Odświeżam nieco temacik, ponieważ troszkę czytam i przeglądam ale nie spieszę się tak jak poleca Jka57

choć nie mam tak naprawdę ostatnio zbyt wiele wolnego czasu, to jednak staram się nadal zgłębiać temat i popytać .
Ponieważ na początku obstawiałem ekspres taki półautomatyczny tzn ze zintegrowanym młynkiem to jednak teraz faktycznie rozważam nieco bardziej zakup osobno ekspresu i osobno młynka.
Pomijając fakt że wbudowany młynek wystawia kawę w hopperze na niepotrzebne grzanie to co jeszcze może okazać się potencjalną wadą takich konstrukcji w zestawieniu do ekspresów bez młynka?
Osobny młynek rozważam ze względu na to iż będę mógł sobie mielić kawę także do alternatywnych metod parzenia jak np do kawiarki.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale w jednym z postów ktoś opisywał iż w ekspresie z młynkiem za każdym razem trzeba młynek nieco jakby skalibrować czy coś takiego tzn że się przestawia że już nie zmieli następnej porcji kawy identycznie jak poprzednio ?
Alternatywą dla Lelit Kate rozważam np Lelit Anna plus młynek Lelit Fred ?
ps.
czy ktoś z Was może ma jakąś opinię na temat młynka Graef CF800 ? jak wypada w zestawieniu np z Fredem ?