Autor Wątek: Dobra kawa rozpuszczalna?  (Przeczytany 3684 razy)

Offline sunday

  • Wiadomości: 20
Odp: Dobra kawa rozpuszczalna?
« Odpowiedź #15 dnia: 06 Grudzień 2024, 13:03:36 »
Jasne, można sypać rozpuszczalną. Jeden zwraca uwagę na mleko mikrrofiltrowane, inny na kawę. Tylko argument z czasem przygotowania się nie klei* --- espresso robi się bardzo szybko w porównaniu do czasu potrzebnego na przygotowanie porcji masy na lody. A te 100 ml wody można nadrobić dając nieco więcej śmietanki --- z lodami jak z kawą: radość daje eksperymentowanie i własne sposoby. Powodzenia :)

* Choć argument z brakiem sprzętu klei się już jak najbardziej --- dobra domowa maszyna do lodów to koszt zbliżony do przyzwoitego ekspresu.
« Ostatnia zmiana: 06 Grudzień 2024, 13:08:18 wysłana przez sunday »

Offline ikpara

  • Wiadomości: 415
Odp: Dobra kawa rozpuszczalna?
« Odpowiedź #16 dnia: 06 Grudzień 2024, 13:30:02 »
Małżonki zdaniem z tej trójki: Kolumbia, Brazylia, Peru to Peru jest najlepsze i zdecydowanie lepiej smakuje niż Jacobs, Nesquick, itp.

Offline Poppin

  • Wiadomości: 39
Odp: Dobra kawa rozpuszczalna?
« Odpowiedź #17 dnia: 06 Grudzień 2024, 22:48:23 »
Nie można zmniejszyć ilości mleka i nadrobić śmietanką, bo proporcje tłuszczu do cukru/białka/popiołu mają znaczenie. Można dodać mleka w proszku bądź zagęszczonego. Ale takie gorzej smakuje.

Jakoś pytając miałem historię kilku różnych sytuacji gdzie przepisy wymieniały kawę rozpuszczalną (lub kawę zmieloną pod espresso). Niemniej nie potrafiłem przypomnieć sobie innego niż lody czekoladowe. Od tego czasu jakoś nie trafiłem na żaden przepis który by taką kawę wymieniał. Może dlatego, że pichciłem tylko rzeczy do których kawa nie pasuje ;) Więc w odpowiedzi poniżej skupię się na lodach czekoladowych.

Nie szukam sposobu na lody kawowe, gdzie jakość kawy jest kluczowa i jest bardzo mało miejsca na kompromisy. Szukam pobocznego akcentu. Tu mogę sobie pozwolić na kawę której bym nie chciał pić, ale w sumie to wzbogaci smak i sprawi że lody będą lepsze niż bez niej. Kupiłem już Etiopię z Little's, ale nie miałem okazji spróbować. A szkoda otwierać hermetyczne opakowanie, jak od razu nie wykorzystam.

Jak narzekałem na czas robienia kawy, mówiłem o przelewie. Ekspresu nie mam, choć pewnie jak uwzględnimy mielenie, czyszczenie itp. to wychodzi podobnie. Może się mylę. Cały czas od wejścia do kuchni do posiadania kubka z przelewem i czystego zaparzacza to dla mnie kwadrans ciągłej pracy. Może jestem niewydajny ale...coż, tak jest.
Zrobienie czekoladowej masy lodowej to koło godziny nieciągłej pracy (francuska wanilia z miodem która mi ostatnio nie wyszła zajmuje więcej). Dodanie kwadransa, żeby pobczmy akcent był smaczniejszy....to dla mnie dużo. sunday, może dla Ciebie to niedużo. OK. Możemy się nie zgodzić. :)

W sumie mleko to akcent ważniejszy niż kawa ale też taki, gdzie można pójść na kompromisy. Dopiero co napisałem, że wolę nie używać samodzielnie zaparzanej kawy, bo woda i w ogóle. A może się mylę? Może warto sprawdzić? Espresso nie zrobię, bo nie mam czym, ale mogę na niezłej kawie zrobić przyzwoite ekspresso. Ile czasu to zajmuje? Mało. Wciąż nie doszedłem ze swoim przepisem na kawę do dodawania pobocznych akcentów (współtester ma chore gardło i od 2 miesięcy mam w zamrażarce kolekcję niedojedzonych lodów czekoladowych które zamierzam bezpośrednio porównać).

A co do ceny maszyny do lodów...za swoją zapłaciłem 800 zł. Przez kolejne pół roku więcej niż drugie tyle poszło na składniki. Większość z nich jeszcze mam, zajmują 1 dużą półkę i 1 małą. Jem lody 30-40 razy w miesiącu. Było warto. ;)

Offline sunday

  • Wiadomości: 20
Odp: Dobra kawa rozpuszczalna?
« Odpowiedź #18 dnia: 07 Grudzień 2024, 00:16:06 »
Cieszę się, że robienie lodów Cię bawi i że Ci smakują! Czyli się zgadzamy --- dla mnie to też frajda. Lodów z kawy przelewowej nie robiłem, bo to zbyt dużo wody i trzeba by było zrobić sorbet. A sorbet kawowy jakoś mi się nie widzi: cukier by zagłuszył to, co w przelewie lubię najbardziej. Rodzina najbardziej lubi kawowe właśnie (mleczne) i malinowy sorbet (80% świeżych malin --- takich kupnych nie ma, zwłaszcza w cenie ok. 2 zł za porcję).

Przy okazji --- pamiętam, jak po przerobieniu paru kilo horrendalnie drogich baz do lodów "odkryłem", że to samo mogę mieć 4-5x taniej. No i mogę proporcje i składniki dobierać tak, jak chcę.

Dobrej zabawy i smacznych lodów!

Offline ranGo Mężczyzna

  • Administrator
  • Wiadomości: 2690
    • Euro Cafe
  • Ekspres: Dalla Corte Mina, Moccamaster, V60, Chemex, Kalitta, Aeropress,
  • Młynek: RTF64, Lido2, Lido3, Ditting, Mahlkoenig, Quamar80e
Odp: Dobra kawa rozpuszczalna?
« Odpowiedź #19 dnia: 07 Grudzień 2024, 11:34:17 »
Cieszę się, że robienie lodów Cię bawi i że Ci smakują! Czyli się zgadzamy --- dla mnie to też frajda.

Fajnie się czyta, ale wątek o lodach to tutaj: https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=5941.210


 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi