Po za tym kolba jest dużo łatwiejsza w utrzymaniu czystości. Jak widzę te automaty ze zintegrowaną grupą zaparzającą to nie dobrze się się robi. To ma być urządzenie nie wielkie, stosunkowo kompaktowe z jedną grupą zaparzającą i robiące stosunkowo dobrą kawę (przy zachowaniu podstawowych umiejętności obsługi urządzenia i znajomości kawy). Uściślając to nie ma być kawa dla smakoszy ale kompromis ceny i jakości.
I tutaj obiema rękami się podpisuje. Słyszałem o przypadkach gdzie ktoś miał robale w automacie bo nigdy nie czyścił bloku zaparzajacego. Ja też dostrzegam łatwość utrzymania higieny - backflush, czyszczenie młynka , prysznica i okolic i od razu kawa smakuje inaczej .
Jesli nie będziesz robić kawy za kawa i chcesz coś nowego, dalej uważam że taki Lelit Anita nie byłby złym wyborem. Ja robię kilka kaw dziennie, po opanowaniu młynka od dłuższego czasu żadna nie poszła do zlewu - każde wychodzi mniej lub bardziej poprawne . Żona nawet nauczyła się spieniać mleko i maluję sobie wzorki na cappuccino. Właściwie jedno urządzenie a dużo zalet - zajmuje mało miejsce, jest stosunkowo niedrogie, ma młynek którym bez problemu zmielisz pod espresso ( na bazie podzespołów z młynka Lelit Fred), tackę do podgrzewania filiżanek. Kto wie, może za jakiś czas będziesz miał więcej środków to kupisz wtedy coś porządnego już, z wyższej półki.
A od czegoś trzeba zacząć przecież

to jest budżetowy sprzęt ale pozwalający zrobić poprawna kawę i posiadające poprawny młynek że się tak wyrażę, chyba tak najlepiej go opisać. Biorąc pod uwagę jakie wypisałeś wyżej wymagania - moim zdaniem spełnia wszystkie łącznie z ceną.
Zdjęcie espresso z Anity robionego przed chwilą
Cappuccino też robię dla siebie i żony, wychodzi nieźle. Miałem problem z opanowaniem dyszy do spieniania, kiedyś miałem marketową kolbę i tam był taki spieniacz że jak nie wsadziłeś, tak zawsze coś wyszło. Tutaj przy pierwszej próbie usłyszałem zarzynaną świnie, a mleko się słabo spieniło, ale założyłem wątek i chłopaki tu na forum pomogli mi zrozumieć gdzie leży problem - teraz po opanowaniu tej dyszy mleko spienia się świetnie