Pozwolę sobie po kilku dniach odkopać temat i napisać parę słów, może przyda się komuś kto kupi Anitę.
Sam ekspres wygląda na solidnie wykonany, choć ma parę mankamentów.
Pierwszy minus to trochę mało ergonomiczny zbiornik na wodę ( największy problem to ta mała dziura) ale już obmyśliłem że mogę go czyścić taką szczotka do dziecięcych butelek do mleka, akurat się zmieści.
Drugi minus to wbudowany tamper - nie wiem co można nim ubić, ale na pewno nie kawę w kolbie. Postanowiłem od razu dokupić tamper Lelit 57.35mm z taki aluminiowo - stalowy - jest ciężki (430g) i świetnie ubija.
Na plus zaskoczył mnie młynek. W porównaniu do tego co widziałem czy miałem okazję używać ten bardzo równo mieli i odnoszę wrażenie że nie tworzy za dużo pyłu bo ani razu nie przytkało mi się sitko co zdarzało mi się na starym sprzęcie, nawet gdy wcale nie mieliłem jakoś bardzo drobno. Chociaż mam świadomość że koledzy posiadający mlynki za 2 czy 3 tys złotych powiedzą ze nie widziałem jeszcze naprawdę dobrego młynka. No ale mam nadzieję że jak kiedyś zmienię sprzęt to wtedy zobaczę.
Obsługa prosta, tacki ociekowe bardzo praktyczne. Wszystko porządnie się nagrzewa i jest mało strat ciepła.
Doppio ze zdjęcia zostało zrobione z 16.5g kawy, uzysk 35g, czas ekstrakcji 32 sekundy. Wyszło nie najgorzej, na pewno byłoby lepsze gdyby nie to że zrobione jeszcze z marketowej mieszkanki arabici i robusty, mam pół opakowania i muszę je skończyć zanim kupię coś lepszego.
Ale po wypiciu dowiedziałem się dwóch rzeczy. Po pierwsze to zrozumiałem że poprzedni ekspres i młynek robił kiepskie espresso, nawet bardzo. No i druga, zrozumiałem czemu tyle osób tutaj piję Doppio - jest naprawdę dobre i można wyczuć mnóstwo nut smakowych.
Także za te pieniądze zakup zdecydowanie udany a Doppio chyba zacznę pić codziennie. Zostaje zainwestować w lepszą kawę i podszkolić się z przygotowywania.