po drugie nie wymagają żadnej wiedzy od użytkownika - wsypujesz kawę na oko, ugnieciesz plastikowym „tamperem” wciskasz przycisk i coś tam wychodzi po drugiej stronie nie ma to dużego związku z espresso
Trochę dziwny tekst, bo przecież nikt nikomu nie każe tego tak robić. Ja miałem zamiar używać normalnego portafiltra, otwartego, kupić normalny tamper i zdjąć nakładkę spieniającą. Przy ciśnieniu na wyjściu ok 9 bar i normalnym filtrze, jestem przekonny, że dałoby się zrobić poprawne espresso. Kwestia czy temperatura by była 90, 91, 92 czy 93 stopnie to już kwestia względna, jedni lubią bardziej kwaskowe espresso, inni więcej goryczy. Moje przekonanie wynika z tego co pisały i mówiły osoby testujące ten ekspres, które na codzień uzywają sprzętu o wiele lepszego.
Natomiast nadal nie odpisałeś z jakiego rocznika jest sprzęt i ile przerobił kaw (mniej więcej).
Jedyny metalowy element to mikroskopijna kolba do której wejdzie max 5-6 gram kawy
Akurat w tym DeLonghi to zupełnie inaczej wygląda. Cały blok jest metalowy, boiler jest bezpośrednio nad uchwytem na kolbę. Kawy wchodzi więcej.
Nie do końca się zgodzę. Rozberałem ekspresów Delonghi dziesiątki, jeśli nie setki, bo to jedna z rzeczy jakimi zajmuje się zawodowo. W większości modeli, zwłaszcza tych najbardziej popularnych czyli np Dedica 685 jest jak piszę. Faktycznie modele 31.xx mają układ tak jak opisałeś, ale nie zmienia to faktu, że "bojler" o pojemności jakieś 100-200ml i malutka kolba do której nie upchasz odpowiedniej ilości kawy, raczej dyskwalifiją to urządzenie do robienia espresso. Nie da się za bardzo dokupić sitek ani tamperów, bo to standard Delonghi i albo trzeba zamawiać z zagranicy w jakiś chorych pieniądzach albo korzystać ze stokowego. Ja pamiętam, że gdzieś we Włoszech znalazłem tamper i sitko otwarte pod standard Delonghi, kosztowało to jakieś 100 Euro - czyli tyle co ekspres

To było przed erą Aliexpres, może teraz wygląda to inaczej. Nie wiem jak po zmianie sitka na otwarte, zmieniłbyś ciśnienie, jak tam nie ma regulacji OPV? Ekstrakcja wtedy trwa 3-5 sekund

Temperatura po rozgrzaniu, na początku ekstrakcji wynosi max 88C, a po kilku sekundach spada do 75C. No ogólnie jest to zabawka, a nie ekspres. Miło wspominam, bo od tego zaczynałem ale obiektywnie jest to szajs i jeśli ktoś choć trochę chce się przyłożyć do robienia kawy, czyli dobrać czas, dozę i grubość mielenia, kupić tamper, sitko itd. to szkoda jego czasu i pieniędzy.
To dla osób które raz na jakiś czas robią sobie kawę z mielonej tchibo, wsypią na oko, wcisną przycisk start to lepsze, niż "normalny" ekspres który trzeba umieć obsługiwać.
Mój jest z 2019, ilość kaw nie jestem w stanie oszacować. Tyle co w zwykłej rodzinie, czyli ja, żona i kochanki piją kawę. Żonę mam jedną, kochanek miałem 500 przez ostatnie trzy lata (ale niektóre piły dwie kawy, a inne żadnej...), musisz jakoś wyliczyć z tych danych zużycie, bo ja nie potrafię.