Pytasz: "co nowego w młynkach do espresso"?
Z najnowszych newsów, to Niche Zero jest cały czas świetnym młynkiem, z bardzo dobrym stosunkiem jakości do ceny - te same żarna, w innym opakowaniu, potrafią kosztować nawet 5 razy więcej niż NZ. Wspomniałeś, że rozważasz Niche Duo. Miałeś wcześniej Niche Zero? Jeśli nie, to dlaczego nie bierzesz go pod uwagę?
Owszem, nie jest to już jedyny młynek SD o znikomej retencji, ale jest cały czas najlepszy, tzn. był

, do czasu premiery nowego Mazzera SD.
Do bardzo dobrych - a nawet innowacyjnych - żaren dołożył Mazzer wysokiej klasy opakowanie i całość dostarcza poniżej 1000 euro pod postacią Philosa, ale o tym już Koledy wcześniej wspomnieli. Jako jego użytkownik mogę tylko dołączyć do poleceń

.
Jak widzę pytanie: "jaki młynek SD do espresso?", to pierwsza odpowiedź jaka mi się nasuwa to: Niche Zero, a dopiero potem można się zastanawiać: dlaczego nie NZ?
Niche Zero może być za drogi, to szukamy czegoś tańszego.
Można np. już mieć NZ i chce się inny młynek "do kolekcji". OK, można sobie kupić Philosa.
Można np. chcieć większy młynek, który będzie lepiej prezentował się obok nowego, dużego ekspresu. Ok, można sobie kupić Philosa.
Można np. chcieć młynek najnowszy, który dopiero co wchodzi na rynek i przez jakiś czas "się nie zestarzeje". OK, można sobie kupić Philosa.
Itd., itd.... Czyli wybór jest dość duży, ale jeśli skupimy się na kryterium:
Wymagania mam w sumie dwa: jak najlepszy stosunek jakości przemiału do wydanych złotówek i retencja bliska zera.
to zamyka się na 2 urządzeniach

.