Autor Wątek: Ekspresy La Marzocco - Wasze doświadczenia, koszt utrzymania, jakość.  (Przeczytany 10885 razy)

Offline popcorn

  • Wiadomości: 377
  • Ekspres: tygielek, tygielek, tygielek, Rota, LMLM
  • Młynek: ZP6 Special, Kinu M47, Niche Zero
Odp: Ekspresy La Marzocco - Wasze doświadczenia, koszt utrzymania, jakość.
« Odpowiedź #60 dnia: 26 Czerwiec 2022, 19:12:26 »
Whoa, whoa, whoa Panowie! Są pewne granice.
Oczywiście, granice absurdu, czy nawet głupoty przekroczył Biff jak pisał: "... zaingerowałeś w urządzenie, które ma odpowiednie certyfikaty i zostało dopuszczone do sprzedaży w danej lokalizacji to taka mało istotna ciekawostka?"  :picardpalm: :lol2:
Certyfikaty, certyfikaty... cóż za kretyństwo! I "zostało dopuszczone do sprzedaży w danej lokalizacji"? :wow2:  :wow2: :smiech:
Niepojęte, że ludzie nie widzą do czego to prowadzi? Przecież za moment nie będzie można sobie pomidora w ogródku posadzić bez certyfikatu żywności Wielkiego Imperatora, czy wymienić sąsiadce żarówki bez "uprawnień".  :chory2: :chory2: :chory2:

No nie mam słów zwyczajnie... ::), niemniej jednak myślę, że się Andi sporo zagalopowałeś.
Można sie wyzywać, jak komuś ulży to można sobie czasem dać po mordzie, ale publicznie powiedzieć do kogoś: "Jesteś zwykłym politykiem"? :wow2: Myślę, że przesadziłeś i jak nie masz dowodów, to powinieneś go przeprosić.
Nie myśl samodzielnie, zostaw to ekspertom!

Offline Andi1978 Mężczyzna

  • Wiadomości: 124
  • Ekspres: Linea Classic.
  • Młynek: Mazzer Kony.
Odp: Ekspresy La Marzocco - Wasze doświadczenia, koszt utrzymania, jakość.
« Odpowiedź #61 dnia: 27 Czerwiec 2022, 20:48:37 »
Przykro mi że wyszło jak wyszło, nie zamierzałem z nikim wychodzić do ringu. Jedyne czego od samego początku szukam to ludzi z pasją którzy są chętni do dyskusji (nie cwaniakowania) i wymiany doświadczeń. Nie zamierzam nikogo przepraszać ale jestem gotowy w każdej chwili żeby odpuścić ten kwas i kontunuować swoją przygodę na tym forum. Podkreślam jednak że każdy komentarz tego złośliwego pana spotka się z odpowiedzią i wrócimy do punktu wyjścia.
Pozdro. Andrzej

Offline Biff

  • Wiadomości: 483
Odp: Ekspresy La Marzocco - Wasze doświadczenia, koszt utrzymania, jakość.
« Odpowiedź #62 dnia: 27 Czerwiec 2022, 23:19:23 »
Kyokushin od 15 roku życia (mam 44) a od 3 lat jiu-jitsu plus gdzieś w międzyczasie kilka lat na bramkach więc nie sądzisz że czytając co napisałeś wezmę to poważnie?
Wrażenia specjalnie nie zrobiło, choćby z wymienionych wcześniej przez Ciebie powodów, ale jak rozumiem, to dodaje pewności siebie przy obrażaniu ludzi.

Usterka o której wspmniałeś - przeciek na siedzisku ,jest tak rzadka że zbyteczna żeby tracić czas na dyskusje.
A to w takim razie nie ma tego problemu, dzięki!

Jesteś zwykłym zazdrośnikiem bo ktoś inny wpadł na pomysły które tobie nawet nie przyszły do głowy.
Czyli fakt, że widziałem w życiu wiele zakamienionych rurek prowadzących do presostatu to zazdrość, a nie doświadczenie. Niech będzie.

Podaj choć jeden przykład jak którekolwiek z moich ulepszeń miałoby wpłynąć na bezpieczeństwo użytkownika😂.
Podałem, a temat wywołałeś sam. U Ciebie się nie zakamienia, u innych niekoniecznie.

Nawet w Turcji czy Grecji gdzie woda jest zakamieniona bardziej niż w Polsce , interwały półroczne są zwykłym naciąganiem klienta.
A dowiemy się w końcu kto tych ludzi zmusza do tego?

Jesteś zwykłym politykiem a nie technikiem barista.
Nazywaj to jak chcesz, jestem świadomy pewnych ograniczeń w życiu i wiem, że świata nie zbawię. Zgadnij, który z nas nie zostaje po godzinach w pracy żeby się z ludźmi w internecie kłócić? Wolę ten czas spędzić z rodziną.

Whoa, whoa, whoa Panowie! Są pewne granice.
Oczywiście, granice absurdu, czy nawet głupoty przekroczył Biff jak pisał: "... zaingerowałeś w urządzenie, które ma odpowiednie certyfikaty i zostało dopuszczone do sprzedaży w danej lokalizacji to taka mało istotna ciekawostka?"  :picardpalm: :lol2:
Certyfikaty, certyfikaty... cóż za kretyństwo! I "zostało dopuszczone do sprzedaży w danej lokalizacji"? :wow2:  :wow2: :smiech:
Niepojęte, że ludzie nie widzą do czego to prowadzi? Przecież za moment nie będzie można sobie pomidora w ogródku posadzić bez certyfikatu żywności Wielkiego Imperatora, czy wymienić sąsiadce żarówki bez "uprawnień".  :chory2: :chory2: :chory2:

No nie mam słów zwyczajnie... ::)
A kolega to się wczoraj urodził? Czy nam się coś podoba czy nie, nie wolno nam robić wszystkiego co nam się w życiu podoba. Wszystko jest fajnie do momentu kiedy nic się nie dzieje. Problem w tym, że czasami coś może się stać i nawet jeśli nie stanie się to z naszej winy, to w takich sytuacjach prokurator zapuka do naszych drzwi w pierwszej kolejności, a biegły będzie miał winnego, bo tacy ludzie są szczególnie wyczuleni, na "poprawianie fabryki" (być może też z zazdrości, ale to nam w żaden sposób nie pomoże). I za tę głupią żarówkę można pójść siedzieć.

https://cdn.vox-cdn.com/thumbor/QOhOCFdgbKR-00THKYLJb4ahYFk=/43x0:484x331/920x613/filters:focal(43x0:484x331):format(webp)/cdn.vox-cdn.com/uploads/chorus_image/image/39232186/exploded-coffee-machine.0.jpg To zdjęcie zna chyba każdy i nie wiem jak Ty, ale ja wolałbym nie mieć z tym ekspresem nic wspólnego, nawet gdybym nie miał sobie nic do zarzucenia.

Offline popcorn

  • Wiadomości: 377
  • Ekspres: tygielek, tygielek, tygielek, Rota, LMLM
  • Młynek: ZP6 Special, Kinu M47, Niche Zero
Odp: Ekspresy La Marzocco - Wasze doświadczenia, koszt utrzymania, jakość.
« Odpowiedź #63 dnia: 28 Czerwiec 2022, 07:05:33 »
Właśnie dlatego, że nie urodziłem się wczoraj wiem, że wszelkie "certyfikaty" to najczęściej zwykłe ściemy, a "bezpieczeństwo" jest iluzją.
Jakieś "normy zgodności", "dopuszczenia do sprzedaży", pozwolenia i licencje mają na celu wyłudzenie pieniędzy i wykoszenie niewygodnej konkurencji, a ich mechanizm nie różni się wiele od działalności mafijnej - dosłownie.
Co do serwisu i "niezmuszania do nich klientów", to dawno temu też pracowałem w "autoryzowanym serwisie", skąd wiem, że na niczym nie zarabia się lepiej niż na "serwisach gwarancyjnych", do których oczywiście nikt nie jest zmuszany, ale ich niewykonanie grozi utratą :-( gwarancji, więc klient płaci.
Po okresie gwarancji już nie trzeba tych przeglądów wykonywać tak często, ale oczywiście zaleca się je - a klient już przyzwyczajony ;) - dla spokojnego snu i bezpieczeństwa naszego, oraz naszych najbliższych, ciągłości produkcji, czystości powietrza, wolności, równości i dla ratowania planety. Bla, bla, bla, bla,...itd. Czy wspomniałem już o bezpieczeństwie Waszych rodzin? Ah, to dobrze, bo przecież ja to wszystko piszę dla Waszego bezpieczeństwa.

Nie postuluję oczywiście jakiegoś bezprawia, czy popadania w skrajności, bo grzebanie w urzadzeniach przez zupełnych laików, czy brak ich konserwacji jest też głupotą, ale chodzi chyba o znalezienie drogi środka i rozsądek, a nie robienie rzeczy tylko dlatego, że "tak było napisane w ..." ::).
Na pewno strach jest złym doradcą i robienie, bądź zaniechanie czegoś, ze strachu przed prokuratorem, bogeymanem, czy kimkolwiek innym, jest raczej mało roztropne.
Nie myśl samodzielnie, zostaw to ekspertom!

Offline Andi1978 Mężczyzna

  • Wiadomości: 124
  • Ekspres: Linea Classic.
  • Młynek: Mazzer Kony.
Odp: Ekspresy La Marzocco - Wasze doświadczenia, koszt utrzymania, jakość.
« Odpowiedź #64 dnia: 28 Czerwiec 2022, 07:37:31 »
Biff sam zacząłeś odgrażać się daniem po mordzie więc daruj sobie morały o moim rzekomym obrażaniu innych. Takie fotki możesz na waszych drzwiach do serwisu powiesić, może przekonacie więcej klientów żeby do wymiany uszczelek kolbowych też dzwonili do was.
Ani jedna z moich ingerencji w fabrykę nie stearza zagrożenia dla użytkownika, stwarza natomiast dla ciebie i podobnych cwaniaczków wmawiających klientom że musicie się u nich meldować co 6 mcy i wymieniać połowę flaków z maszyny bo jak nie to buum i może jeszcze prokurator. Naprawiam różne maszyny , również piece piekarnicze Heuft, Miwe, WP i zapewniam cię że są to urządenia wystawione na większy stres termiczny i mechaniczny i nie wymagają zaglądania co pół roku. Tak częste interwały serwisowe udało się wymusić tylko mafii ekspresów do kawy. Jakimś cudem pośród tylu maszyn na ziemii które robią robotę bez zaglądania do nich, mafii udało się stworzyć poczucie grozy dzięki opowieściom o wybuchających bojlerach i o tym że jak kustomery nie wykupią u nich serwisu co półrocznego to kawa będzie smakować tak źle że wszyscy pójdą do biedry po ekspresy kapsułkowe i biff i jego szef pójdą z torbami bo maszyny przestaną się psuć. Nie pisz proszę bo kradniesz mój czas.

Offline Biff

  • Wiadomości: 483
Odp: Ekspresy La Marzocco - Wasze doświadczenia, koszt utrzymania, jakość.
« Odpowiedź #65 dnia: 28 Czerwiec 2022, 23:20:21 »
Właśnie dlatego, że nie urodziłem się wczoraj wiem, że wszelkie "certyfikaty" to najczęściej zwykłe ściemy, a "bezpieczeństwo" jest iluzją.
Jakieś "normy zgodności", "dopuszczenia do sprzedaży", pozwolenia i licencje mają na celu wyłudzenie pieniędzy i wykoszenie niewygodnej konkurencji, a ich mechanizm nie różni się wiele od działalności mafijnej - dosłownie.
Wygodnie się kogoś krytykuje, popijając kawkę przed monitorem, za to że ten ktoś nie ma ochoty pałować się z systemem i iść pod prąd. A zrobiłeś chociaż cokolwiek żeby ten obraz świata zmienić? Na jakiej podstawie krytykujesz moje podejście do życia?
Nie postuluję oczywiście jakiegoś bezprawia, czy popadania w skrajności,
Za to nie masz problemu żeby obśmiewać tych, którzy cenią sobie święty spokój i nie szukają wszędzie spisku masońskiej żydokomuny.

Biff sam zacząłeś odgrażać się daniem po mordzie więc daruj sobie morały o moim rzekomym obrażaniu innych. Takie fotki możesz na waszych drzwiach do serwisu powiesić, może przekonacie więcej klientów żeby do wymiany uszczelek kolbowych też dzwonili do was.
Ani jedna z moich ingerencji w fabrykę nie stearza zagrożenia dla użytkownika, stwarza natomiast dla ciebie i podobnych cwaniaczków wmawiających klientom że musicie się u nich meldować co 6 mcy i wymieniać połowę flaków z maszyny bo jak nie to buum i może jeszcze prokurator. Naprawiam różne maszyny , również piece piekarnicze Heuft, Miwe, WP i zapewniam cię że są to urządenia wystawione na większy stres termiczny i mechaniczny i nie wymagają zaglądania co pół roku. Tak częste interwały serwisowe udało się wymusić tylko mafii ekspresów do kawy. Jakimś cudem pośród tylu maszyn na ziemii które robią robotę bez zaglądania do nich, mafii udało się stworzyć poczucie grozy dzięki opowieściom o wybuchających bojlerach i o tym że jak kustomery nie wykupią u nich serwisu co półrocznego to kawa będzie smakować tak źle że wszyscy pójdą do biedry po ekspresy kapsułkowe i biff i jego szef pójdą z torbami bo maszyny przestaną się psuć. Nie pisz proszę bo kradniesz mój czas.
Odgrażać? Jedna z zasad, którymi staram się w życiu kierować brzmi "jeśli nie powiedziałbyś tego prosto w twarz to nie pisz w internecie". Nie zdołam policzyć ile razy zostałem nazwany cwaniaczkiem, złodziejem, czy jakimś innym pospolitym wymieniaczem uszczelek. Nie rusza mnie to, bo to nie Ty decydujesz o moich kompetencjach, tylko zadowolenie klientów. Natomiast na wycieczki personalne pod adresem moich bliskich (konkretnie mojej "baby" jak to ładnie ująłeś) nie pozwolę. Kultura osobista, mówi Ci to coś?
W żadnym momencie nie napisałem, że stosuję tego typu praktyki serwisowe, natomiast nie ukrywam, że jestem wielkiem fanem tego rozwiązania. Pisałem również dlaczego nie stosuję - ze święcą szukać klienta, którego namówisz na profilaktykę. Dlaczego jestem fanem? Otóż dlatego, że na co dzień mam kontakt z maszynami, którą w zdecydowanej większości są albo w trakcie zarzynania, albo już są zarżnięte. Bo Polacy jadą póki ekspres nie klęknie, a koszta naprawy jak i jej czas robią się nieprzyjemne. I gadanie niektórych w stylu "mów za siebie, ja dbam o narzędzia do zarabiania pieniędzy", nie zmieni w żaden sposób faktu, że taki jest obraz polskiego klienta. Ale najważniejsze mimo wszystko jest moim zdaniem to, że każdy ma wybór i nie musi się zgadzać na takie rozwiązania, natomiast fajnie byłoby gdyby właśnie miał wybór.
Większość Twoich rozwiązań mi się podoba, natomiast zwyczajnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że z każdym Twoim "patentem" ekspresy powinny wychodzić z fabryki, bo ekspres nie jest sprzedawany wraz z jeziorem wody o idealnych parametrach i musi działać oraz być bezpieczny w różnych warunkach. Dla Ciebie jestem cwaniaczkiem, złodziejem, pachłokiem mafii, bo mam inne zdanie. Sam się wykluczasz z merytorycznej dyskusji.

Offline popcorn

  • Wiadomości: 377
  • Ekspres: tygielek, tygielek, tygielek, Rota, LMLM
  • Młynek: ZP6 Special, Kinu M47, Niche Zero
Odp: Ekspresy La Marzocco - Wasze doświadczenia, koszt utrzymania, jakość.
« Odpowiedź #66 dnia: 29 Czerwiec 2022, 11:38:25 »
Przecież nikogo nie krytykowałem, ani nie obśmiewałem, jeśli już to pewne stwierdzenia, czy może właśnie system - jak sam to nazywasz.
Miałem się tu rozpisać, ale raczej nie ma sensu tego ciągnąć - nie chciałbym zmącić Twojego świętego spokoju ;).


Nie myśl samodzielnie, zostaw to ekspertom!

Offline WS5 Mężczyzna

  • Wiadomości: 656
  • Ekspres: Aeropress, phin, Magica S PID, Lelit Mara X
  • Młynek: Niche Zero, Compak K3 Touch, DF64
Odp: Ekspresy La Marzocco - Wasze doświadczenia, koszt utrzymania, jakość.
« Odpowiedź #67 dnia: 29 Czerwiec 2022, 14:33:23 »
Certyfikaty, certyfikaty... cóż za kretyństwo! I "zostało dopuszczone do sprzedaży w danej lokalizacji"? :wow2:  :wow2: :smiech:
Niepojęte, że ludzie nie widzą do czego to prowadzi? Przecież za moment nie będzie można sobie pomidora w ogródku posadzić bez certyfikatu żywności Wielkiego Imperatora  :chory2: :chory2: :chory2:

Za moment? Już są problemy, przy działalności gospodarczej nasiona tylko "kwalifikowane" z opłatą...
A odmiany tradycyjne (czytaj bezpłatne) najlepiej zlikwidować https://ekogazeta.eu/ue-chce-bysmy-jedli-tylko-warzywa-na-licencji/

:(



Offline Biff

  • Wiadomości: 483
Odp: Ekspresy La Marzocco - Wasze doświadczenia, koszt utrzymania, jakość.
« Odpowiedź #68 dnia: 29 Czerwiec 2022, 18:23:21 »
Skoro już lecimy offtopem... Za chwilę padnie magiczne "ludzie w końcu wyjdą na ulicę" (wypowiedziane oczywiście przez tych, którzy nigdy nie wyszli). Nie, nie wyjdą, to nie są nośne tematy. A jeśli nawet zaczną o tym nieśmiało myśleć to ci na górze szybko zrobią wrzutkę światopoglądową. Im jestem starszy tym bardziej zdaję sobie sprawę, że wk**wianie się rzeczami, na które nie mam wpływu nie ma najmniejszego sensu.  kawka

Offline Andi1978 Mężczyzna

  • Wiadomości: 124
  • Ekspres: Linea Classic.
  • Młynek: Mazzer Kony.
Odp: Ekspresy La Marzocco - Wasze doświadczenia, koszt utrzymania, jakość.
« Odpowiedź #69 dnia: 30 Czerwiec 2022, 20:49:12 »
Biff jesteś złodziejem czasu i nie będę tobie odpisywał. Robię to teraz i kończę z tobą dyskusję. Wszystko co napisałem powiedziałbym tak samo tobie w twarz, nawet z metra jeśli byś sobie tego życzył. Większość właścicieli firm serwisowych gra pod dyktando dystrybutora lub producenta części i maszyn a ty jako szeregowy masz zadanie wykonać i o problemach nie meldować. Tak są zaprogramowane wasze mózgi przez fabrykę i tak samo programujecie klientów.
Fabryka wypuszcza absurdy a wy wciskacie ten szit klientom a „zadowoleni” są z was dlatego bo wykosiliście konkurencje. Mesjaszem już byłem to teraz pewnie będę jasnowidzem.
Podam kilka przykładów. 1.Uszczelnienie elektrozaworu (do modelu FB80) i tulei tłoka nurnikowego / uszczelnienie uszczelką o-ring viton.
2. FB80 steamer i upgrade fabryki zielonego vitona 18x2,62mm na teflon bo viton się wycierał i załatwiał pin ball steamera. Tyle tylko że w dupę mogą sobie ten upgrade zamontować bo lokalne interwały wymiany steamera to 6mcy. Paradoks polega na tym że teflon polata z 5 lat albo więcej a wymieniany jest co pół roku😆. Pół roku to polata o-ring do węża ogrodowego. Także zaj…bisty ten upgrade z fabryki.
3. Vacuumbreaker SMA nowy typ. Droższy 3x a reklamowany jako Terminator. Lata parę miesięcy dłużej niż stary typ 3x tańszy. Apropos, znam i używam duużo tańsze i śmigają i jakoś bojlery nie eksplodują. Przykładów jest więcej.
Zarabiacie łatwe pieniądze a uważacie siebie za lokalnych bogów. Łatwe, bo serwis maszyny do kawy to praca tak łatwa że kasjera z Castoramy zrobię w rok czasu dobrym technikiem jeśli będzie miał serce do pracy. Widziałem ostatnio listę wszystkich punktów które technicy sprawdzają podczas co półrocznej / płatnej wizyty technika w kafejce. Punktów około 100. Tak absurdalne i zrobione pod publikę że do porzygania się. Elon od Tesli i misja na Marsa, mniej więcej taki checkup a to nie rakieta tylko ekspres do kawy.Nie dziwię się że część klientów po zobaczeniu tak długiej listy i co było sprawdzone zaczyna rozumieć że bez was nie pociągnie dłużej niż pół roku. Brawo..k..wasza mać! Kilku fachowców nad tą listą siedziało i wiedziało co napisać żeby nadać powagę sprawie. Dlatego m.in. nazywam ciebie politykiem bo spełniasz jego znamiona. Działasz podobnie. Czytałem kilka twoich postów. Jesteś forumowym Stanisławem Aniołem z serialu Alternatywy4. Jeśli nie zajarzyłeś bo to nie z twojej epoki po popytaj rodziców.

Offline Biff

  • Wiadomości: 483
Odp: Ekspresy La Marzocco - Wasze doświadczenia, koszt utrzymania, jakość.
« Odpowiedź #70 dnia: 01 Lipiec 2022, 14:54:03 »
Wszystko co napisałem powiedziałbym tak samo tobie w twarz, nawet z metra jeśli byś sobie tego życzył.
Zatem jesteś zwykłym frajerem z przerośniętym ego. Nie wiesz kompletnie niczego ani o mnie, ani o mojej pracy, ani też o firmie, w której pracuję. Za to w jednym masz rację, ta rozmowa nie ma sensu. Nie pozdrawiam.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi