Ok, doszedłem do pierwszego zapytania. Otóż w artykule Siewca jest napisane
"ważne są ratio, czyli stosunek ilości wagi kawy do wagi otrzymanego naparu i czas zaparzania między 25 a 30 sekund. Powinno ono mieścić się w zakresie 1:1,5-1:2,5, czyli z 16 g (idealna wg niektórych ilość kawy 7 g na filiżankę niekoniecznie daje najlepsze efekty) zmielonej kawy powinno się uzyskać między 24 a 40 g naparu.". U mnie z około 15g kawy po około 25-26 sekundach wychodzi około 62-64g cieczy, czyli lurowato (choć mnie smakuje

tym bardziej z mlekiem. Próbowałem to pić jako espresso i kurde dla mnie "za mocna"). Co ciekawe (bo nie wiem czy ten artykuł to taki "must have" do czego powinniśmy dążyć" kupiłem z Ali takie szklanki do espresso i jest tam zaznaczona miara: single ristretto jako 22ml, single espresso jako 30ml, double ristretto jako 44ml i double espresso jako 60ml. Po zrobieniu kawy do dwóch takich szklaneczek trafiam akurat w single espresso "jak w mordę strzelił"

.
Jak to jest z tą gramaturą naparu? Faktycznie powinno się uzyskać te mityczne ratio między 1:1,5 do 1:2,5? Jeżeli tak i robię coś źle, to co tu poprawić? To jak robię kawę to:
- odmierzam na wadze te 15g ziaren powiedzmy,
- wsypuję do młynka, mielę (skalibrowałem go wg instrukcji na espresso, choć mogę oczywiście pobawić się klikami jeszcze) i odmierzam ile wychodzi zmielonej kawy do portafiltra (wychodzi różnie oczywiście, ale z grubsza jest to te 14,7-15g),
- delikatnie "obijam" kolbę po bokach + kręcę tym takim "odważnikiem" (nie wiem jak to się zwie

- to co ma za zadanie rozprowadzić kawę po całości sitka),
- ubijam tamperem (mam taki, który "zapiera" się na krawędzi portafiltra i jest na dość mocnej sprężynie, trzeba trochę siły użyć aby docisnął. Kawa w każdym razie wychodzi pięknie ubita i wyrównana w sitku,
- przykręcam kolbę, zaparzam przez te 25-26s około i mierzę na wadze ile wychodzi.
Wydaje mi się, że robię to poprawnie, ale może się mylę. Korzystam z tego portafiltra i sitka dołączonego do AVXa.