie mlecznej.

Uwierz, że czuć różnice w bazie. Ale to moje zdanie i domowników.

Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline nossy

  • Wiadomości: 99
  • Ekspres: Ascaso Uno Prof Black Pid, Ascaso Dream, Delonghi Magnifica S
  • Młynek: Eureka Mignon Specialita, Ascaso i-1 mini
Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
« Odpowiedź #14 dnia: 07 Styczeń 2025, 13:58:54 »
Oczywiście nie neguje tego, że lepszy ekspres zrobi pewnie lepsze espresso niż gorszy zakładając brak różnic wynikających z czynnika ludzkiego. Natomiast nie sądzę abym ja lub ktokolwiek inny z pijących kawy w otoczeniu, zauważył różnicę w kawie mlecznej. Jedno drogie hobby w postaci wędkarstwa wystarczy  :-D. AVXy są niedostępne w Norwegii. Kusi mnie w sumie RS bo są tutaj popularne i jakby mi nie pasował to sprzedam go od strzała.
 

no się nie zgodzę....pytałeś wcześniej o grupę. Tak jest duża różnica między 51,54, a 57 czy 58. Bierz coś z grupą 57 lub 58. Lelit, Ascaso, czy co tam wpadnie w oko. Ja czuję dużą różnicę między mlecznymi robionymi na delongi 51mm, sage 54, a Lelitem. Różnica w grupie-inna jakość kawy plus oczywiście jakość spieniania robią robotę i tyle. W termobloku szybciej nagrzejesz grupę natomiast wg mnie trochę dłużej poczekasz za parą. To oczywiście pisze na podstawie własnych doświadczeń...swojego Ascaso używam niemal tylko pod espresso natomiast jak już mam zrobić mleczną to oczekiwanie na parę zabiera trochę czasu, para na pidzie ma 165st.C i nie mogę tego zmienić. Wg mnie to trochę za dużo. Samo spienianie też wymaga większej uwagi żeby nie przegrzać mleka. Schładzanie pod kolejne epresso też zabiera chwilę. Pod 2 kawy to nie problem, ale jak mam zrobić więcej to w ruch idzie osobny spieniacz. No ale pod więcej to są HX, duotermoblocki i podwójne bojlery.

Co do uzdatniacza, a raczej zmiękczacza bo woda w kranie w PL jest zdatna do picia, chyba że ktoś ciągnie ze studni to inna bajka. Miękka woda wpływa na smak kawy i żywotność sprzętu. Woda zalecana do spożycia to 6-8dh, choć im więcej tym lepiej, do mycia podobnie 5-8dh, zupy lepiej gotować w możliwie miękkiej natomiast czego nie zrobimy to nie wyeliminuje się powstawania kamienia kotłowego. Po prostu na zmiękczonej wodzie eskpres w środku zarośnie kamieniem nieco później. U mnie woda ok.5 dh i zawór po paru latach kamieniem zaszedł mimo odkamieniania. U kolegi również. No i tu wchodzimy w kolejną kwestię dlaczego jestem przekonany do termobloku, a nie do bojlera. Po prostu widziałem co siedzi w bojlerach po czasie nawet na wodzie miękkiej. To moje subiektywne zdanie.

« Ostatnia zmiana: 07 Styczeń 2025, 14:01:11 wysłana przez nossy »

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi