Autor Wątek: Kolejny młynek po Ascaso I1 - płaskie żarna, nastawna dawka - espresso w domu  (Przeczytany 3321 razy)

Offline Piromarek

  • Wiadomości: 9
  • Ekspres: Bricoletta Fiorenzato
  • Młynek: Ascaso I1
Dzień dobry.

Drodzy Koledzy,

Jak zwykle ugrzązłem w temacie, po analizie setek maili, filmów, cenników i Bóg wie czego.
Ponownie się zarejestrowałem, na forum w tym celu. Podpowiedzcie coś proszę.

Chcę kupić nowy młynek, kolejny po Ascaso I1 (płaskie żarna stalowe, zębatka mosiądz).
Ma być głównie do espresso ale chyba nie chcę SD. Bardziej z małym hoperem. Jak nie, wyspawam sobie coś z kwasówki.

Co ustaliłem, co chcę:

1. Robię głównie espresso, dla mnie i żony. Czasem dla pary, dwu gości. Zdarzają się i większe naloty tak na 10 espresso. Ascaso zdycha, namiela podwójne sitko w 34 sekundy. Za długo.
2. Ascaso nie ma dawkomierza, timera czy czego tam. Mielę do portafiltra, oceniam na oko. Wychodzi różnie. Wymyśliłem, że dlatego ma mieć wagę.
Precyzyjnie ustawiana dawka i pamiętana przez młynek po wyłączeniu. Dlatego myślałem o wadze, ale może to nie jest rozwiązanie skoro większość ma timery kalibrowane do dawki. Zdaję sobie sprawę, że to możne być historyczna zaszłość, gdzie elektronika najłatwiej i najtaniej ustawia czas. Z wagami już jest trudniej zarówno konstrukcyjnie jak i elektronicznie. Obecnie jednak sama elektronika już nie jest takim problemem, skoro procesory i tensometry są w co drugim sprzęcie domowym. Granicą jest jakaś tam cena. Nie chciałem dać za młynek więcej niż powiedzmy 5kpln.
3. Nie chcę w nim trzymać kawy w kielichu, bo mnie drażni jak wysycha i zmienia współczynnik czas/ilość naparu. ( o smaku nie wspominam bo to rożnie z odczuwaniem). Dlatego mały kielich albo pompka do SD.
4. Płaskie żarna, większe od ascaso. Może wpłynie to na szybkość mielenia
5. Fajnie by było, bo mam napady że zmieniam kawy, żeby łatwo było go skalibrować bez zużycia całej drogiej kawy jaką kupiłem na test smaku. :-),

Chyba tyle co pamiętam.

Na razie wymyśliłem, że ma być to G-risto. Ale na oko jest duży a mam mało miejsca w obecnym ustawieniu. Manipulacja zbyt duża nie wchodzi w grę. Szerokość powiedzmy że 200 ale głębokość więcej niż 300 bym nie chciał, no i wysokość pod szafkami 530 ok. dlatego zdejmę kielich standardowy.

Proszę Was użytkowników G-risto z wagą, mógłby ktoś zmierzyć ten młynek, jaki jest głęboki od końca tacki wagi do ściany tylnej obudowy ?

Pomóżcie proszę bo zaczynam wariować i z pierwotnie założonego 1500-2000 już zrobiło mi się 4000 zł z akceptowalną zwyżką, a im więcej czytam tym jestem dalej od akceptowalnego rozwiązania.
Widziałem proponowany G-micron i G-iota. Nie pasują mi za bardzo.

pozdrawiam

Marek

skansen

  • Gość

Ma być głównie do espresso ale chyba nie chcę SD.
3. Nie chcę w nim trzymać kawy w kielichu, bo mnie drażni jak wysycha i zmienia współczynnik czas/ilość naparu. ( o smaku nie wspominam bo to rożnie z odczuwaniem). Dlatego mały kielich albo pompka do SD.

Dwa powyższe kryteria stoją trochę w sprzeczności  :nienie:

Sam co prawda nie jestem fanem SD, ale przy takich kryteriach rozważyłbym młynek SD i wcześniejsze przygotowanie kawy w próbówkach. Na przyjście gości powinno wystarczyć ;)

Jeśli miałby to być jednak młynek OD to przy Twoich potrzebach poszukałbym młynka który zapewnia możliwość szybkiego powrotu do wcześniejszych ustawień...

Offline Piromarek

  • Wiadomości: 9
  • Ekspres: Bricoletta Fiorenzato
  • Młynek: Ascaso I1
Wybacz pytanie, ale dlaczego ?
Mały, powiedzmy zamykany od dołu hoper nie załatwia sprawy ?
Nie wiem, trochę mnie nie było i nie jestem na bieżąco. Zależy mi po prostu na możliwości mielenia małych zasypów, w kilku - nastu dawkach. Najlepiej nie marnowania zasypanej kawy. Może opróżniania zasypnika na koniec parzenia / dnia.
Napisałem albo pompka do SD ale raczej ostatecznie.
Trafiłem jeszcze na typ opisany "On demand". Możesz podpowiedzieć jakie młynki charakteryzuje ? Takie gdzie każde mielenie można szybko przestawiać zgodnie z życzeniem ?
Marek
p.s.
 O.K. chyba zrozumiałem intencję.
Chciałbym mielić pojedyncze dozy ale nie chcę młynka SD takie dozy mielącego. To miałeś na myśli ?
Jest możliwość, że trochę nie do końca łapię wszystkie cechy młynków SD. Może to nie tylko mały hoper z pompką do przedmuchu i mniejsze prędkości obrotowe.
Będę musiał się doszkolić.
« Ostatnia zmiana: 04 Listopad 2022, 20:00:49 wysłana przez Piromarek »

skansen

  • Gość
Zależy mi po prostu na możliwości mielenia małych zasypów
Młynki on demand często pracują optymalnie przy zasypanym hopperze. Jeśli ziarna w nim jest niewiele to zachodzi zjawisko tzw. popcorningu. Oczywiście sporo zależy od konstrukcji młynka, ale co do zasady nie jestem zwolennikiem "zmuszania" młynków OD (On Demand ) do pracy jako SD.

Napisałem albo pompka do SD ale raczej ostatecznie.
Pompka to nie zawsze dobre rozwiązanie. Nawet pompkom producenta zdarza się rozdmuchiwać przemiał po "wnętrznościach" młynka zamiast go oczyszczać... 

Trafiłem jeszcze na typ opisany "On demand"
On demand, OD to młynek przystosowany do pracy z zasypanym hopperem, mielący "na żądanie"... Może być wyposażony w programowany timer lub wagę...

Chciałbym mielić pojedyncze dozy ale nie chcę młynka SD takie dozy mielącego. To miałeś na myśli ?
Dokładnie tak. Do pojedynczych doz lepiej brać SD.

Takie gdzie każde mielenie można szybko przestawiać zgodnie z życzeniem ?
Trzeba by przewertować recenzje. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że dość łatwo wrócić do wcześniejszych ustawień w G-IOTA, Niche, Ceado E37S. Obiecująco w tej kwestii wygląda też np. Fiorenzato All Ground.
Niejako na przeciwnym biegunie znajdują się młynki w którym powrót do wcześniejszych ustawień nie zawsze jest prosty i szybki. Przykłady pominę ;)

Offline popcorn

  • Wiadomości: 377
  • Ekspres: tygielek, tygielek, tygielek, Rota, LMLM
  • Młynek: ZP6 Special, Kinu M47, Niche Zero
A czy próbował ktoś dociskać małe ilości kawy w młynkach OD?
Mam na myśli zasypanie np. 50g - 100g kawy do hoppera i dociśnięcie ich czymś w stylu woreczka z ryżem, czy innym wkładem? Można by w ten sposób zasypywać relatywnie małe ilości kawy, utrzymując ją swieżą, a dociskarką utrzymywać stały nacisk na żarna.
Nie myśl samodzielnie, zostaw to ekspertom!

skansen

  • Gość
A czy próbował ktoś dociskać małe ilości kawy w młynkach OD?
Próbował m.in. @martinovic



Zdjęcie z ogłoszenia https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=9015.0

Offline arob

  • Wiadomości: 385
  • Ekspres: Lelit MaraX
  • Młynek: Eureka Mignon Specialita, Comandante C40 NB
Wg mnie głównym problemem w OD nie jest kawa w hopperze (tutaj moje niewysublimowame kubki smakowe nie odczuwają różnicy, zasyp na ok. 3 dni), tylko kawa zachomikowana przy antyzbrylaczu i częściowo zmielona w komorze żaren. Im większe żarna, tym będzie tego więcej. Przy espresso różnica jest spora. Nie tylko rano ale również w ciągu dnia po kilku godzinach przerwy. Rozwiązanie: podać najpierw mleczną drugiej połówce.
« Ostatnia zmiana: 04 Listopad 2022, 22:27:51 wysłana przez arob »

Offline Andreas Mężczyzna

  • Wiadomości: 32
  • Ekspres: Profitec Go, Aeropress, v60
  • Młynek: Fiorenzato Allground, MAVO Grinder
Jeśli miałby to być jednak młynek OD to przy Twoich potrzebach poszukałbym młynka który zapewnia możliwość szybkiego powrotu do wcześniejszych ustawień...
Fiorenzato AllGround polecam. Maly hopper (na 250g kawy - ja wsypuję połowę), wysokość z hopperem 43,5 cm. Mam ten młynek i jestem z niego super zadowolony.

Offline Piromarek

  • Wiadomości: 9
  • Ekspres: Bricoletta Fiorenzato
  • Młynek: Ascaso I1
Panowie,

jakby ktoś jeszcze uprzejmie podał pomiar głębokości tego G-risto. Wiedziałbym na czym stoję.

Tak w ogóle, napaliłem się na tą wagę ale... Możecie się wypowiedzieć w tej sprawie ? Przydatna nie przydatna ? Przeszkadza? Potem nie używamy?

Może to niepotrzebny foch z mojej strony ? Bo wymyśliłem, że chcę i to jest lekarstwo na wszystkie bolączki.

bo,
Na przykład przy zmianie grubości przemiału odpada ponowna kalibracja czasów, bo młynek waży tyle ile trzeba, a kręcę tylko żarnami grubiej cieniej.
Właściwie o to mi głównie chodziło. Ale może to znowu moja pomyłka.

Jest jeszcze na przykład droższy Firenzato  f64 evo XGI. Ktoś ma , było na forum ? Warto nie warto ? Kawał kloca się wydaje :-)

Jakbym się uparł, powiedzmy że mogę się spiąć też do Ceado E37S, ale to koniec moich możliwości i założeń. Ciemna du..pa, że się wyrażę, bo tu już naruszam rezerwy strategiczne :-) - no i też u Pana Janusza chyba tylko z dużym hoperem, sam też niemały jest.

Marek

Offline Matius22

  • Wiadomości: 503
Waga to fajna sprawa, jednak do niej trzeba dopłacić troszkę pieniążków. Sam jak miałem jeszcze F4 Eco mielilem do metalowego kubeczka który ważyłem i jeśli było zbyt dużo to odrzucałem nadmiar - zajmuje to dosłownie chwilę. Także po Twoich wypowiedziach zupełnie nie rozumiem czemu nie chcesz młynka SD. Wystarczy ze kupisz zwykle słoiczki 60-100ml, uzupełnisz je oczekiwana przed siebie waga kawy, wrzucasz to w taką G-iota i wychodzi tyle samo już zważone. :)

Offline Piromarek

  • Wiadomości: 9
  • Ekspres: Bricoletta Fiorenzato
  • Młynek: Ascaso I1
Rozumiem.

Metoda słoikowa, da się jednak zastosować i do mojego obecnego ascaso. Robię tak od czasu do czasu. Nawet uzyskuję nie aż tak dużą retencję.
No powiedzmy, że czasy mielenia są przydługawe, jak wspomniałem.

No dobrze to po co mi nowy młynek, skoro mam to jeszcze przygotowywać i sprawdzać ?

Założyłem , że jeżeli chcę wydać niemałe pieniądze na nowy młynek, to ma on mi ułatwić i skrócić te procesy.
Nie chcę , ważyć i mierzyć tego i generalnie jeszcze obrabiać inaczej. Można się tak bawić przy kawie dla mnie i żony, ale nie zawsze mam ochotę na rozbudowane czynności laboratoryjne, a czasem ludzi jest więcej. Nie wiem wcześniej ile będzie kaw ale ludzie przy stole czekają. Kolejne operacje nie poprawiają tych czasów.
Mam nasypać kawę do hopera i dostać tyle poprawnych, szybkich dawek ile potrzebuję. Jedyna zabawa ma być przy ustawieniach do nowej kawy.
To tak po krotce zaczyna mi się trochę jeszcze doprecyzowywać czego chcę.
Popatrz, słuchając dyskusji o ślepych testach na tanich i drogich młynkach , chyba Antonia, wydawanie ponad 2000 tylko dla samego posiadania, wydaje się co najmniej dyskusyjne.

To tak z mojego punktu widzenia.
Wybaczcie ten mały chaos informacyjny, ale próbuję też, dzięki Waszym podpowiedziom złapać odpowiedni kierunek i samemu doprecyzować czego chcę, bo mam braki wiedzy.

pozdrawiam

Marek

Offline idolw

  • Wiadomości: 89
  • Ekspres: Profitec Pro 300, Chemex, French Press
  • Młynek: Niche Zero
Ja również polecam słoiczki i młynek SD. Kawa w hopperze pracuje i po zasypaniu i tak prawie codziennie potrzebuje minimalnej regulacji.
Mam stojak z 16 słoiczkami na przyprawy - zważenie i wypełnienie takiej liczby trwa 8 minut. Jak są goście (i nie tylko) to bez mierzenia wrzucam dawkę do młynka i mam prawie automat.
Jak chcę przelew albo zmienić kawę do espresso - również żaden problem.

Offline Jka57 Mężczyzna

  • Wiadomości: 2553
  • Ekspres: Kolbowy (popsuty), automatyczny, przelewowy i kilka innych do przelewania
  • Młynek: 3 elektryczne + 1 ręczny (wielki)
Ja również polecam słoiczki

Nie wiem czy mogę polecić słoiczki czy cos innego, ale jako że zdarza mi się pić kawę o 4h00 to by nie hałasować młynkiem w domu, mielę sobie kawę już wieczorem (o chwilę temu to zrobiłem) i przechowuję w takiej małej puszcze a jest tam 30g. kaw.
Fajne są te kolorowe słoiczki tylko dla mnie trochę małe.

20221105_190251.jpg

Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.....

Offline Tasak69 Mężczyzna

  • Wiadomości: 345
  • Ekspres: Slowpresso, V60, belleza bellona
  • Młynek: Q1, WSFB-100S, ZF64W
G-risto ma 35cm głębokości wraz z podstawką wagi. Przy czym jest na wysokości wagi niski i to powoduje, że nie zabiera dużo światła w przestrzeni roboczej blatu.

To świetny młynek. Jakość przemiału mojego egzemplarza jest bdb. Dość jednorodny. Mieli bez zbrylenia, sypie ładny, równy stożek w centrum portafiltra.
Największa zaletą tego młynka jest jednak jego ergonomia. Waga to rozwiązanie które pozwoliło mi w końcu łatwo i precyzyjnie ustalać szybko ratio dla danej kawy a przede wszystkim zagwarantować powtarzalność w kubku na co dzień. Timer na pewno łatwiej wbudować w młynek niż wagę ale jest zdecydowanie gorszym rozwiązaniem.  G-risto ma też wygodne zmiany ustawień. Poza tym dostajemy param. w postaci wilgotności i temp. na wyświetlaczu.

Jedyne co mi nieco przeszkadza w tym urządzeniu to dizajn - jest po prostu brzydki (plastikowe wykończenia i tandetna okleina pseudokarbon to przejaw wiejskiego tuningu lub azjatyckich gustów - jak kto woli). Szanująca się włoska manufaktura nigdy by tak tego nie zrobiła. Bardzo polecam ten sprzęt z powodów technicznych. Używać i nie oglądać za dużo ;) Wart zdecydowanie swojej ceny.
Zdrówka!
Tasak

Offline Piromarek

  • Wiadomości: 9
  • Ekspres: Bricoletta Fiorenzato
  • Młynek: Ascaso I1
Intencję rozumiem.
Szczególnie jak już ktoś posiada SD, a musi przygotować większą ilość kaw.
O.K. rozwiązanie jak najbardziej do przyjęcia w tej sytuacji.

Pakowanie się jednak w słoiczki na blacie , w szafce czy gdzieś, na własne życzenie, szczególnie jeśli młynka jeszcze nie ma ... Nie jestem przekonany. Rozumiem , można to akceptować. Na razie tak nie chcę.

Jak wielu z Was też gotuję dla rodziny i gości. Jakoś nie mogę się przekonać do idei dodatkowych elementów błąkających się po stole w trakcie imprezy lub na jej początku, gdy każdy skrawek blatu jest potrzebny.
No niby to nie jest dużo miejsca. Można też naważyć więcej porcji z zapasem, bez obawy o zamówienie przekraczające plany. Żeby już tej wagi jeszcze między placki nie wyciągać :-). Ja o tym dodatkowym elemencie przed imprezą wolałbym już nie musieć pamiętać, jak mam karkówki , ziemniaki , szybkowary , piekarniki , placki i Bóg jeden wie co jeszcze na głowie. :-)

Jeszcze jestem w stanie zaakceptować duży pojemnik SD z harmonijką, mieszczący jakby w zastępstwie hoppera powiedzmy ze 100 g kawy ( tak strzelam ).
Nadal jednak zostaje wybór młynka który poprawnie namiela ustaloną dawkę.

Bo umówmy się, typowy SD tego nie robi. Mieli wszystko do zera co mu się zasypie, ale decyzja ile, leży po za młynkiem ( naważki ziarna, porcje , słoiczki itp... ).

Ta sytuacja z gośćmi to też jeden z powodów decyzji o zmianie młynka. Tak coraz bardziej do mnie to dociera.

Nie wiem, może coś jeszcze wymyślę, dla samego opróżniania hoppera ( może nakładka na odkurzacz aku :-)   ). Byle nie był za duży, choć już zaczynam pękać w przypadku kilku innych założeń, choćby finansowych :-)

Wygląda, że kierunek idzie w stronę młynka OD. Jednak może tu się znowu mylę , bu jeszcze nie do końca ta idea jest dla mnie klarowna i nie znam cech młynka "na życzenie".

No i ta waga, WAGA, nie daje mi spokoju :-)
Może Fiorenzato XGi ? Ale to jest wieża wiertnicza a nie młynek do domu  :-)))

pozdrawiam

Marek


 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi