Tak oczywiście.
DF64 przerzuciłem się na niego z F4 eco. Nigdy nie żałowałem decyzji bo był to skok w dobrym kierunku, młynek w cenie którą ma teraz jest naprawdę wspaniałą opcją jeśli pogodzimy się z jego wadami, chociaż nowa wersja ich nieco się pozbyła w zasadzie został chyba tylko problem pylenia.
DF83 - Względem poprzednika w końcu ma przycisk z boku! Jaka ulga, że już nie grozi wywrócenie kubeczka podczas włączenia młynka. Znacznie mniej pyli, a w dodatku dużoo szybszy czas mielenia. Chociaż czy ma to znaczenie z rana? Póki co nigdy sąsiedzi się nie czepiali za głośne dźwięki o 6 rano.

Wada? Trzeba czyścić „nosek” młynka bo potrafi się tam odkładać troszkę kawki.
DF83V - Tutaj już mamy zupełnie inną budowę młynka niż to co było wcześniej prezentowane przez serie DF. Czy pyli? Dalej coś tam się zbiera, jednak łatwiej przetrzeć bo „nosek” jest na magnesy ściągasz przecierasz i to samo robisz z podstawką. Mieli nieco szybciej niż poprzednik (mam ustawione 1500 RPM) jak już nie ma ziaren w komorze to jest bardzo cichy (z ziarnami to wiadomo, jak wiertarka w ścianie 🤣 szczególnie o 6 rano). Dla mnie osobiście ma dużo przyjemniejszy feeling używania go.
Śmiem powiedzieć, że byłem zadowolony z każdego przeskoku który zrobiłem. Jednak czy odbił się on znacząco na smaku kawy? Myślę, że nie aż tak bardzo. Od momentu kiedy mam wersję z 83mm żarnami wydaje mi się, że łatwiej zrobić kilku sekundowy przeskok niż jest to na 64mm zarnie.
Czy bym używał którykolwiek z tych młynków do espresso i przelewu zmieniając grubość mielenia? Nigdy w życiu, za dużo kręcenia. Chciałbym kiedyś przetestować EK Omnia czy w tej kwestii po zapisaniu ustawienia już mógłbym tak zmieniać pod przelew/espresso. Zostaje jedynie marzyć, że może któregoś pięknego dnia
@Michał udzieli takiego sprzętu na testy. Całowałbym jego stópki! 🥹
@Lokomisiek szczerze Ci powiem, że spryskuje tylko ziarna i nie używam mieszka, kilka razy sprawdzałem i do kubeczka trafiało 18,5g kawy czyli tyle co weszło.