Też przesiadałem się z Jury, a w rodzinie pijemy dziennie ok. 2-3 espresso oraz 2-3 latte, to mogę coś powiedzieć od siebie
1. młynek - początkowo zakupiłem Eureka mignon specialita, ale po pierwsze pierwszego wieczoru przestała działać (to pewnie jakaś usterka co można by było naprawić), ale po drugie i najważniejsze ona strasznie bałagani naokoło podczas sypania zmielonej kawy do kolby i dodatkowo uchwyt do kolby jest mz wyjątkowo marnej jakości. Trzecie to regulacja - dość kłopotliwa bo kręcenie jest kilkuobrotowe, więc nigdy nie wiadomo jak to jest...
Zatem zdecydowałem się oddać urządzenie następnego dnia i po wizycie w show roomie jednego ze sklepów wybrałem Ceado E6P - moim zdaniem super maszyna. Bardzo dokładna regulacja oraz rewelacyjna dokładność wysypywania zmielonego ziarna - wszystko trafia do kolby i nie ma naokoło żadnego bałaganu.
2. ekspres. Początkowo nawet zapłaciłem za Lelit Elizabeth, ale ponieważ dostawa się mocno opóźniała to zrezygnowałem i w czasie tej samej wizyty w show room trochę sobie przewartościowałem co chcę i poszedłem raczej "bezkompromisowo". Wybrałem maszynę dual Bojler (najprecyzyjniejsze rozwiązanie dla różnych kaw), grupę E61 (nagrzewanie mi nie przeszkadza - robię tak jak kolega
@Dawid1144 ), pompę rotacyjna (ciszej) oraz PID - czyli wyszła Bezzera DUO TOP MN.
mam te urządzenia już pare miesięcy i dzisiaj wybrałbym chyba tak samo - jestem mega zadowolony.
No dobra a co jak np wpada niespodziewanie sąsiad, maszyna zimna a Ty go chcesz uraczyć kawką? Musisz go zagadać na jakieś co najmniej 20 min? W internetach w przypadku LELIT Mara PL62T i grupy E61 piszą o jakiś 30 minutach nagrzewania.
jak masz maszynę wyłączoną i całkiem zimną to pewnie tak, ale:
a. po pierwsze pewnie nie jest całkiem zimna, bo rano piłeś kawę i maszyna się studzi parę godzin. Więc ponowne włączenie i gotowość do użycia to raczej 15-20 min
b. po drugie sąsiad chyba nie wpada mówiąc "dawaj kawę i lecę" bo wtedy poszedłby do kawiarni

więc ta chwila rozmowy zapewne wystarczy