Dla wszystkich potomnych czytających ten wątek, to moje przemyślenia po wyborze i korzystaniu już dłużej z ECM Classika II PID - jestem z niego zadowolony, ale gdybym miał powtarzać wybór, to pewnie:
1) zastanowiłbym się nad czymś zupełnie bez spieniacza mleka (użyłem go z 6 razy przez te kilka lat i średnio mi to szło, bez sensu), a miejsca to też więcej zabiera niż np. taka Carola pokazana przez kolegę powyżej,
2) pomyślałbym też nad dopłatą do pompy rotacyjnej.
Wychodzi jednak na to, że nieprędko będzie mi myśleć o zmianie, bo jak to ekspresy E61 - to pancerne i wytrzymałe urządzenia, a w tym zakresie staram się ograniczyć moje gadżeciarstwo, FOMO i potrzebę konsumpcjonizmu.
No i skoro już przy tym E61 jesteśmy, to pierwsze co robię jak wstaję rano, to łapię za telefon i włączam zdalnie gniazdko przy ekspresie, żeby ten się nagrzewał te 30 minut. W zasadzie zawsze mam ten czas na wygrzanie go, ale jednak denerwuje mnie trochę marnotrawstwo energii.