Co prawda byłem tylko w trzech miejscach i w obu raczej przypadkiem, ale...
1. Cukiernia "Czarodziej", ul. Karmelicka 15. Kawa jak kawa, ale słodkie rzeczy mają rewelacyjne - np. brownie jest takie, jakie powinno być, czyli ciężkie, z wierzchu lekko chrupiące, w środku lepkie. Drożdżówka też była świetna. Jeśli kiedyś jeszcze będę, wejdę na pewno na dłużej.
2. Cukiernia "Ciacho bez cukru", ul. Karmelicka 21. Wyroby raczej dalekie od typowych słodkich wypieków, ale warte spróbowania.
3. Palarnia "Ja-Wa", Karmelicka 17. Teoretycznie: klimat "dawnego sklepu kolonialnego". Praktycznie: ciasno, jedna osoba za ladą do obsługi wszystkiego (może akurat tak trafiłem), a ceny herbaty i kawy takie, że bez problemu kupię za tyle polecajki z forum. W skrócie: nie mam pojęcia, skąd tak wysoka ocena na google.