Dokładnie, trudno się nie zgodzić z dwoma przedmówcami. Wczoraj tak sobie przeglądałem forum i natknąłem się na 2 dłuższe wątki w których ktoś chciał kupić ekspres. ( automat lub kolbę, sam nie wiedział) Przez 10 stron wszyscy udzielali mądrych rad, na końcu ktoś kupił kolbę za 300zl młynek za niecałe 200zl, zrobił kawę byle jak, byle jak zmielił, w kolbie były błoto po zaparzeniu.
No ale wg tej osoby kawa była wyborna 🤦
Choć pewnie był to jakiś produkt uboczny podekstrakcji.
Załamałem się jak to zobaczyłem. Ale taka jest prawda. Do kolby trzeba mieć chęci, interesować się procesem, trzeba mieć zapał. I pić espresso. Inaczej kolba nie ma sensu, nawet mimo tego że zrobi lepsza kawę, bo po prostu ktoś kupi i odda bo stwierdzi że za trudno się obsługuje.