No ja właśnie zastanawiałem się, czy markowe RO jest w czymś lepsze.
Zestawów "prioprietary" nie rozważałem zbytnio - raczej RO ze "standardowymi" filtrami.
Taki ecosoft RObust mini opiera się właśnie na standardowych filtrach / membranach.
żeby nie trzeba było zbiornika dawać.
Ogólnie na ten moment z tego co wybadałem, to dodanie zbiornika zawsze bardzo negatywnie wpłynie na wydajność (odrzut wody).
To co mnie zastanawia, to fakt, ze taki ecosoft podaje 50% recovery lub 1:1 ratio, natomiast jakieś podstawowe RO często podają 1:3-1:4.
Nigdzie natomiast nie ma info czy to ze zbiornikiem czy bez (zakładam, że bez).
Jeżeli ecosoft faktycznie ma mniejszy odrzut niż jakiś no-name, to chętnie dopłacę ~1k.
Z drugiej stony jak nie ma żadnej przewagi takich zestawów, to pewnie lepiej wziąć jakieś RO z możliwie duża membraną i tyle.
Widziałem np RO z membraną 500GPD i tam niby ratio 1.5:1 - i taki potwór chyba bez problemu obsłuży kostkarkę

Z innej beczki - przy zestawach bez zbiornika z kolei, jak sobie radzicie z TDS creep- czy jest to coś czym w ogóle powinien się przejmować? A może są jakieś rozwiązania które pozwalają tego uniknąć (wyobrażam sobie np jakieś zaworki "odpinające ciśnienie" przy braku poboru czy coś)?