Z innego tematu i by go tam nie zaśmiecać pozwoliłem sobie odpisać na to tutaj.
Nie mam zamiaru zburzyć Twojego podejścia, a jedynie pomóc w osiągnięciu celu, abyś wydał obiektywny werdykt, gdyż znam te kawki i jak się zachowują w w tym WMF-ie.
Właśnie dzisiaj gdzieś w obiad minie 3trzy miesiące jak mam wspomniany ekspres WMF u siebie w domu na blacie.
Myślę ze jakiś tam cel już osiągnąłem bo średnia 4,3

kawy dziennie świadczy o tym że ten ekspres u mnie nie zdobi kuchni tylko pracuje tym bardziej że to tylko ja pijam kawy z niego.
Jakieś tam kawy przez niego przepuściłem, różnych ustawień popróbowałem i co ważne wyciągnąłem wnioski co i jak jest
DLA mnie korzystne ale nie mam zamiaru nikomu tego na siłę wciskać uszczęśliwiać go, bo to co jest dla mnie odpowiednie nie musi spełnić czyichś oczekiwań. OK jakieś tam drobne podpowiedzi tak ale nic konkretnego bo konkrety przy poznawaniu sprzętu same nam wyjdą wystarczy tylko dobrze przyglądać się temu co na ekranie pokazują nam ustawienia fabryczne i lekko korygować je pod siebie.

Jeżeli chodzi o sam ekspres to OK robi dobre kawy za to tak nędznego/ tandetnego i za taką kasę sprzętu jeszcze u siebie nie miałem, bo np. od kilku dni wyskakuje mi taki komunikat, a zlikwidowanie to może doprowadzić mniej spokojnego człowieka

jak ja, do tego że nie włożę tacki ociekowej tylko cały ekspres do kartonu i odeśle w cholerę do tego u którego to kupił.

Wiem wiem czytałem wyczyścić, przetrzeć styki a może 'glanc papierem" nad nimi popracować, ba padło by może coś tam nad lutować

w 3trzy miesięcznym ekspresie za prawie 10000zł

:'( no tak ale takie porady napisać może ten co tego ekspresu na oczy nie widział bo wyczyścić (na spawać / na smarkać) to ja mogę te styki.
Co je widać co są na tej tacce ociekowej.
A co mam zrobić z tymi co są w środku??? rozebrać 3 miesięczny ekspres na gwarancji.
A wiem kupić sobie taki zakrzywiony pędzel i pogrzebać nim w środku może pomoże (ciekawostka do 10dziesięcio krotnie tańszego młynka producent od razu daje pędzel i to w cenie)
A tutaj musimy sobie sami kupić wydać jakąś tam kasę i jeszcze gmerać w dziurze.

Co i tak tyle da co kiepski pędzel dobremu malarzowi a i nie chwalcie się tym bo wam sklep/producent nie uzna gwarancji a moje fotki są poglądowe i służą temu co by sobie jeszcze dokupić do tego ekspresu by go utrzymać długie lata w eksploatacji.
Jka