Moi drodzy,
pomyślałem że podzielę się moimi doświadczeniami po kilku tysiącach flat white i moich przygodach związanych z tym cudownym napojem

Konkretnie chciałem przedstawić mój przepis, który to na pewno nie jest pierwszym, który znajdziecie w sieci jeśli zaczniecie szukać receptury "płaskiej białej".
WDT, RDT, tamping i cały puck prep pomijam- każdy ma swój rytuał, byle się dobrze w sicie układało

Doza: zależna od sprzętu jaki kto używa i stopnia palenia ziaren, tak naprawdę cokolwiek w okolicach 15-20g będzie ok
Uzysk: 1:1 w stosunku do ilości zmielonych ziaren kawy
Czas ekstrakcji: 13-18sekund, kluczowy element który wydaje się nietypowy a z mojego doświadczenia zmienia wszystko. W zależności od palenia kawy trzeba się wstrzelić i jak zawsze popróbować ale to na co chcę zwrócić uwagę, to fakt że nie robimy ristretto w "tradycyjnych" czasach, a bardziej w stronę turbo (choć sam shot nie wylatuje jak kipiąca woda, lecz bardziej instagramowo układa się w ogon, no oczywiście w zależnosci od sita jakie kto stosuje

Temperatura: znowu, zależnie od palenia kawy ale robiąc głównie medium najlepiej sprawdza mi się 90-92 stopnie.
Ciśnienie: okolice 9 bar.
Preinfuzja: opcjonalna, najelpiej mi pasowało kiedy miałem Lelit Elizabeth gdzie faktycznie potrafiło to dodać walorów kawie. Obecnie mam 2s zwykłego "wetingu" i choć nie jest to prawdziwa preinfuzja to też jest w porządku.
Mleko: 120-150ml klasycznie spienione na microfoam.
Dodaję jeszcze metalowy puck screen na górze, ale to nie ma wielkego wpływu na istotę tego przepisu.
Przepis sprawdza mi się w >95% kaw, które próbowałem. Wykonywałem go na różnych sprzętach (Gaggia, Lelit, Bellezza). Kiedy robię to samo ale zamiast ristretto wrzucę 1:2 espresso w 25-30s to za każdym razem czuję, że ten flat white z espresso wychodzi bardziej "wodny", płytki i zdecydowanie mniej "słodki".
Jeśli ktoś chce spróbować takiego porównania to polecam zrobić wg mojej recepty, ale ściągnąć filiżankę i podłożyć drugą pod kolejne ~18g kawy (tym samym uzyskamy łącznie te klasyczne 1:2 w 25-30s ale podzielone na 2 filiżanki) Następnie spienić i dodać mleko do ristretto. Spróbować a potem dolać do tego pozostałą część kawy i voila- można od razu porównać
Od czasu kiedy tak robię wypiłem tylko jednego flat whita na bazie tradycyjnego espresso, który dla mnie był równie dobry a może nawet lepszy (pozdrawiam kawiarnię Proper z Bielska bo to akurat było u nich

Chętnie posłucham bardziej doświadczonych forumowiczów z czego to wynika i być może dalszych rad co do ulepszeń tej drogi
