Mlynka brak ale juz wiem, ze to najwazniejsza rzecz, wiec kupie jaki kazecie

.
Budzetu obecnego nie mam ustalonego. Chce znalezc optymalne rozwiazanie. Jesli ktos poda model automatu za 5-7k, ktory robi swietne cappuccino i espresso to biore, ale jesli ktos powie ze ekspres kolbowy za 2k zrobi duzo lepsza kawe, a taki za 5k jeszcze lepsza to potem pytanie czy ja i moja rodzina wyczuja ta roznice. Albo inaczej, czy docenia ta roznice.
W Warszawie w budynku Generali na ul. postepu jest kawiarnia. Moze sie nie znam, ale jak przebywalem w tej okolicy to kaw pilem powyzej swojej sredniej

. Jak ktos ma blisko to moze podskoczy i sprawdzi czy to, ze mi smakowalo znaczy, ze bylo to cos warte. Kawe robila mloda dziewczyna i nie byl to powod dla ktorego mi smakowalo.
Wracajac do kolby. Szczerze mowiac to nie wiem z czym to sie wiaze. Obecnie jak robie na kawiarce kawe to trace czas na mielenie i czyszczenie sprzetu, ale jesli robie kaw wiecej niz miesci kawiarka to ja czyszcze pomiedzy parzeniami, wiec tej roboty jest jak dla mnie za duzo.
Jakby mi ktos przyblizyl proces caly uzywania kolby to moze bym sie skusil na automat. Z drugiej strony musze gdzies takiego automatu sprobowac, bo jak ma to smakowac jak cappuccino z costy na shellu (mimo uzycia ziaren kawy tej na a... co reklamujecie

to nie jestem pewien czy chce.
Przepraszam za brak znakow polskich ale pisze z UK i troche z lenistwa nie chce mi sie instalowac PL klawiatury.