Spienić kawkę we french pressie da radę i wylać np. serduszko również, ale jest to niezwykle frustrujące bez podłoża baristycznego. Jak robi się kawę za kawą, to dużo łatwiej złapać o co chodzi niż próbując 1-2 dziennie. Mnie samemu zajęło pewnie ze 200+ kaw zanim załapałem o co chodzi. Jak zna się ruchy to i tak nie jest to łatwe zadanie - we french pressie nie umiem nic wylać poza serduszkiem. Owies i napoje roślinne są w ogóle do odpuszczenia wg mnie mnie jeśli jest problem z mlekiem krowim.
Nie wiem, czy nie podszedłbym do tematu trochę inaczej:
Poszedł na kapuczynę do kawiarni specialty i poprosił, żeby Pan/Pani zrobiła szota i spieniła mleko z tą różnicą, że chciałbyś sobie sam spróbować nalać. Może przy okazji ktoś coś podpowie, zobaczysz sobie konsystencję mleka etc. Z pewnością lepiej zacząć w domu od mleka 3,5%, roślinne w ogóle odpada gdyż pieni się trochę inaczej niż krowie.
Zwróciłbym ponadto uwagę przy poruszaniu tłokiem:
- czy robię pianę na samej powierzchni, czy dojeżdżam tłokiem do końca FP (nie wiem czy nie lepiej zrobić pianę na samej powierzchni, ale od razu mówię że nie jestem ekspertem)
- liczyłbym ruchy góra-dół i obserwował czy nie narobiłem zbyt dużo piany, wtedy mniej ruchów następnym razem - wbrew pozorom wcale dużo ich nie trzeba, jak będzie za dużo piany to źle się maluje. Dużo suchej piany nic dobrego nie zwiastuje
- konieczne przelewanie tak ze 2-3 razy pomiędzy dzbankiem i naczyniem
- "polerka" mleka poprzez koliste ruchy i wystukanie bąbli o kant stołu, najlepiej stukać o drewno
Tak jak mówię - jest to bardzo ciężkie bez próbowania za ekspresem. Nie wiemy czego poszukujemy, nie wiemy co zmienić a jak nam wyjdzie to nie wiemy czemu, ale jest mnóstwo radości

Ja to bym zaczął albo od możliwości popróbowania u kogoś z kolbą - można spokojnie zamienić kawę na Inkę, kakao z wrzątkiem, cynamon etc - coś co daje ciemne tło no i koniecznie wysoko%%% mleko krowie. Jeśli nikogo nie znam to spróbowałbym popytać kilka razy w kawiarniach o możliwość zrobienia sobie kawy, w tych lokalach gdzie czuć luźną atmosferę i nie ma kolejki za 25m.
Dzięki i pozdrawiam,
Paweł